Dodaj do ulubionych

szukam fajnych przepisów na podawanie Martini

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.01, 08:42
ostatnio stałem sie jego fanem-) (sic)
piłem z woda sodową z oliwkami wytawne , słodkie... co jeszcze moge zrobic?_)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted Re: szukam fajnych przepisów na podawanie Martini IP: *.cgs.poznan.pl 11.05.01, 16:11
      To nie jest co prawda czyste Martini, ale jeśli masz ochotę na coś dobrego, lekko słodkiego
      albo jeśli masz ochotę uwieść jakąś milłą laseczkę to zmieszaj 50g Martini bianko + 50g
      Arczers(fon.), dopełnić sprajtem, lód, cytryna i gotowe. Nie wstrząsać, mieszać.
      Ps. Jeśli chciałbyś przyspieszyć uwodzenie to dodaj 50g wódki i dwie kropelki Bloo bols.
      Barman T.
    • zbyszko Re: szukam fajnych przepisów na podawanie Martini 11.05.01, 19:10
      Osobiście nie przepadam za martini, ale jako barman z umiłowania a często
      także z zawodu, służę pomocą......

      Jeśli ktoś zmusiłby mnie do tego napitku, zrobiłbym sobie drinka z tonikiem
      (oczywiście martini bianco, ale z innymi też można tu eksperymentować) w
      proporcji własno-uznaniowej z dużą ilością cytryny lub limonki lub z braku
      laku, ewentualnie, ale nie polecałbym specjalnie... z syropem cytrynowym.
      Schłodzone rzecz jasna.

      Jeżeli trafimy na dobrą lemoniadę (czyli taką cytrynową oranżadę;-) to śmiało
      dodajmy do niej bianco lub dry , i......efekt całkiem, całkiem,.......polecam
      (szczególnie kobietom)

      Do tego rodzaju koktajlu można też zastosować różniste (ale nie
      wszystkie!!!!!!) soczki owocowe z grejpfrutowym (najlepiej do białych odmian;
      bianco i dry) i porzeczkowym (do czerwonych; rosso i rose) na czele, niektórzy
      stosują pomarańczowy, a nawet (sic!!!) jabłkowy (dla mnie takie połączenie to
      zgroza!!!). Oczywiście cytryna w przypadku soczków nie zawsze będzie pasować.
      Wszystko zależy tu od gustu - i proponuję metodę prób na małych ilościach, w
      celu uzyskania optymalnego połączenia, gdyż niektóre hybrydy sok-martini, mogą
      okazać się co najmniej dziwne (no ale; "de gustibus non est disputandum"). Tego
      rodzaju wynalazki można ulepszać(dopełniać) wodą sodową lub tonikiem.
      Pole do popisu jest tu dość szerokie....

      Z twojego postu (jak domniemam) wynika iż nie gardzisz bąbelkami z wody i
      goryczką z alkoholu, jeśli to prawda to proponuję Ci;
      30ML CAMPARI + 20ML MARTINI ROSSO + 100ML WODY SODOWEJ + CYTRYNKA, LÓD, WYSOKA
      SZKLANKA (="AMERICANO" , ale ta nazwa u nas nie jest rozpowszechniona i jak
      zamówisz "americano" w barze to nie będą raczej wiedzieć o co chodzi, zresztą
      zazwyczaj najlepiej zamawiać drinka składnikami niż po imieniu - jest to
      problem "standaryzacji" drinków w naszym kraju, wynikający rozpowszechnienia
      zasady "co bar to przepis", ale o tym kiedy indziej....bo to nie na
      temat.....;-)

      Jeśli jesteśmy przy campari i przy wytrawnościach, to można też;
      MARTINI BIANCO + CAMPARI + GIN (wszystko w równych proporcjach, np. po 20ml) +
      DUŻO LODU i PLASTEREK POMARAŃCZY lub CYTRYNY, można też dodać łyk (w
      terminologii barmańskiej tzw. "chlust";-) wody sodowej (="NEGRONI")

      Klasycznym drinkiem, z nieodzownym udziałem wermutu jest słynny "MANHATTAN",
      istnieje wiele wariacji na ten temat......ale podstawa to połączenie łyskacza z
      wermutem. Dajemy 30ml "whiskey" (czyli łyskacza amerykańskiego lub
      kanadyjskiego a nawet irlandzkiego, dla odróżnienia od szkockiej "whisky" -
      choć myślę że normalny człowiek (polak;-) może posłużyć się szkocką bez różnicy
      dla swojego smaku, ale jak damy szkocką to zmieni się nazwa;-))) na "ROB ROY" -
      wersja brytyjska), do tego 20ml (lub ciutkę mniej) słodkiego martini (rosso lub
      bianco, ale raczej rosso), i do tego kilka kropel angostury (taka niesamowicie
      gorzka wóda aromatyczna ), szejkujemy z lodem, dodajemy maraskę...... a jak nie
      mamy maraski i angostury to bez, lub wymyślamy coś w zastępstwie....
      A-HA! Jak damy wytrawny wermut zamiast słodkiego (dry lub ekstra dry) to będzie
      drink o nazwie "DRY MANHATTAN", a jak damy po troszku wytrawnego i słodkiego to
      będzie "PERFECT MANHATTAN"
      A jak chcemy urozmaiconą wersję brytyjską to tym razem spokojnie dajmy szkocką
      whisky -30ml , do tego 10ml rosso i 20ml wina cream sherry (jak mamy, a jak nie
      to sam nie wiem ;-(, reszta jak wyżej.....(nazywa się to podobno "SENATOR")
      UFFFFFF........... po prostu mieszasz łychę z martini , a ja tu się
      zagłębiam........

      Na podobnej zasadzie mieszamy wermut z ginem (ale nie wnikam - bo odmian i
      możliwości jest caaaałe mnóstwo, a już i tak się rozpisałem), zasada jest taka
      , że ginu jest zwykle więcej(co najmniej dwa razy), a drinki nazywają się
      "MARTINI" ("dry martini", "sweet martini", "traditional martini"
      ...itd...itp....).
      Można to też rozbudowywać, np.; 40ml ginu + 40ml martini (najlepiej 20ml
      słodkiego + 20ml wytrawnego) + 20 do 40ml soku pomarańczowego z plasterkiem
      pomarańczy...itp. itd........

      Można też ze zwyczajną wódą...... tak jak James Bond,.................. podobno
      naukowcy wykazali , że wstrząśnięte jest zdrowsze niż mieszane......

      Są też inne możliwości, ale już nie mam siły stukać...

      NARA!
      • Gość: Aga Re: szukam fajnych przepisów na podawanie Martini IP: *.sy.au.prserv.net 18.05.01, 08:04
        Wczoraj wlasnie natknelam sie w Wellington na bardzo sympatyczny bar w ktorym
        podaja koktajl o nazwie "chocolate martini".Dosc niebezpieczny, bardzo latwo
        sie go pije a jest dosc mocny, bo sklada sie z wodki, wytrawnego (extra dry)
        martini (bianco)i bialego (ktory tak naprawde jest przezroczysty)kremu
        kakaowego,zmieszanych w rownych proporcjach.Podaje sie toto w kieliszkach
        takich jak martini z bialoczarna czekoladowa paleczka do mieszania. (uwaga -
        bardzo slodkie)
        Pozdrowienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka