Sztuka teatralna. Praca zbiorowa.

04.08.05, 11:37
brezly 19.07.2005 14:26 + odpowiedz


Akt I scena I

Noc. Pod pniem szeci sukienniczej siedza Niedźwiedziówka Nożówka, Rębacz
Pniowiec i Narożnica Zbrojówka.

Niedźwiedziówka Nożówka (czyszczac czułki bez buławkowatych zakończeń):

Dzis znowu przyjdzie?

Rębacz Pniowiec:

Zawsze kwadrans po polnocy sie pokazuje.

Niedźwiedziówka Nożówka:

Czuje sie jakby mnie kto repelentem pokarmowym spryskal. Ale wytrwam. Larwom
takie bzdury opowiadac, mosci Rebaczu.

Narożnica Zbrojówka:
Tezem go widziala. Takusienki on jak na chwile po zdeptaniu, tyle ze pancerzu
slad trampka odcisniety. Hej, kto tam idzie?!


• Re: Probujemy zaczac
gradufka 20.07.2005 10:20 + odpowiedz


Zza liścia wyłania się ścierwica mięsówka.Charakterystyczne,
uwypuklone czerwone oczy, na ciele widoczne szaro czarne pasy. Zatacza się,
wlecze za sobą sobą jedno, połamane skrzydło.

Ścierwica męsówka:
Pijak piiije, piiijak ma, pijakowi Pan Bóg daaaa...*

Narożnica Zbrojówka:
Znowu poszła do ludzi. A ostrzegałam.

Scierwica mięsówka:

bo pijaaaka los niedluuugi,
umrze jeden,przyjdzie druuugi

Narożnica Zbrojówka:
Człowiek to zło.

Rębacz Pniowiec (powoli, z wyraźnym smutkiem w głosie):
Taaaa....zgnilizna moralna, relatywizm, oportunizm i humanofilia... brrrr...

Narożnica Zbrojówka:
A wszystkiemu winny jest człowiek.

Niedźwiedziówka Nożówka:
Zawsze marzyły mi sie buławki na czułkach.

Narożnica Zbrojówka:
Rozpanoszył się we wszystkich ekosystemach.

Niedźwiedziówka Nożówka:
Najlepiej pomarańczowe, to taki ładny kolor. Co o tym myślicie?

Rębacz Pniowiec:
Z człowiekiem nie wygrasz.

Ścierwica mięsówka:
"Stwierdziłeś,ze nie maaaasz szans po spojrzeń wymianie
jegooo hoooobby to wóóóóda i zabijanieee"**

Niedźwiedziówka Nożówka;
Mogłyby też być różówe. Co wy na różowe?

Rębacz Pniowiec:
Człowiek to diabeł wcielony, kusiciel.

Niedźwiedziówka Nożówka (bardzo smutnym głosem,jakby trzeźwiejąc):

"Masz 16 lat,
na zycie swe szerokie plany
i jeszcze nigdy nie byles naćpany.
Nagle znalazles sie w okoliczności,
która zadecydowala o
Twojej przyszłosci.
poznałeś dziwnych ludzi
Mających dużo szmalu,
ciągle wesołych ,
jak na jakims balu
mieli złoto i inne tetegesy,
najdroższe dziwki,
ekskluzywne mercedesy..."***

Narożnica Zbrojówka:
Tylko gdzie ja dostanę różowe?

Niedźwiedziówka Nożówka:
Która to już godzina?

Rębacz Pniowiec:
Spóźnia się.


*pisenka z magazynu pamięciowego Sible
**z repertuaru "Formacji Cmentarz", ulubinejgo zespołu Sible
*** jw.


• Re: Probujemy zaczac
brezly 20.07.2005 10:46 + odpowiedz


Wchodzi Gugiel (grube okulary, oblozony bezustannie przegladanymi papierami, z
osypanego papierowym pylem przyciasnego garniturku zwisaja mu oblesnie
usmiechniete Linki Sponsorowane). Zwraca sie do ścierwicy Mięsówki:

Czy chodziło Ci o: Ściernica miętówka?

Ścierwica Mięsówka: Nie!

Gugiel: a to dziekuje? (Wychodzi zostawiajac ciasteczko pod nazwa Cookie).

Ścierwica Mięsówka (za nim, z pogarda, biorac papierosa podanego mu przez
Zbrojowke):
A wiesz ty madralo jaki jest sens zycia?

Gugiel zza sciany:
Czy chodziło Ci o: Sens życia?
Patrz:
www.senszycia.pl

Niedźwiedziówka Nożówka

Zawracanie z ta komputeryzacja. Stachu to przewidzial piszac o powszechnej
mechanizacji, ktora nastapi po krachu dekandeckiego spoleczenstwa, ktore
opisywal tak oto: "Kona ona ludzkość pod gniotem cielska gnijącego, złośliwego
nowotwora kapitału, na którym, nikiej putryfakcyjne owe bąble, faszystowskie
rządy powstają i pękają, puszczając smrodliwe gazy zagniłej w sobie, w sosie
własnym, bezosobowej ciżby ludzkiej. "

Ścierwica Mięsówka (sennie):
brzmi smakowicie.

Narożnica Zbrojówka:
Patrzcie, idzie!

Wchodzi Duch Rohatynca Nosorozca.



• Re: Probujemy zaczac
gradufka 20.07.2005 11:22 + odpowiedz


Duch Rohatyńca Nosorożca rozglada się po zebranych. Robi krok do przodu.
Zatrzymuje sie.

Duch Rohatyńca nosorożca:
Albo nie.

Odchodzi.
Niedźwiedziówka Nożówka zaczyna kręcić się wokół własnej osi.
Rębacz Pniowiec dyskretnie robi kupę pod krzaczkiem poziomki.
Narożnica Zbrojówka płacze.

Scierwica Mięsówka, zapalając klejnego papierosa:
Ja mam różne problemy w życiu. Tu nie chodzi tylko o sens.

Niedźwiedzica Nożówka nadal sie kręci. Rębacz Pniowiec wydaje dłuie
westchnienie. Narożnica Zbrojówka czka przez łzy.




• Re: Probujemy zaczac
brezly 20.07.2005 12:33 + odpowiedz


Scierwica Mięsówka:

Na przyklad nie podba mi sie ta sztuka. Ktos chce mnie obsadzic w roli
Everymana. A nie mam ochoty byc Everymanen. Everyinsect, prosze bardzo. Ale
zadne tam takie. Jak ktos chce mnie ulepszac poprzez wegetarianizm to ja
odlatuje z takiego towarzystwa.

Rębacz Pniowiec (zaczyna ostrzyc rozowa siekierke):

A ja jestem ciekaw co bedzie dalej.

Wchodzi Duch Rohatyńca Nosorożca (niesmialo):

To nie chcecie sie dowiedziec kto mnie zabil i jak, a takze jak zabral mi
korone?

Niedźwiedzica Nożówka (nadal sie kręci sie ale zaczyna bawic sie nozem):

Jakby bedziemy chcieli to sprawdzimy w Guglu. Przestan straszyc nudnie.

Internet Eksplorer (zza sceny, gromkim glosem z amerykanskim akcentem):
Jak nie przestaniecie blokowac otwierania sie okien to wam Gugiel nic nie
powie.

Duch Rohatyńca Nosorożca (wsciekle): kitraj sie na magiel zmoro z krainy
umarlych, te sztuke oglada sie pod Firefoxem, won przez Okna. No juz,
Kontrol -
F4!!
(Pod nosem)
Co za towarzystwo, skarge trzeba napisac.
(Wychodzi)
    • columbia 2. 04.08.05, 11:38
      Re: Probujemy zaczac
      gradufka 03.08.2005 17:05 + odpowiedz


      Scierwica Mięsówka( spluwając sczerniałą od papierosowego dymu plwociną):
      Miałam odlecieć, ale zaponiałam, ze mam skrzydła przetrącone. Zostaję.

      Niedzwiedziówka Nożówka namierza nożem pomykającą w dali postać Ducha
      Rohatyńca. Zasadza się do rzutu, nagle zmienia kierunek celowania i trafia w
      Ścierwicę Mięsówkę.

      Rębacz (ostrzy dalej):
      Chi, chi, chi.

      Gugiel, zza ściany:
      Zobaczycie, pójdę sie zawieśić ,a wcześniej pozamykam wszystkie okna
      konferansjerskie. Wykończę ten teatr.

      Ścierwica mięsówka:
      Nie mam wełny twórczej, nie wiem jak mu odpyskować, a poza tym cierpię.

      Rębacz rzuca w Ścierwicę Mięsówkę siekierką, nie trafia.
      Ścierwica Mięsówka rzuca mięsem.
      Gugiel rzuca się z okna.

    • pinkpanther Akt I Scena II (autorstwa brezlego) 20.08.05, 09:30
      brezly 19.08.2005 13:48 + odpowiedz


      Koniec Aktu I, sceny I.

      Akt I, scena II.
      Zaswiaty. Duch Rohatynca Nosorozca i Ścierwicy Mięsówki.

      Duch Ścierwicy Mięsówki: zostaje tu. Przynajmniej jakies zmiany.

      Duch Rohatynca Nosorozca: Tu tez bywa nudno. (Ziewa)

      Duch Ścierwicy Mięsówki (od tej pory zwany Ścierwica Mięsówka, jezeli z konteksu
      nie wynikanie koniecznosc podkreslenia tego, podobnie z Rohatyncem):

      A gdzie Gugiel? Zabil sie tez.

      Rohatyniec Nosorozec: (patrzy nieobecnym wzrokiem) Truchelko lezy tam,
      Niedzwiedziówka Nożówka przetrzasa mu kieszenie. Ale progamy po smierci ida
      gdzie indziej.

      Ścierwica mięsówka: wlasciwie to mam ochote komus przylozyc. Pewnie tej durnej
      Niedzwiedzicy. Albo tobie. A kogo z was moge zabic, a kogo mam straszyc.

      Rohatyniec Nosorozec (melancholijnie): zabijac? To nic nie daje. Spotkamy sie i
      tak w zaswiatach B. Nozowke mozesz postraszyc.

      Ścierwica mięsówka: jakich zaswiatach B?

      Rohatyniec Nosorozec (pokazujac przesuwajace sie podziurawione jakby z
      kalasznikowa Widmo Idei Postepu czytajace Financial Timesa): tam o. Skad tacy
      jak toto strasza nas tu. (Spluwa za siebie i puka w kawalek niemalowanego drzewa
      bukowego). Ich z kolei straszy kos z Zaswiatow C. Czasem tych z B da sie wczasie
      seansu wypytac co sie dowiedzieli na seansie o tych z C. Metne to, ale pewien
      obraz sie wyrabia. Jakkolwiek zasadniczy problem metafizyki jest nierozwiazany.

      Ścierwica mięsówka (lekko oglupiala): to znaczy jaki?

      Rohatyniec Nosorozec: czy to idzie tak w nieskonczonosc, ze my was tam w twoim
      bylym realu z naszego A, nas ci z B, tych B ci z C, itd. Seanse o seansach o
      seansach donosza o F, a po paru glebszych to nawet o I. A wy z kolei straszycie
      -1 itd.

      Ścierwica mięsówka (oglupiala coraz bardziej): ja i reszta Tam nikogo zesmy nie
      straszyli.

      Rohatyniec Nosorozec: straszycie, straszycie. Tylko o tym nie wiecie. Uchodzi to
      u was za czynnosc praktyczna, hehehe. Nie powiem ci na razie co, bo i tak nie
      uwierzysz. Trzeba pare razy umrzec zeby to pojac.
      Ale, niech skoncze. Inna mozwliwosc jest taka ze to sie w koncu zawija w kolko.
      Ze np. Z, ktore straszy Y, samo jest straszone przez was, a my straszymy was,
      no bylych was. Wedrowka dusz jako w kolo Macieju, zamiast droga bez konca.

      Ścierwica Mięsówka: (rzuca mięsem). Nie pojmuje.
      Rohatyniec Nosorozec: Poumierasz, zrozumiesz. Ale mialas fajny komuniakt o
      smierci. Jak przelazilas tu to sie wyswietlilo ze 2nastapil krytyczny wyjatek w
      segemecnie A3435BH3344, linia 233487. I ze jak sie bedzie powtrzac tp amsz
      skontaktowac sie ze Swoim Sprzedawca. Kto to jest Twoj Sprzedawca, muszko?

      Ścierwica Mięsówka: (rzuca mięsem): Jest tu jakies piwo?



      • gradufka Re: Akt I Scena II (autorstwa brezlego) 21.08.05, 22:15

        Nagle zapada ciemność, potem gwałtowny rozbłysk i grzmot. Ukazuje się zawieszona w powietrzu klepsydra. Po chwili znika. W jej miejscu pojawia się dziewczę cud urody. W ręku taca, na tacy kufel piwa.

        Ścierwica Mięsówka: A niech mnie robal zeżre, Wiki Latawica!
        Rębacz Pniowiec staje osłupiały. Nie może oderwać wzroku od dziewczyny,przeciera oczy.

        Rębacz Pniowiec: Śnię?
        Rohatyniec Nosorożec: Hę?
        Scierwica Mięsówka: Wikipedia- wolna i ogólnodostępna, da każdemu i za darmo.

        Wikipedia podaje kufel Ścierwicy Mięsówce.

        Wikipedia: ”Piwo to napój alkoholowy o niskiej zawartości alkoholu (zazwyczaj 6%) uzyskiwany w wyniku fermentacji zbóż - głównie jęczmienia, bez destylacji.
        Wbrew rozpowszechnionym sądom piwo nie jest produktem fermentacji chmielu, gdyż chmiel nie ulega fermentacji (a nawet ją zatrzymuje). Chmiel jest tylko dodawany jako rodzaj przyprawy do piwa nadając mu charakterystyczny, gorzki smak.”

        Ścierwica Mięsówka wyciąga papierosa, podaje go Wikipedii.

        Rębacz Pniowiec: Cudowna! Wprost anielska!. Jestem w raju?

        Wikipedia bierze papierosa. Odgryza filtr, przeżuwa i połyka. Zapala papierosa.
        Jej wypowiedź jest przerywana krótkimi, lecz intensywnymi wybuchami kaszlu.

        Wikipedia: Żaden raj. Tam było mi dobrze. Ale złapałam wirusa. Zaczęłam mieszać hasła. Liczba klientów spadała na łeb na szyję. Nie byłam w stanie sprostać ich oczekiwaniom. Norton Antywirek tylko rozkładał bezradnie ręce. Wylądowałam na tym zadupiu.
        Ścierwica mięsówka (sennie, powoli sącząc piwo):Taaa, rozumiem, co masz na myśli. Kiedyś też mi się to zdarzyło. Poznałam go na jakimś hośćie. Co tu dużo mówić- była niezła bibka. Zaprosił mnie do siebie. Miałam tylko obejrzeć jego sprzęt…
        Rohatyniec Nosorożec:Z takimi trzeba uważać. To mógł być zwykły lamer.
        Ścierwica Mięsówka: Wiem, ale ten był naprawdę OK, żadnego floodu, pełna netykieta. Sprzęt na oko też wydawał się czysty. Gość miał własny kabel z odpowiednimi wtyczkami i oprogramowaniem. Uległam. Pozwoliłam mu na króciutki interfejsik szeregowy. Sami wiecie: bezpośrednie połączenie kablowe.
        Rohatyniec Nosorożec: Standard.
        Ścierwica Mięsówka: No właśnie. Żadnej perwersji. Bawiliśmy się oczywiście w „slave & master”. Był niezły, więc potem jeszcze parę razy reloadzik.
        Rohatyniec Nosorożec: Ho, ho!
        Ścierwica Mięsówka: Tak właśnie dostałam robaków. Ale nie to mnie zabiło.

        (Patrzy z wyrzutem na Rębacza Pniowca, wciąż wpatrzonego w Wikpedię.)
        • gradufka Re: Akt I Scena II (autorstwa brezlego) 21.08.05, 22:28
          Wikipedia spogląda na Rębacza Pniowca. Ten zaczyna się popisywać. Wymachuje toporem, wykonuje jakieś zakrętasy nad głową, w końcu finałowy skok w stylu góralskim nad truchłem Gugiela.
          Przeskakuje, ale przewraca się. Topór wypada mu z ręki.

          Wikipedia (podnosząc topór i przyglądając się mu uważnie): „Siekiera, tasak, topór – najstarsze, złożone narzędzie nadal używane. Wynaleziony przed rokiem 12000 p.n.e.. Jest rozwinięciem pomysłu kija z obciążonym końcem, który dał początek takim wynalazkom jak: maczuga, młotek, kilof itp. Zmieniał się materiał i zastosowanie, ale zasada działania pozostała nie zmieniona. Początkowo wykonywany z kamienia i rogu, brązu a następnie stali.
          (…) Jako narzędzie kata służył do dekapitacji – czyli obcinania głowy. W późniejszych czasach zastąpiony przez gilotynę. Zobacz też: topór (herb szlachecki), topór (symbol).”
          Rębacz Pniowiec (rozmarzonym głosem): Piękna. Kocham ją.
          Wikipedia: Nie dam się uwięzić na tym zadupiu. Idę do C. Potem dalej. Jeśli teoria kółka jest prawdziwa, w końcu wrócę do domu.
          Zamierza na się na siebie toporem.
          Rębacz Pniowiec: Nieeeee!
          • brezly Re: Akt I Scena II (autorstwa kolektywnego przecie 26.08.05, 09:34
            Wikipedia (glosem Ducha Rohatynca Nosorozca ze sceny I): a moze nie. Poszukam
            jakiegos debuggera.
            Odchodzi krecac pupa jak na konkurs
            www.vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=1590
            Rębacz Pniowiec:
            Ja sie zabije.

            Z Zaswiatow C pokazuje sie Widmo Trzezwego Realizmu (szkielko przyczepione do
            oka, drukarka tasmy perforowanej). Wypuszcza tasme perforowana.

            Wszyzscy zaczynaja biegac goraczkowo w poszukiwaniu czytnika do takowej,
            Wikipedia tez. Rohatyniec zrzezygnowany bierze tasme w cztery odnoza i odcztyuje
            bit po po bicie:

            "Rębacz... Pniowiec...
            cos...ci...sie...popiertego...won...do.swojego..swiata..ty..zyjesz...palancie..."

            Wchodzi Koziorog Debosz (peleryna, fajka, lupa, czapka z dwoma daszkami):

            Mylisz sie, moje drogie Widmo Trzezwego Realizmu. Wnioskujac z pobytu tu Rębacza
            Pniowca, dedukuje ze jest on martwy. Zakladam ze ktos go zabil w A. Rębaczu, co
            masz na ten temat do powiedzenia?

            Rębacz Pniowiec:
            Nic nie wiem. Nagle sie znalazlem tu i juz nic nie pamietam. Od razu sie
            zakochalem. (robi maslane oczka i staje sie jasne ze nic sie da od niego wyciagnac).

            Koziorog Debosz: czy ktos oczekiwal tam spadku po tobie?

            Scierwica Miesowka (pod nosem): raczej alimentow.

            Wikipedia (obrzuca wszystkich pogardliwym spojrzeniem i mruczac Marsz
            Encyklopedystow wychodzi).

            Koziorog Debosz: czy mial jakis wrogow?

            Scierwica Miesowka: jak kazdy. Baygon, Raid, insektycydy.

            Koziorg Debosz: interesujace. (wyciaga skrzypce).
            • gradufka Re: Akt I Scena II (autorstwa kolektywnego przeci 01.09.05, 14:47
              Kozioróg Dębosz zaczyna przygrywać na skrzypcach, ale coś mu nie idzie, więc
              przerywa grę i oddaje się smętnemu pogryzaniu strun.

              Wchodzi Niedźwiedzica Nożówka. Nerwowo rozgląda się na boki. Wyraźnie widoczny
              tik w lewym oku.

              Z Zaswiatow C pokazuje się Widmo Trzeźwego Realizmu (szkiełko przyczepione do
              oka, drukarka taśmy perforowanej). Wypuszcza taśmę perforowaną.

              Wszyscy zamierzaja się już do nerwowej bieganiny w poszukiwaniu czytnika,
              Rohatyniec ponownie wyciąga odnóża po taśmę.

              Kozioróg Dębosz (wydłubując smyczkiem z zębów strunę):
              Przypominam wszystkim zebranym casus Rębacza. Domniemywa się, że każdy obecny w
              zaświatach jest martwy i tym samym ma prawo do dalszego w nich przebywania.

              Rohatyniec Nosorożec: Ale w ten sposób grozi nam niekontrolowany zalew żywych.

              Niedźwiedziówka Nożówka (zalęknionym głosem, pochlipując): Nie godzę się na
              eliminację ze sztuki tylko dla tego, że jestem żywa.

              Ścierwica Mięsówka(spluwając przez skrzydło): I tak nam nie płacą.

              Kozioróg Dębosz: Aha!

              Kozioróg Dębosz patrzy przez lupe po zebranych. Ściąga z głowy czapkę i
              przygląda się badawczo jej wnętrzu.

              Kozioróg Dębosz: Aha!

              Ścierwica Mięsówka: Aha, aha, co?

              Kozioróg Dębosz: Aha, aha, skoro nam nie płacą, to może my nie gramy. Może to
              wszystko dzieje się naprawdę.

              Ścierwica Mięsówka: O shit!

              Rohatyniec Nosorożec: To jakiś koszmar
              • brezly Do Gradufki (za kulisami) 01.09.05, 14:54
                Scierwica wychodzi na postac do grania przez charakterystycznych. Fajnie jest.

                Czesc, Gradufka w czasie rzeczywistym, poza tym :-)
                • gradufka Cześć, Brezly! (za kulisami) 01.09.05, 18:54
                  To prawda, zrobiła się dość wyrazista.
                  Być może niektórym innym postaciom też przydałyby się jakieś zindywidualizowane
                  osobowości. Ufam w Twoją moc twórczą.
                  • pan_maxio Re: Cześć, Brezly! (za kulisami) 01.09.05, 22:43
                    • pan_maxio SMOKERSI 01.09.05, 22:53
                      Środkowy prawy: ale bania juz spuchłem od klikania, ciągle tylko I lub K
                      czsasem ",", czemu nie jestem lewym miałbym fajniejsze litery np. E i D lub
                      nawet C
                      środkowy lewy: stary nie pitol, wiesz jak się namacham zawsze mam więcej do
                      roboty, E D i C są wymagające laski, cały czas tylko "kilinij mnie" dotkinij,
                      pogłaszcz, i jeszcze do kurwy bądź delikatny, a w pytę z delikatnością, ja chcę
                      się wyżyć, chce dotykać tak mocno jak to możliwe.
                      Kciuki (oba bliźniaki od zawsze, od piątego lub szóstego miesiąca już nie
                      syjamskie, choć co ja tam wiem): eee chłopcy luzik, zapalcie skręta, z nami i
                      luzik, powoli delikatnie spokojnie ,o tak!
                      środkowy lewy: wam to łatwo gadać leniem, nie dość że tylko SPACJA to jeszcze
                      dwóch na jedną, mi tez by jedna starczyła ale taka dłuuuga i okazała (poci się)


                      • pan_maxio Re: SMOKERSI 01.09.05, 23:00
                        Ręka Żula: hej stara odklej się od tej klawy, przcież nie ucieknie zawsze tyu
                        jest, masz buszka, podaj do pyska.
                        Reka admina: ta ja piurkuję dawaj szybko, szybciej!!
                        Ręka Żula: proszę, hehe miłego! (podaje skręta)\
                        ręka admina sięga po skręta, i nagle jej ruch się załamuję i zmienia
                        trajektorię z góry zmierza teraz w dół do....
                        ręka admian: kurwa aaaaaa tylko nie do myszki!!!! mózg ty skur!@#$@$ wyciągną
                        cię przez nos i tak ci wpieprzę ze ci szare komórki zsinieją masz to jak banku
                        ty hamie jeden!!!
                        ręka żula zdziela hitynow osłony mózgu i co szybko skutkuje i w końcu ręka
                        admina może się odprężyć
                        • pan_maxio TOPÓR KATOWSKI? A DUPA!!!! 02.09.05, 01:06
                          Jako narzędzie kata służył do dekapitacji – czyli obcinania głowy. W
                          późniejszych czasach zastąpiony przez
                          gilotynę. Zobacz też: topór (herb szlachecki), topór (symbol).”

                          gówno prawda nie było czegoś takiego, kaci zawsze ścianli głowę mieczem, był to
                          specjalny miecz o szerokim osrzu i tępym (nie tempe) eee szpicu. nie był
                          toporów katowskich i koniec! to bujda filmowa, holiłudzkie trele-morele, kit
                          bajka marketing gówno sranie w kanie. a i tak najczęstszą karą było
                          powieszenie. kara w średniowiczu zależała od stanu skazańca i zbrodni jakiej
                          się dopóścił (w skrócie). a na filmikach to są toporki i fajnie wyglądają nie.
                          a tak w ogóle to topór był chłopską bronią, skuteczną nie jak na kmieci a
                          maczuga była wcześniej, niż topór i może mu sa macoche robić a nie za córuchne.
                          • pan_maxio Re: TOPÓR KATOWSKI? A DUPA!!!! 02.09.05, 01:11
                            sory za byki prawy serdeczny leci w hója. no nie znów ro zrobił, no nie znowu
                            ty gadzie!!! ok teraz mam 9 palców. do palcówki hajówki (owad) starczy.
              • brezly Re: Akt I Scena II (autorstwa kolektywnego przeci 02.09.05, 12:29
                Rohatyniec Nosorożec (czyta tasme perforowana) ...naprawde naprawde.. a ty..
                Nożówka...nie chisteryzuj..bo ci bulawkowate zakonczenia czulkow.. wyrosna.
                (Z oburzeniem): ty Widmo, histeryzowac sie przez samo "h" pisze, cwoku
                postpostsmiertny.

                Niedźwiedzica Nożówka (chlipiac): nie ma dla mnie miejsca na zadnym swiecie...uuuu..

                Widmo Trzeźwego Realizmu: wypuszcza kolejny kawalek tasmy perforowanej.
                Rohatyniec Nosorożec (czyta jak poprzednio): wzywam
                cie...do...realizmu..emocjonalnego.. (od siebie): ze jak? Wobec bledow
                ortograficznych.

                Widmo Trzeźwego Realizmu (pokazuje kawalkiem tasmy do perforowania na
                Niedźwiedzice Nożówke).

                Niedźwiedzica Nożówka: nawet sie zabic nie mozna... (wyciaga z plecaka butelke
                Jacobs Creek Cabernet Shiraz, otwiera otworem gebowym i pije)

                Ścierwica Mięsówka: Aha, aha, co?

                Niedźwiedzica Nożówka: realizm emocjonalny... rezygnacja z rezygnacji.. (placze)


                Wchodzi wycieczka Okulturystow (biale skarpetki do sandalow, torby z zakupami ze
                sklepow wolnoclowych, kapelusze plazowe, geby glupie. Szukaja kiosku z "Faktem"
                lub "Bild Zeitung", do decyzji rezysera, nrzekaja ze nie ma). Prowadzi ich
                Niewidzialna Reka Rynku.

                Niewidzialna Reka Rynku (upierscieniona, w Rolexie wysadzanym diamentami. Na
                widok Widma Trzeźwego Realizmu): ohhhh, halllloooo

                Widmo Trzeźwego Realizmu (od dluzszego czasu przerabia przy pomocy Rohatynca
                drukarke tasmy perforowanej na syntezator mowy i w koncu odzywa sie. Mowi
                dziwnie, chrypliwie jak po poslku dialektem saksonskim a la Gestapo z filmom lat
                60',a le czasem zaciag po kresowemu): Znowu ty? Wiesz... Ty nawet we mnie,
                wzbudzasz sprzeczne z ma istota pytanie o akceptacje wszystkiego co istnieje.
                Jak wiesz rozumiem wszystko co jest, ale czy to nie lekka przesada?

                Niewidzialna Reka Rynku (rozstawiajac przed Okulturystami przenosny stragan z
                plastikowymi muszelkami): prawa rynku maja charakter obiektywny we wszystkich
                swiatach, a Fundusze Poemerytalne zyskuja coraz to bardziej na znaczeniu. Gleda
                sie z ciebie zrobila, Widmo, cos. Lewackie watpliwosci? Przy takim doswiadczeniu
                metafizycznym. (do Okulturystyki pomaraczowym dresie z kreszu) Po 4,50 za
                sztuke, trzy sztuki promocyjnie po 15, s'il'vous-plait!

                Ścierwica Mięsówka: daj te flache, Nozowka. Wpadlismy jak kawalek miesa w
                mrowisko, kurdebalans.







Pełna wersja