Dodaj do ulubionych

szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codziennosc

IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 12:13
wiecie szukam mnie w gwiazdach ciszy w tlumie na czacie ksiazkach myslach
oczach ludzi.i dalej nie wiem skad dokad.zbyt duzo odczuwam zbyt wrazliwa
jestem bo boli mni ei piekno i brzydota.Troche nie dzisiejsza.Ale nie
pokorna.szukam siebie:))
Obserwuj wątek
    • Gość: Rollins takie tam IP: 172.30.22.* / *.zgrudna.kghm.com.pl 06.07.01, 08:47
      cos jest w twioch slowach- wiesz kazdy czlowiek poszukuje siebie ale ja wiem ze
      wszystkie odpowiedzi musze znalezc sama.Dlaczego- bo ja siebie znam najlepiej,
      nie zadni psycholodzy, psychiatrzy i inni lekarze od glowy- co oni mogą o mnie
      wioedziec. Jezeli ktos moze mi pomoc to jestem tylko ja sama.Nikt inny.Jaka
      jestem to moja prywatna sprawa.W zyciu i tak oprocz kilku prawdziwych
      przyjaciol wszyscy maja cię glęboko w poważaniu.
      • Gość: anna Re: takie tamDo glac and all IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 13:25
        szukam sie w sercu w zakamarkach duszy lecz ona tak zmienna, nigdy taka sama
        wiec ja takze sie zmieniam,popsluszne opakowanie wiecznosci.Oj przysparzam jej
        klopotow lecz ktorz tego nie robi?:))
        spokoju duch szukam samoakceptacji-to najwazniejsze
        iiiiiiiiii glac nie boj sie zyc
        zycie to bol strach milosc droga ktora i tak musisz przebyc
        moze lepiej przezyz cos co warto pamietac????????????
        anna
            • tomciob Anna 09.07.01, 16:36
              Ważna jest też Anna.
              Dlaczego?
              Moja mama ma tak na imię i pewna kobieta...
              Nie szukam bo znalazłem. Czekam bo nigdy nie znajdę.
              Deszcz leciutko pada tworzy kółeczka na wodzie - kiedy się skończy znów
              zaświeci słońce, tylko gwiazdy nadal nie będą chciały spadać.
              Taki człowiek, który nigdy nie zazna spokoju, a tęsknota jest jego największym
              skarbem.
              I nic mu nie pomoże - tylko On, a chwila ta nadejdzie być może niebawem, lub
              bardzo, bardzo późno.

              Taki mały wierszyk na zakończenie:

              Do ...

              Co dzień Cię wieczorem
              układam do snu.
              Teraz wiem, że również
              dla Ciebie istnieję.

              Biorę w swoje ręce
              Twoje małe dłonie
              i kładę na mym sercu.
              Czy czujesz jak bije?

              Z pozdr. )
        • Gość: Janko Trochę pospolitej prozy. IP: *.teleton.pl 07.04.02, 20:31
          Droga Anno! Jak możesz pisać, że nie wierzysz w siebie i siebie nie lubisz.
          Kto w Ciebie uwierzy, kto Ci zaufa jeśli Ty sama nie potrafisz. Jak można żyć,
          pracować, bawić się nie lubiąć siebie. Oj nie chcę nawe słyszeć o takiej
          poezji. Ratuj się dziewczyno. Jeśli to możliwe szukaj dobrego terapeuty, lub
          mądrych przyjaciół. Sama też możesz choć dla Ciebie będzie to badzo trudne.
          Miałąś strasznego pech na starcie swojego życia. Ale jesteś przecież istotą
          wrażliwą, inteligentną. Masz wszelkie szanse by być szczęśliwą. Jestem tego
          pewien. Naprawdę warto powalczyć. Na piękne chwile trzeba zapracować. Nic nie
          ma za darmo. Straszna to prawda ale prawda. Jak w piosence - na ten bal drugi
          raz nie zaproszą Cię wcale. Powodzenia - Janko.
      • szecherezada Re: takie tam 03.12.01, 18:33
        Gość portalu: Rollins napisał(a):

        > cos jest w twioch slowach- wiesz kazdy czlowiek poszukuje siebie ale ja wiem ze
        >
        > wszystkie odpowiedzi musze znalezc sama.Dlaczego- bo ja siebie znam najlepiej,
        > nie zadni psycholodzy, psychiatrzy i inni lekarze od glowy- co oni mogą o mnie
        > wioedziec. Jezeli ktos moze mi pomoc to jestem tylko ja sama.Nikt inny.Jaka
        > jestem to moja prywatna sprawa.W zyciu i tak oprocz kilku prawdziwych
        > przyjaciol wszyscy maja cię glęboko w poważaniu.

        nawet prawdziwi przyjaciele beda mieli cie w powazaniu, gdy naprawde cos sie
        stanie, bo istnieje swiat, praca, raporty do napisania, a wszystko pilniejsze od
        rozmowy, spotkania i listu...

        • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 13:04
          a ja troche uciekam draznię twą chec posiadania
          oblizuje usta prowokuje siadam:))
          raz duszą uciekam raz cialem kochany
          niby masz mnie lecz nie wiesz jak bardzo kochany,
          ze ja pragne byc mucha uwiezioną tobą
          lecz kochanie czyzbys nie wiedzial jaka wladze mam nad toba?
          to ty pragniesz byc we mnie wypelnic mnie cala
          jak czlek na pustyni chcesz pic mnie
          wciaz ci malo
          wiec ktoz siecia ? kto muchą moj zarozumialcze?
          uwielbiam z tobą walczyć dlatego wciąż walcze

          pozdr:)anna
          • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 15:02
            Do...

            Lubię z Tobą rozmawiać
            Tak lubię mówić do Ciebie,
            A Ty słuchasz i słuchasz słów
            I odpowiadasz zawsze od siebie
            Myśli których bardzo mi trzeba
            I cieszę się z tego,
            Że mogę być z Tobą
            I choć czasem i mało
            Jak dla mnie
            Patrzeć jak mówią do mnie
            Twe oczy.

            :)
            • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 10:40
              twoj glos wprawia mnie w drżenie
              siła mnie pociąga
              jestem wewnętrznie tak delikatna,zewnętrznie niepokorna.
              lubie z tobą rozmawiać,kłócić się troszeczkę
              uspokajać cię we mnie, być ciepłem,powietrzem.
              będę twoim oddechem
              ty moim
              za rzadko
              rzeczywistość zamknęła mnie elektroniczną klatką.
              już tęsknie i marzę o twym silnym ramieniu
              błysku twoich oczu twego ciała cieniu.
              bo słońce tak razi mnie rzeczywistością
              ratuj kochanie umieram
              :)jesteś w gardle - ością.
              pozdr:) anna
              • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 16:09
                Do...

                Tej która była jest i będzie

                Chcesz?
                Napiszę dla Ciebie wiersz
                o miłości i cierpieniu
                lub o białym dzikim bzie
                w nieostrożnym uniesieniu
                albo wezmę parę ptaków
                tak po niebie szybujących,
                że nie wiedzą jak i gdzie
                lot i przecież się zakończy.
                A naprawdę to ja nie chcę
                wiersza tutaj Tobie składać
                lecz Cię lekko wziąć za rękę
                i pociągnąć do ...

                I mała zagadka poetycka: co jest w oryginale w miejscu trzech kropek?

                Z pozdr. :) (tomciob)

                PS. Mało Aniu piszę bo rzeczywistość mnie przytłacza ilością zdarzeń
                fizycznych, ale już niedługo, tylko ile?
                • Gość: anna Re: tomciob IP: *.konrad.com.pl 16.07.01, 18:30
                  jade zapomniec
                  uwolnic sie od ciebie
                  nie bedziesz moim swiatlem
                  ani moim niebem.
                  wyrwe cie z mego serca jak ciern w piete wbity
                  nie bedziesz juz zadowolony
                  ani taki syty.
                  ale coz takie zycie jak mowia panowie
                  tacy mezczyzni i panie
                  a wiec Twoje zdrowie
                  pozdr
                  anna:)
    • Gość: Mikey Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 19:58
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > wiecie szukam mnie w gwiazdach ciszy w tlumie na czacie ksiazkach myslach
      > oczach ludzi.i dalej nie wiem skad dokad.zbyt duzo odczuwam zbyt wrazliwa
      > jestem bo boli mni ei piekno i brzydota.Troche nie dzisiejsza.Ale nie
      > pokorna.szukam siebie:))

      wiecie szukam pracy w warszawie poprzez gazetę, agencje, pytając bezpośrednio w
      firmach. i wciąż nie dostałem pracy. zbyt dużo umiem lecz mam zbyt mało papierów.
      jestem zbyt dobry, dlatego boli mnie, że pracodawcy nie potrafią docenić. trochę
      niedzisiejszy. ale nie pokorny, szukam dalej pracy, :)
        • Gość: tomciob Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 16:08
          Witam Cię Aniu.
          Z możliwości skorzystam i złożę Tobie życzenia imieninowe.
          Wiesz tak zamyśliłem się trochę nad tym wątkiem i stwiedziłem, że warto byłoby
          pogadać prozą. Miło znaleźć człowieka o podobnej wrażliwości (szukającego
          siebie wciąż na nowo, niepokornego, zbyt wrażliwego), ale piękno dla mnie
          polega też na tym, że lubię patrzeć na ludzi wokół siebie, na wszystkich.
          Dostrzegam wtedy w nich to czego wcześniej nie zauważałem - są tak samo
          wrażliwi (no może nie tak samo ale podobnie) jak ja i choć nie wyrażają tego
          wierszem, również są interesujący. To mi się w życiu najbardziej podoba -
          patrzeć na innych tak odmiennych ode mnie, a jednocześnie podobnych. Zauważam
          wtedy jak płynę razem z nimi tą samą rzeką życia i pokornie zdążam ku morzu.
          A ja bardzo lubię morze i wodę (jestem żeglarzem).
          Z pozdrowieniem dla Anny z Bielska (tomciob).
            • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 11:09
              Witam.
              Taki mały wierszyk napisany dla Ani 26.VII.97

              Ani w dniu imienin

              W imieniu Twoim wiedzę postać
              Okrągły kształt kobiecego ciała
              Biegnący przez łany dojrzałego zboża
              Ku czerwonej kuli zachodniego słońca

              W imieniu Twoim widzę siebie
              W luźnej koszuli szarpanej wiatrem
              Jak stojąc po tamtej stronie góry
              Czekam na ptaki gnane nim.

              Jest w mej nadziei iskra miłości
              Tląca się w każdym żyjącym człowieku
              I są w niej usta cicho szepczące
              Coś o imieniu, czyimś imieniu.

              PS. Wrażliwość nie jest przekleństwem, ani błogosławieństwem jest pięknem w
              drugim człowieku.

              Z pozdrowieniami (tomciob)
              • Gość: anna Re: mr.T IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 12:17
                jest blogoslawienstwem bo czujesz silniej rzeczywistosc, piekno cie wzrusza bol
                pograza,niesprawiedliwosc oburza, walczysz z wiatrakami zamiast zalozyc gruba
                skore-łatwiej, przeklenstwem bo to za silne czucie:)
                .zastanaiwales sie kiedys jak duzo mniej bylo by problemow gdy bys pewnych
                rzeczy nie dostrzegal lub sie nad nimi nie zastanawial?????????????
                wierszyk uroczy
                pozwol ze tez cos ci podaruje:)

                pisalam slowa do mezczyzny zza gory
                szczytem przemykały me słowa
                raz gorąca raz chlodna była nasza rozmowa.

                powoli sie wyczuwajac
                opisujac wlasne pragnienia
                odkrywalismy wrazliwosc
                cheć zaistnienia.

                byc moze w innym czasie w innej rzeczywistoci
                bez zapor, plotow i dnia codziennosci.
                swierzosci pragne i wiatru ktory glaszcze mnie czule
                ciche szepty zza gory
                pomagaly nie umrzec.

                lecz pewnie nie rozwiaze klebka gdy nic tak splatana
                niedosc ze jestem blizniakiem
                to jeszcze nazywam sie ANNA

                mysli me bladza po polach, laki odwiedzam i morza
                szybuje jak ptak wolna wirtualnie
                chodz ciagnie moja obroża.

                zasypiam slyszac wolania zeglarza zza gory dalekiej
                usypia mnie szum twego lasu i twoje wolania dalekie
                koszule wiatr porwal- nasza namietnosc pisania
                nigdy nie zapominaj
                ze na imie mi
                ANNA
                pozdr:)
                tomku
                byc moze nie bede miala dlugo dostepu do internetu
                podaje ci mojego maila, gdybys mial ochote dalej pisac:))
                tes-si@wp.pl
                • Gość: tomciob 0`key Pani Ann IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 19:42
                  "To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść"

                  Podobno wszystko się kiedyś kończy, a więc i ten wątek musi mieć gdzieś swój
                  koniec. Miło mi było poznać wrażliwą, podobną mi duszę i musze powiedzieć nie
                  spodziewałem się, że stanie się to jeszcze raz w moim życiu i to przez
                  internet. Z ludźmi jest u mnie tak: są tacy (nieliczni), jak ich poznaję od
                  razu czuję szczerą sympatię i fascynację, która póżniej owocuje najczęściej
                  bliższą lub dalszą znajomością. Jesteś już moją znajomą (wydrukowałem sobie
                  nasz wątek) i tak zostanie.
                  Co zaś do moich wierszy. Napisałem je już trochę temu i jak mówiłem są związane
                  z pewną kobietą...
                  Niemniej dzisiaj wiersz napisany specjalnie dla Ciebie:

                  Do Anny z Bielska.

                  Pisać ochotę mam dalej
                  Ale prywatnie - nie mogę,
                  Tak więc publicznie wyruszę
                  W mą e-mailową drogę.

                  Bo znależć drugiego człowieka
                  Jest łatwiej niż go polubić
                  A co dopiero pokochać
                  I oczywiście poślubić.

                  A ja już dawno znalazłem
                  Szukam więc tylko miłości
                  No może jeszcze do tego
                  Kropelki namiętności.

                  27.VII.2001
                  Z pozdrowieniami dla sternika od sternika (tomciob).

                  Ps. Mam jeszcze na zakończenie taki ładny wierszyk do Anny, więc nie mogę się
                  powstrzymać:

                  Nie jesteś...

                  Nie jesteś moją prawdą
                  Ani nie jesteś mą drogą
                  Nie będziesz moim westchnieniem
                  Wiatrem we włosach nie będziesz
                  Może tylko zostaniesz
                  Małą myszą polną
                  Szukającą w trawie
                  Dojrzałego ziarna zboża.

                  TARGÓWEK 25.V.1996 r.

                  PA :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 18:51
        lukaszl napisał(a):

        > wiesz co? moim zdaniem to Ty sie nudzisz, ja nie mam takich takich problemow.
        > ale chyba musi Ci byc ciezko
        > wspolczuje i pozdrawiam!
        > lukaszl


        a moze ona sie nie nudzi tylko zdarza sie jej czasem pomyslec, tylko idioci
        zadawalaja sie codziennoscia (nic osobistego), sztuka, rozwoj i prawdziwe zycie
        rodza sie zawsze z samotnosci, bolu, cierpienia i poszukiwania,
        tak trzymaj aniu, a wspolczuc to raczej mozna lukaszowi,
        pozdrawiam,
        zuza
                • Gość: anna do nikt: patrz sercem IP: *.waw.cdp.pl 18.09.01, 13:33
                  a coz po czlowieku ktory z klapkami na oczach probuje patrzec
                  widzi rzeczywistosc, codziennosc na sprzedaz
                  tel;efon,telewizor,kupon do odciecia.

                  czy to wszystko? a gdzie zycia bajka
                  gdzie ksiazeta krolowa przyroda i saga
                  gdzie godziny bez snu
                  i czas bez miary
                  gdzie piekno odplywy
                  dusze i snu mary?
                  moral bedzie taki
                  patrz sercem mosci Panie
                  wtedy oprocz szarosci i blaski dostaniesz:))


                  pozdr anna
                  • Gość: no-body Re: patrz sercem IP: *.proxy.aol.com 19.09.01, 00:00
                    Gość portalu: anna napisał(a):

                    > a coz po czlowieku ktory z klapkami na oczach probuje patrzec
                    > widzi rzeczywistosc, codziennosc na sprzedaz
                    > tel;efon,telewizor,kupon do odciecia.
                    >
                    > czy to wszystko? a gdzie zycia bajka
                    > gdzie ksiazeta krolowa przyroda i saga
                    > gdzie godziny bez snu
                    > i czas bez miary
                    > gdzie piekno odplywy
                    > dusze i snu mary?
                    > moral bedzie taki
                    > patrz sercem mosci Panie
                    > wtedy oprocz szarosci i blaski dostaniesz:))
                    >
                    >
                    > pozdr anna
                    Droga Pani,
                    czyzbys czlowieka z mezczyzna mylila,
                    czyzbys czlowieka czescia nie byla
                    wina go obdarzala zamiast winem
                    ani wybaczyc nie chciala
                    i sercem przepatrzec
                    zmyslow zgraje
                    ktore choc widza i czuja
                    nie sa ani poczatkiem
                    ani koncem zycia
                    tylko szarym koszmarem
                    pelnym bajek smierci
                    choc reka stworzyciela
                    i stworzycielki
                    stworzone by moc
                    sie przedzierac
                    sprzeciwem pragnienia
                    do spelnienia marzenia
                    nie do ugaszenia
                    zadnym blaskiem
                    chocby najpiekniejszym:
                    "piekno ludzi,
                    wdziek zdradza"
                    natura
                    o zbawienie
                    blaga
                    • Gość: anna Re: patrz sercem IP: *.waw.cdp.pl 22.09.01, 12:47
                      czym jest mezczyzna jesli nie czlowiekiem?

                      zwierzeciem z namietnoscia zamiast rozumem i wiekiem?
                      nie prawda ze sercem nie patrze mam go chyba za wiele, ale czesc uspiona ,moj drogi aniele
                      czesc placze i cicho szepce, czy to wszystko chce wiecej!


                      co do piekla to mam je na codzien kolanami w burzy brodze

                      przewracam sie z boku na bok

                      i jestem zmeczona
                      zsunela mi sie dawno z glowy korona

                      teraz sensu wygladam w zyciu znamienitym

                      moze chcesz mi przyjacielu dopomoc

                      przy tym?

                      pozdr anna
                      • Gość: no-body Re: patrz sercem IP: *.proxy.aol.com 23.09.01, 01:26
                        Gość portalu: anna napisał(a):

                        > czym jest mezczyzna jesli nie czlowiekiem?
                        >
                        > zwierzeciem z namietnoscia zamiast rozumem i wiekiem?
                        > nie prawda ze sercem nie patrze mam go chyba za wiele, ale czesc uspiona ,moj
                        > drogi aniele
                        > czesc placze i cicho szepce, czy to wszystko chce wiecej!
                        >
                        >
                        > co do piekla to mam je na codzien kolanami w burzy brodze
                        >
                        > przewracam sie z boku na bok
                        >
                        > i jestem zmeczona
                        > zsunela mi sie dawno z glowy korona
                        >
                        > teraz sensu wygladam w zyciu znamienitym
                        >
                        > moze chcesz mi przyjacielu dopomoc
                        >
                        > przy tym?
                        >
                        > pozdr anna

                        A jesli mezczyzna jest polowa czlowieka?
                        a czasem ukryta pod jajami baba
                        a czasem dusza kobiet nieskonczonych
                        ktore sie plawia w oceanie czasu
                        gdy jemu sie zdaje
                        ze to jego ja tak plonie
                        dopoki mu z glowy nie spadnie korona

                        Znam kogos kto mial sie urodzic chlopcem
                        ale mu anielice tego zakazaly
                        mowiac ze jest zbyt piekny

                        Piekno jest po to zeby nauczyc sie patrzec
                        poza nie

                        "Droga wolnosci prowadzi do raju
                        madrosci"

                        poprzez rozkosze, bolesci, nicosc
                        chaos i odnowe
                        nowe serce
                        gdy stare spalone
                        razem z wlasnoscia
                        zycia

                        jesli bedac soba Tobie dopomoge
                        to dziekuj Bogu
                        ale szukaj
                        w sobie

                        YFdeF@aol.com
                        • Gość: anna Re: patrz sercem2 IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 19:36
                          a jesli kobieta jest swiatla odbiciem
                          ktore w meskich oczach znajdowac sie moze?

                          a jesli kobieta jak i mezczyzna zagubiona i ma do rozgryzienia orzech?

                          a jesli kobietą jest byc dzisiaj trudno chociaz spodnie nosi?
                          byc matka , kochanka
                          przyjaciolka zosi?

                          a jesli swiat odkryl nasza intuicje
                          slabosc wykorzystujac
                          przyklejajac wasy?
                          na coz mi dasy na zycie
                          i przez zycie pasy?

                          tes-si@wp.pl
                          • Gość: no-body Re: patrz sercem2 IP: *.proxy.aol.com 23.09.01, 22:41
                            intuicja jest nie do odkrycia
                            lecz do odkrywania
                            i sluzy rozwojowi
                            wspol-istnien
                            ktore sa zrodlem
                            i energia
                            Zycia


                            orzechy sa do rozgryzania
                            jak ciala
                            lupinami
                            porzuconymi w koncu
                            na brzegu morza
                            czasu i przestrzeni
                            po trudach rozkoszach i bolach
                            ktore sa skarbem serca twego

                            moje jarzmo jest lekkie
                            powiedzial czlowiek
                            bog niedoskonaly
                            a krolestwo nie z tego swiata
                            choc w nim jawnie utajone

                            mezczyzna musi wniknac w kobiete
                            kobieta w mezczyzne
                            mysl poczuc ruchy uczuc
                            czucie wzniesc sie lotem mysli
                            zeby urodzic Nowe zycie

                            a dominacja
                            jest korzeniem wszelkich
                            chorob

                            nie do unikniecia
                            lecz do przezwyciezenia
                            dla kazdego
                            kto pragnie
                            • Gość: anna Re: patrz sercem3 IP: *.cafekontakt.pl 25.09.01, 12:04
                              Twoje słowa jak balsam
                              senes ich pojać mogę
                              i chodż znam je tak dobrze nie wiem czy wskażą mi droge.

                              bo ja mam duszę pokrętną która chce szybciej i dalej
                              o fantazji zbyt wielkiej, uczucia splątane na jawie.

                              i chodż szukam i szukam odpowiedż zostaje ta sama.
                              niczego więcej nie znajdziesz zanim zrozumiesz czym i kim jest Ania.

                              czy tak trudno poznac siebie
                              i gdzi esą fantazji granice
                              gdzi erzeczywistosć schowałam
                              jawa mnie wciąga jak ośmiornice.
                              uwalniam sie tylko czasami by sączyć kawę z rozkoszą,
                              zaptraszam na kawę i ciasto
                              nie zwlekaj gdy słowa anny proszą.
        • szecherezada Re: Witaj w domu 03.12.01, 19:06
          Gość portalu: tomciob napisał(a):

          > Jak to dobrze mieć tyle czasu, by na miesiąc pojechać nad morze.
          > Chociaż, chyba bym się tam przez miesiąc zanudził.
          > Z pozdr. (tomciob)

          zanudzic nad morzem?
          niemozliwe!!! dla samego sluchania wiatru warto siedziec na wydmie calymi
          dniami, a do tego ten zapach i slone usta...

    • Gość: tomciob Wierszem dla Ciebie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 16:03
      Jaskółkę kiedyś spotkałem
      Latała nad moją głową
      Nie była mi matką, ni żoną
      Została moją szaloną.

      Miłością jak orzech trudną
      Dla mnie do rozgryzienia
      Wiele w niej było goryczy
      Spokoju, smutki i cienia.

      Pytałem się i błądziłem
      Latając za nią pod niebem.
      Dokąd mnie miła prowadzisz
      Ku czemu mnie miła wiedziesz.

      Jaskółki już odleciały
      Ja nadal nie wiem czy jestem
      Piszę więc Anno do Ciebie
      Wierszem dla Ciebie jestem.
      • Gość: anna Re: Wierszem dla Ciebie IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 18:14
        cudnie ze wierszem jestes
        linijki Twoje tak słodkie
        kapią dla mnie zyciem
        smakuja lepiącym miodkiem
        kim jestes a to pytanie chyba bez odpowiedzi
        wielu uczonych mysli i nad tym problemem sie biedzi
        taki puch marny, krótko zyjaca istota
        rodzi sie i umiera ciągle taka samotna::)
        czasami w wakacje spotka jaskółek sznurek
        zakręci jej się w głowie
        zapomni co to żurek
        a potem trudno wrócić
        zupa inaczej smakuje
        a reka, ta co ją zrobiła
        już ci nie pasuje
        jak sie odnalezc w reality
        wiecne zycia pytanie
        ciesze sie Tomku bardzo,że
        ze mna chociaz zostaniesz

    • Gość: tomciob Dotyk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 10:51
      Kocham więc jestem
      To proste zdanie
      Mój stosunek do Ciebie
      Wyraża kochanie.

      Dotyk Twojej dłoni
      Jak jedwab najczystszy
      Pozwala mi istnieć
      Uwalnia me myśli.

      Od ciągłego pytania
      O sens mego istnienia
      W cieple Twego dotyku
      Doznaję spełnienia.

      I bieda będzie kiedy
      Zabraknie mi Ciebie
      Kochana Jaskółko
      Na błękitnym niebie.

      :)
      • Gość: anna Re: Dotyk IP: *.cafekontakt.pl 02.11.01, 14:48
        nie jestem jaskółą
        zaledwie wróbelkiem
        pod piorami ukrywam rajskie duszy trele
        myslami latam wysoko moj mily czasam taka sama
        czasem z
        bez ciebie.
        poznaje marzenia
        drzew co szumia staro
        i malych gałązek
        kur ktore dziobią makaron
        czasami odlece za daleko od stada
        jestem calkiem sama
        calkiem sama
        sami sie rodzimy
        sami umieramy
        przez chwile dotyk szczescie
        potem ciemny aksamit
        waz, moze normalnosc moze trudna dusza
        nie jestem wrobelkiem jestem
        z pior rakjskich kształt na wystawie zycia
        ktos mnie wypchal ktos uczesal ktos mnie z kurzu wytarl..
        zostanę twoja jaskolka ktora chmury odsuwa
        zostan moim orlem
        w cieple ze mna fruwaj:)

        • Gość: tomciob Jaskółka i orzeł IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 14:02
          Orzeł i jaskółka
          Ptaki to przeciwne
          Jedno porwie drugie
          Albo się wyślizgnie

          Do lotu wolnego
          Nad miastem, polaną
          Ponad miastem więcej
          Nad polaną samą

          Jaskółkę możesz spotkać
          Orłem być ja nie chcę
          Chcę patrzeć na jaskółki
          Jak pieszczą powietrze

          Lotem swym i piskiem
          W radosnej gromadzie
          Wrażliwości swojej
          Nieświadome wcale.
          • Gość: anna Re: Jaskółka i orzeł IP: *.waw.cdp.pl 05.11.01, 14:45
            bądźmy nieświadomi
            żyjmy jaskółek miłością
            ty przyniesiesz słomkę
            będę twą radościa.
            w błękicie jak z bajki
            w szumie skzrydeł twoich
            będe tak bezpieczna
            jka ci sami swoi:)
            tylko modlę sie czasem by mnie nikt nie budził
            bym mogła popływać w chmurach wraz z Tobą
            pofruwać wśród sobie podobnych
            z niezbyt ciężka głową.
            taką co to bardziej w górze niż w dole
            przebywa
            na jawie we śnie
            moze jestem ryba?
            a może syrena co swym śpiewem zwodnym
            szykuje sieci na rybaków płodnych?:)))



        • Gość: tomciob W noc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 21:06
          W noc, noc, noc...
          Taką ciemną przed siebie wciąż iść
          Chociaż gwiazdy na niebie mi świecą
          Kiedy motyl na kwiacie już śpi.
          Iść w poświacie księżyca
          Bladym blasku, a to srebrna nić
          Tak pajęcza jak latarń odbicia
          W mroźnym lustrze zamarzniętych szyb.
          :(
          • Gość: anna Re: W noc IP: *.waw.cdp.pl 30.11.01, 13:03
            tancza płatki na wietrze
            w nocy mrożne powietrze
            za dnia mgła mnie otula
            w południe ktoś grzeje oddechem.

            gubię się w wśród dróg i dróżek
            wybiegam na podwórze
            kilka kur
            czy wydłubią mi oczy?


            z mroku powstała postać
            coraz bliższa i droższa
            staje sie codziennością
            mną może..

            kim jestem
            już nie wiem
            może dobrze....

            • Gość: tomciob Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 16:37
              Witaj,
              bardzo ładny ten Twój ostatni wiersz. Wyważony, obrazowy, delikatny i poetycki.
              Piątka z plusem. A najważniejsze: niesamowicie prawdziwy i szczery, intymnie
              kobiecy. Warto było na niego tak długo czekać. Tak się zastanawiam ku czemu
              wiedzie ta nasza rozmowa. I nie mogę znaleźć odpowiedzi. Trwa nie wiem komu i
              po co. Może po to by mieć emocje i marzenia. Nie ważne. Jeśli spotyka się dwoje
              ludzi to albo iskrzy między nimi albo nie. Zawsze można znaleźć ciekawego i
              fajnego człowieka, który nie tyle, że Cię zafascynuje, co jeszcze może zostać
              Twoim przyjacielem. Przyjaźń lub lepiej emocjonalnie wirtualna znajomość, tego
              jeszcze nie grano. Tylko, że szanse są raczej nierówne, nie ma walki i nadziei,
              nie ma strachu i cierpienia, tego wszystkiego dla czego warto żyć. Takie to
              troszkę bezduszne. Więc by wyjść z dołka i trochę nadziei wzniecić:

              Mały dar

              Dostałem kiedyś od Pana Boga
              Taki mały prywatny dar.
              Miła buzia, piękna ręka i noga
              Na imię miał "Anna", czy jakoś tak.

              Dar był prześliczny i trochę okrutny
              Rozbudził w mym sercu niepokój i miłość
              Wiedziałem - nie jest moją własnością
              I bardzo smutno dlatego mi było.

              Myślałem to tylko moje marzenie
              Albo, że zjawa, czy dobry sen
              Zostało po nim piękna wspomnienie
              I moja miłość jak imię Twe.

              Więc się nie lękaj i nie bój miłości
              Zostanie Ci po niej maleńki dar
              Postawisz go sobie kiedyś na oknie
              I z nieśmiałością popatrzysz w dal.

              Pozdrawiam (tomciob)
              • Gość: anna Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 19:20
                witaj,
                MOŻE jestesmy darem dla siebie nawzajem, glaszczac swe dusze czynimy swoje
                zycie bardziej znosnym. Gdzies tam jest ktos kto rozumie, tez gleboko czuje,
                teskni do czegos tak nieuchwytnego... Ma nadzieje i watpliwosci, jest tylko
                czlowiekiem a dzisiejsza rzeczywistosc nie zawsze pozwala sie odslonic,
                chowamy mala iskre czlowieczenstwa czasem nawet przed soba..
                pozdrawiam cie cieplo anna


                a to moj prezencik dla ciebie



                NIE WIEM czy prawidla pomoga moim stopom isc

                nie wiem czyja jestem
                moze moja troche
                moze mamy, taty
                moze Pana Boga..

                nie wiem dokad ide
                dlaczego tak uroslam
                ani po co czuje to co czuje...

                czasem smutek ktory uczy bolu
                bo samotnosc mnie rozpieszcza za czesto,
                walcza rzeczywistosc z marzeniem
                jak z wionsenka zimny marzec
                uparty z uczuciem..

                gra mi na wyobrazni osobowosc z kilku dla niewielu
                moze dzieckiem zostane
                zbyt powazna
                lze smakuje cicho
                doroslosc rozczarowaniem gdy zbyt slabe skrzydla

                pozdrawiam cie cieplo
                anna bez prawidla

                • Gość: tomciob Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 16:14
                  Witam,
                  też kiedyś byłem w takiej sytuacji, myślę że każdy człowiek jest w takiej
                  sytuacji. Samotność i wynikające z tego cierpienie. Samotność wśród ludzi,
                  przecież pełno ich wokół nas. A jednak jesteśmy sami. Brak tego człowieka,
                  który byłby nasz, dla nas i tylko dla nas. Gdzieś tam głęboko w sercu ktoś
                  ukrył w nas potrzebę miłości. Dlaczego, po co? Nikt tego nie wie. Dlatego też
                  nikt nie wie czym jest miłość. Ciągle się nad tym zastanawiam: czym jest
                  miłość? Odpowiedzi nie znalazłem, ale szukając doświadczyłem całego mnóstwa
                  pięknych i wspaniałych przeżyć. Czy ją znalazłem - na pewno nie, czy przeżyłem -
                  na pewno tak. Może jeszcze nie jesteś gotowa do miłości, a może się jej boisz?
                  Miłość nie wypełni pustki egzystencjalnej, miłość wskazuje mi drogę, która jak
                  mniemam dokądś wiedzie. Miłość jest piękna i dlatego warto się jej poświęcić.
                  Czasem niestety boli, kiedy wiesz, że to nie tylko Ty decydujesz - czym ona
                  jest.

                  P.S.

                  Zakochałem się kiedyś w dziewczynie
                  I tak zostało przez wiele lat.
                  Ona ma męża, dziecko, rodzinę
                  A ja samotnie idę przez świat.

                  Żonę mam również dobrą i miłą
                  Dziecka no nie mam, lecz miałem psa
                  Swoje myśli dzielę jak georginie
                  Na czerwone, żółte i dla.

                  Dla tej co kiedyś była mi niebem,
                  Które nie dla mnie bo tak Bóg chciał
                  Kiedy do ręki brała nóż aby chlebem
                  Tak jak uśmiechem obdarzać świat.

                  ok. 1994

                  Pozdrawiam Cię Aniu (tomciob).
                  • Gość: Don Juan Re: tanczą płatki na wietrze IP: 212.191.70.* 03.12.01, 18:36
                    Czytam wasze wiersze i zachwycam sie waszymi subtelnymi
                    nastrojami i talentem poetyckim . A moze byscie
                    wreszcie napisali do siebie i polaczyli swoje talenty ?
                    Tomciob jako przypuszczalny mezczyzna niechaj
                    zaryzykuje pierwszy i poda swoj adres e-mailowy. Bo
                    poza tym , az zal bierze patrzec jak sie meczycie w tej
                    wzajemnej niespelnionej tesknocie .
                      • tomciob Rozmowa 06.12.01, 16:21
                        Witam.
                        Cała radość jaką czerpię z tego wątku wynika z rozmowy, z kontaktu z Anną, z
                        przebywania z drugim człowiekiem. Jest mi to potrzebne bo lubię ludzi i zawsze
                        szukam takich, z którymi mogę porozmawiać o subtelnych i fajnych sprawach. W
                        trwaniu, istnieniu, przeżywaniu czasu lubię to co go zatrzymuje, wyciąga z
                        niego istotne elementy tworzące piękno. Lubię życie i nic więcej. Moje konto
                        (tomciob@poczta.gazeta.pl) nic w tym nie zmieni.
                        Nie zmieni mnie, ani Ciebie. Nasza rozmowa może się toczyć prywatnie lub
                        publicznie. Ja wolę publicznie bo daje mi to możliwość pokazania swoich wierszy
                        innym ludziom (a lubię je, podobają mi się, i wiem, że niektóre są naprawdę
                        niezłe). Cieszę się też z tego, że poznałem Cię, że pozwoliłaś mi pomarzyć i
                        niejako dałaś możliwość opisania swojej wrażliwości. Dziękuję Ci Anno.
                        Jeśli zaś chodzi o rozmowę, to niespełniona tęsknota (np. za niebem - takim
                        zwyczajnym z Panem Bogiem i nieśmiertelnością) to podstawa wszelkiej
                        wrażliwości. Gdyby jej nie było świat byłby o wiele uboższy. Dlatego miło i
                        fajnie jest męczyć się w niespełnionej tęsknocie.
                        Z pozdrowieniami dla Anny i Don Juana.

                        P.S. najnowszy wiersz.

                        Wirtuality

                        Wirtualnie spotkani
                        Wrażliwi na słowo
                        Zapatrzeni w siebie
                        Zaklęci przez ono.

                        Dążymy ku szczęściu
                        Szczęśliwi przez chwilę
                        Oddaleni od siebie
                        Jak barwne motyle.

                        :))
                        • Gość: anna Re: Rozmowa IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 11:42
                          ciesze się , ze tak to widzisz, bo w tym cały smaczek by móc pisać nie widząc się wcale, by pośród myśli i strof
                          wierszy domyślać się czegoś, by być i niebyć jednocześnie.....w pisaniu dla siebie. Wszystko owiane
                          niespotkaniem rzeczywistym, bezfizycznościa i bliskością na chwilę..
                          pozdrawiam jak zawsze nieuchwytna
                          anna
                          ps: moje wiersze też są całkiem niezłe, a co ty na to byśmy wydali tomik poezji" mężczyzna i kobieta- tęsknoty
                          mimo wszystko.."

                          jestem

                          dla ciebie na chwile
                          dla mnie bylam wczoraj
                          kogo dzisiaj spotkam na kogo dziś pora?

                          tworzę

                          by odkrywać siebie
                          dobro
                          tęsknotę
                          serce,
                          dzięki i za to Boże
                          teraz nie chcę więcej.

                          czuję

                          dobrz , że czuję
                          dobrze, że nie płaczę
                          tak ciepło i przytulnie
                          a zawsze inaczej.

                          dziękuję

                          za rozmowę
                          możliwośc
                          tworzenia
                          dialog dla dwojga
                          mimo nieistnienia:)
                          • Gość: tomciob Re: Rozmowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 15:51
                            Witaj,
                            dzięki za wiersz. Nigdy nie myślałem o wydaniu wierszy. Nie uważam by były aż
                            tak ciekawe i dobre, że zasługują na druk. Zresztą, wiesz jak to jest z tzw.
                            poetami - to najczęściej tacy ludzie, którzy w życiu praktycznie się nie
                            sprawdzają. Piszą, i być może jedynie to uzasadnia sens ich istnienia. Jeśli
                            chcesz wydać wiersze, a znajdziesz kogoś kto będzie chciał to zrobić, to ja
                            podaruję Tobie moje wiersze w prezencie.

                            P.S.

                            Nie jestem na pewno poetą
                            Jestem raczej składaczem czasu
                            Biegłym w mowie, myśli, pisaniu
                            Poszukiwaniu spraw drobnych i lichych.

                            A w poezji chodzi przecież o to
                            Aby stworzyć odpowiedni klimat
                            I zatrzymać się między dniem, a nocą
                            Kolor słońca w chmurach zatrzymać.

                            By oddać w ich czerwieni, szarości
                            Całą życia trudną drogę
                            I aby poprzez chmury zobaczyć,
                            Że Niebo czyste być może.

                            A kolor ma taki jak chmury
                            Zmienny: pomarańcz, żółć, seledyn
                            Barwiący się tęsknotą nocną
                            Do słońca ubiegłego w Ziemi.

                            Pozdrawiam (tomciob)
                            • szecherezada Re: Rozmowa 08.12.01, 17:39
                              bardzo sprytnie - ania poszuka wydawcy, a ty podarujesz wiersze i...
                              wszystko sie moze zdarzyc.

                              wiersz piekny;
                              zycze nam wszystkim bysmy znajdowali sprawy drobne i liche, by przyslanialy nam
                              sprawy pilne i wazne, i bysmy zawsze widzieli, co kryje sie za chmurami.



                            • Gość: anna Re: Rozmowa IP: *.waw.cdp.pl 11.12.01, 15:36
                              Wiesz Tomku, coś jest w twoich słowach. Być moze ludzie piszący wiersze to ludzie zaplątani między
                              rzeczywistością a światem wyobrażni. Może głębiej czują rzeczywistość, przez to są bardziej szcześliwi i
                              głębiej odczuwają smutek Zauważyłeś ze takie stany pomagają tworzyć?
                              Ja nie wiem czy jestem poetką , to chyba taki sposób na życie i może na spokój duszy.
                              pozdrawiam anna
                              ps: dziękuję Szecherezadzie i Don Juanowi za dobre i ciepłe słowa, wiecie to take piękne gdy ktoś reaguje na to
                              co piszę, może to znaczy , że jednak pisanie ma sens?:)
                              dla wszystkich zainteresowanych podaje maila tes-si@wp.pl, i dedykuję wam wierszyk:)



                              czasem

                              może jestem poetką
                              a może mam przewidzenia,
                              rzeczywistość zgaduję
                              wyciągam ją z światło-cienia.

                              czasami dodaję barwy i pocałunki na chwilę
                              oblizuję wargi
                              i czuję że żyję.

                              często jest dla mnie nauką
                              siebie i tego co moje
                              poznaję że idę wciąz naprzód
                              choć czasem wygląda, że stoję.

                              słowa jak ziarna piasku
                              przez palce przesypuję
                              czasem ulepię babkę
                              czasem się rozczaruję.

                              zagląda tu czasem ocean
                              w jednej lub kilku osobie
                              zalewa mnie swoim życiem
                              i karmi swoim słowem.

                              zjadam kanapki z masłem i serem żółtym na plaży
                              oby nie było zjełczałe
                              nic złego się wtedy nie zdaży.


                              • szecherezada Re: Rozmowa 11.12.01, 20:26
                                aniu,
                                mysle, ze nie masz racji, nie tylko wy - piszacy wiersze jestescie zaplatani
                                miedzy rzeczywistoscia, a wyobraznia, my tez, moze bardziej, bo nie potrafimy
                                tego wyrazic, ujac w slowa i ofiarowac ludziom, a przeciez w ostatecznosci
                                zyjemy nie dla siebie tylko dla innych i chcielibysmy by po nas cos zostalo,
                                chocby papierowa serwetka z nakreslonym na niej nowym swiatem.
                              • Gość: tomciob Re: Rozmowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 08:18
                                Witaj Aniu, pozdrawiam wszystkich,
                                Wiersze są cząstką mojej rzeczywistości, małą ale realną. Ich korzeniem jest
                                drugi człowiek, Ty, Ania moja przyjaciółka, moja żona, moja córka i wszyscy
                                których co dzień mam koło siebie, których stale spotykam na swojej drodze.
                                Nawet Świętej Pamięci Pan Kazio, który odszedł do Pana dwa lata temu - taki
                                staruszek co całe życie przeżył w zakładzie pracy. Mijają ludzie wokół mnie, ja
                                mijam koło nich, ale wiem że piękno jest w nich i we mnie, jest w nas i bardzo
                                wiele tego piękna czuję w sobie. Dlatego piszę wiersze. Spotkanie drugiego
                                człowieka w swoim życiu to najpiękniejsze co może się zdarzyć. Stąd Aniu kiedy
                                spotkałem taki wątek jak ten od razu wiedziałem, że coś może nas łączyć. Łączy
                                nas tęsknota do siebie i do życia.
                                Pozdrawiam (tomciob)

                                P.S.

                                Strach

                                Strach zajrzał w moje oczy
                                przestraszyłem się drogi
                                która nie ma końca,
                                a zaczyna się słowem
                                kocham. 11.XII.2001
                                  • tomciob Wiersz o ciszy (albo o milczeniu) 17.12.01, 15:57
                                    Napisać wiersz o ciszy
                                    Albo o milczeniu to
                                    Jak jesienne liście
                                    Zbierać w roztargnieniu.

                                    Porozrzucane bezładnie
                                    Przez wiatr zapomniane
                                    Czekające na Ciebie
                                    Czekające na Mnie.

                                    Kiedy razem pod rękę
                                    Przez park złotolisty
                                    Pójdziemy o zmierzchu
                                    Złączyć swoje myśli.

                                    P.S.
                                    Czy znasz moje myśli?
                                    • Gość: anna Re: Wiersz o ciszy2 IP: *.waw.cdp.pl 19.12.01, 10:18
                                      milczę więc jestem?
                                      milczę więc mnie nie ma?
                                      taki to w głowie powstał mi poemat..

                                      mimo ciszy szeleszczę
                                      mimo milczenia jestem
                                      poznaję na nowo świat
                                      kruszac liście


                                      ale znów będzie wiosna
                                      znów inna
                                      i radosna
                                      zerwę nowe liście jeszcze zielone...

                                      tomku minęła jesień
                                      w zimowym puchu zakopuję ciszę
                                      prycha, szuka bernardyna
                                      a bernardyn zna Twoje myśli...
                                        • Gość: anna Re: Wiersz IP: *.waw.cdp.pl 04.01.02, 11:31
                                          rzucasz słowa na wiatr
                                          on przynosi je do mnie
                                          gryzę je, połykam, smakuje
                                          zapomnę...

                                          wiersz nie-wiersz wśród burzy, zamieci
                                          przyleciał,
                                          ogrzał czas,
                                          zajął moje słowa-dzieci..

                                          rodzą się ciąglę, strumieniem z żródła "ja",
                                          tańczą na wietrze
                                          który delikatnie warkocze z nich plecie
                                          może w Twoim kierunku, może nie
                                          może tak...


                                          • Gość: tomciob Są tylko słowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 13:07
                                            wiersz napisany wczoraj o miłości jak zawsze, napisany dla wszystkich którzy
                                            jej szukają - na pewno kiedyś ją znajdą

                                            Są tylko słowa

                                            Tej miłości nie ma
                                            Nigdy jej nie było
                                            Są tylko słowa
                                            Lecące na wietrze
                                            Jak zimowe ptaki
                                            Zmrożone powietrzem
                                            Szukające ciepła
                                            Schronienia przed zimą.

                                            Pozdrawiam Aniu - trzymaj się ciepło (tomciob)
                                              • Gość: Momo Re: Są tylko słowa IP: *.cezex.pl 10.01.02, 15:57
                                                Aniu i Tomku.....
                                                przeczytałam Wasz wątek i dziękuję Wam za niego;-)

                                                Smakuję i podziwiam
                                                wczytuję się i wnikam
                                                co snem jest
                                                a co jawą
                                                gdzie szczęcie
                                                ma początek
                                                czyż życie jest zabawą
                                                a może wylanych łez morzem...
                                                I frunę z wiatrem
                                                w parze
                                                i ciesze się
                                                że jestem
                                                że kocham
                                                myślę, marzę...
                                                I także szukam
                                                siebie...
                                                czy znajdę kiedys
                                                lecz po co?
                                                tak dobrze jest
                                                jak teraz
                                                niech słońce
                                                dalej świeci
                                                a w nocy gwiazgy
                                                migoczą....

                                                Pozdrawiam Was oboje i piszcie dalej
                                                M.
                                                • Gość: tomciob Noc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 15:59
                                                  To czas poetów
                                                  Gwiazdy to ich słowa
                                                  Wierszem jasno świecą
                                                  Z Księżycem rozmowa
                                                  Zastąpić im może
                                                  Miłosny frasunek
                                                  Do obiektu westchnień
                                                  Który tam na górze
                                                  Niedostępny wcale
                                                  Srebrną iskrę miota
                                                  W niej Twoja nadzieja
                                                  I wieczna tęsknota.

                                                  Z pozdrowieniem dla Anny i Momo (tomciob)
      • Gość: Momo Re: Pierdu, pierdu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 17:42
        O,życie, tyś prezentem
        najsłodszym
        najlepszym
        najdroższym...
        Chcę je mieć
        i radością
        karmić
        i pieszczotą
        i miłością
        i tęskonotą
        i dobrym słowem
        i modlitwą
        i siłą, odwagą
        kazdego dnia
        kazdej nocy
        byc wdzieczna że żyję
        .....komu?
        niebiosom...
        rodzicom..
        przypadkowi,
        ze akurat ktoś
        kogoś kochał
        i...jestem!


        Serdecznie Was pozdrawiam, Ciebie - miła Anno i Ciebie, Tomku
        M.
        • Gość: tomciob Dla Cracka specjalnie - Wiersz o niczym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 11:53
          Witam. Każdy ma prawo do swoich ocen i bardzo dobrze, że jest ktoś taki jak
          Crack. Nie ma co popadać w samozachwyt. Więc specjalnie dla krytycznego kolegi
          mały wierszyk (z dedykacją)

          Wiersz o niczym (z dedykacją dla Cracka66)

          Wiersz o niczym nie istnieje
          Nic mu przecież nie potrzeba
          Aniu pióra, ani kartki
          Jest bez sensu
          Więc się nie martw,
          Że Cię może czymś zachwycić
          Bo człowieka w nim nie znajdziesz
          Może tylko chwilę ciszy
          Zdąży przerwać zanim zgaśnie.

          Z poetyckim pozdrowieniem (tomciob)
          • Gość: anna Re: Dla Cracka specjalnie - Wiersz o niczym IP: *.pl 14.01.02, 17:01
            serdecznie pozdrawiam tomciab, momo, chocha i...........dziendobry crack

            zima

            przyszła biała pani
            chodź mój oddech w mgłę przemienia
            a duszę w dziecko
            zmarzają mi myśli czasem

            jak walc mkną płatki i gwiazdy
            tym ostatnim serce zamieniono w sopel lodu i spadają na życzenie góry
            moje góry komu przenosić ?
            nie wiem..
            Pani zima przesyła ciągle zimne pocałunki..
            ja czasem moknę
            częściej szczękam zębami
            to takie realne
            i takie po prostu

            zima


            • p!aksamitna Cztery pory roku na wesoło... 15.01.02, 10:24
              Witajcie, pięknoduchy;-)

              Dziś wesoło zaczynamy
              i w obłoki spogladamy
              i co widać? juz wam mówię
              patrzeć w niebo bardzo lubię...

              ..Jesień już przyszła,
              po niebie płyną
              chmura za chmurą.
              jedna nad głową
              własnie pomknęła
              z miną ponurą...
              Druga postraszyć
              lubi czasami
              ulewnym deszczem.
              A ta gradowa
              już pędzi ku nam
              z rykiem złowieszczym.
              Lecz ta śniegowa -
              lubię ją bardzo -
              śnieg sypie z nieba.
              Wtedy juz tylko
              sanek lub nart
              do szczęścia trzeba;-)
              Ale najmilej,
              powiem wam szczerze,
              jest przecież wiosną.
              Po niebie płyną
              śliczne obłoki
              z miną radosną;-)))
              A gdy juz lato
              zawita do nas
              z ciepłym deszczykiem,
              czas na wakacje
              wreszcie wyjechać
              z moim wierszykiem.

              Z pozdrowieniami dla Ani, Tomciob-a i Chochlika (wiesz dedykuję pewniej
              siedmioletniej pannie o imieniu Tori)

              Momo
                  • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 17.01.02, 09:46
                    a moze on już czeka
                    niecierpliwy bardzo
                    aż spojrzysz w jego stronę
                    zachęcisz spojrzeniem
                    może śnił o Tobie,
                    lecz nieśmiały troszkę
                    i bał się powiedzić,
                    żeś jego marzeniem?
                    że jesteś snem na jawie,
                    i oczu rozkoszą?
                    że pragnie miec przy sobie,
                    i wiedzieć żeś jego
                    ze nikt nie odbierze
                    mu ciebie znienacka
                    rozejrzyj się, miła,
                    idź prędko do niego...

                    pozdrawiam;-)
                      • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 17.01.02, 21:24
                        nie znam Cię,
                        dziewczę słodkie,
                        a jedynie zaklęte
                        w rymy Twe pragnienia,
                        czy kogoś szczególnego
                        myśli moje widziały
                        tuż obok Ciebie?
                        ależ nie...
                        bo to Twoje zadanie
                        w życiu do spełnienia...
                        a ja, sama pełna emocji,
                        niczym Etna wybucham..
                        i swego serca gorącego
                        wciąż uważnie słucham
                        tu zajrzę, tam pójdę-
                        co ono rozkaże
                        i czekam, w napieciu
                        co nowy dzień przyniesie
                        i co się wydarzy..

                        Pozdrawiam;-)
                          • tomciob Re: Cztery pory roku na wesoło... 18.01.02, 13:15
                            Witam miłe koleżanki. Bardzo fajnie rozwija się Wasza rozmowa, więc nie wiem
                            czy jeszcze mogę (i mam prawo) wpisać na to forum jakiś wierszyk. Może jednak
                            zaryzykuję i pokażę Wam dwa wiersze o ciszy napisane 24 maja 2001 roku w
                            niedzielę na murku przed moim byłym mieszkaniem w bloku na Targówku w Warszawie:

                            Trapista

                            Potrzebuję ciszy, która mieszka w nas
                            W świergotliwym śpiewie jaskółek
                            W łagodnym powiewie zielonych traw
                            W marzeniach nocnych i poświacie Księżyca.
                            Potrzebuję ciszy oddalającej kobietę
                            Wrzas niemowlęcia, płacz dziecka
                            Prostą rozmowę dwu przyjaciółek.
                            Cisza rośnie we mnie jak chwast
                            Na górskiej skale
                            Przeciskający się przez szczeliny głazu
                            By ujrzawszy światło Słońca
                            . zakwitnąć.

                            W stronę ciszy

                            W stronę ciszy poruszam się
                            Powoli nieznacznie
                            Brakuje mi ciszy by usłyszeć siebie
                            Mówiącego do bliskiej mi osoby
                            Kocham Cię.

                            Pozdrawiam. :)
                            • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 18.01.02, 14:24
                              Hej Tomku...
                              ja tylko tak, w przewie między waszą rozmową, sobie coś napisałam;-)
                              więc Twoja obecność tu jest OCZYWISTA I NIE PODLEGAJĄCA DYSKUSJI!
                              raczej ja powinnam sobie postać z boku, ajk do tej pory i czytać Was;-)
                              pozdrawiam;-)
                              M.
                              • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 23.01.02, 14:22
                                Hej, poeci...gdzie jesteście?
                                czemu milczeć chcecie?
                                wszak, co piekne w nas i o nas
                                równie pięknie opiszecie..
                                Ty, dziewczyno, wyjrzyj- słońce
                                promieniami swymi grzeje
                                A ty, chłopcze, nie siedz w ciszy
                                w trójke będzie nam weselej..

                                Pozdrawiam
                                M.


                                    • osssa Re: Kamień i 27 dzień miesiąca 27.01.02, 11:03
                                      Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                      > Mam Cię w kamieniu
                                      > Znalezionym na plaży
                                      > Jesteś w nim dla mnie
                                      > Mała, obła i zimna.
                                      >
                                      > Biorę Cię czasem do ręki
                                      > Ukradkiem i grzeję, rozgrzewam
                                      > Stajesz się bliska i ciepła
                                      > Jak wtedy na plaży.
                                      >
                                      > 27.I.2002


                                      Jakąż duszę mieć musisz , że tak pięknie twe pióro wiedzie?

                                      osssa :-))


                                        • Gość: tomciob ZŁODZIEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 02:08
                                          Witam i pozdrawiam.
                                          Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom i czytającym za cierpliwość dla
                                          mojej grafomanii. Nadszedł niestety czas pożegniania i z bólem serca muszę
                                          powiedzieć dowidzenia. Postanowiłem odejść od publikowania swoich wierszy. Nie
                                          znaczy to oczywiście, że odchodzę z forum. Skończył się pewien okres w moim
                                          życiu i zaczyna się nowy. Jaki jeszcze nie wiem, na pewno inny. Życząc
                                          wszystkim uczestnikom i Ani w szczególności wszystkiego najlepszego taki mały
                                          wierszyk na pożegnanie:

                                          Złodziej

                                          Choć przychodzi najczęściej nocą
                                          Nigdy nie zabiera Ci wszystkiego
                                          Zawsze zostawia coś dla Ciebie
                                          Tak małego i nieistotnego, że
                                          Żyć z tym tylko raczej się nie da
                                          Cóż więc zostaje? ...
                                          Czas się pożegnać.

                                          31.I.2002 r.

                                          POZDROWIONKA :)))
                                          • Gość: Ata Re: ZŁODZIEJ IP: *.*.*.* 31.01.02, 11:51
                                            Dzisiaj kończy się miesiąc,
                                            kończy się Wasz wątek
                                            dla jednych to już koniec
                                            dla innych początek...

                                            Miło się czytało Wasze wiersze. Od razu cieplej na sercu i lżej na duszy, gdy
                                            spotyka się ludzi, którzy są wrażliwi i potrafią swoje myśli ubrać w słowa.
                                            Bywmy tak podobni w przeżywaniu uczuć, samotności, smutku, tęsknoty...
                                            Ale tak w ogóle dzisiaj dzień pięknie mi się zaczął także dzięki temu, że
                                            zajrzałam na to forum.
                                            Dziękuję Wam! Pozdrowionka!
                                          • Gość: anna Re: ZŁODZIEJ IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 13:26
                                            zaczęłam pisać w lipcu
                                            teraz mamy styczeń czyli 7 miesiecy pisalismy do siebie
                                            ja - tomek
                                            i inni ktorzy odwiedzili moj watek
                                            odchodzisz tomku...
                                            zycze ci jak najlepiej w zyciu rodzinnym i....zawodowym:))))))))))
                                            a reszte Gosci zapraszam do pisania. wszak to zajecie dzieki ktoremu odkrywamy siebie:))))))))))
                                            masz racje tomku cos sie skonczylo ale bylo pieknie:)))))
                                            zegnaj
                                            • p!aksamitna Re: ZŁODZIEJ 01.02.02, 10:31
                                              już odchodzisz
                                              lecz jeszcze rzucasz przez ramię:
                                              muszę, chcę, tak trzeba...
                                              ostatnie spojrzenie za siebie
                                              powoli znikasz i...juz cię nie ma...

                                              Masz rację, Aniu, dzięki takim wątkom jak Twój, tacy ludzie jak Ty mogą spotkać
                                              takich ludzi jak Tomek. Mogą znajdowac radość w tym, że coś napiszą od siebie,
                                              ze środka duszy i pomagają się odkrywać innym, także wrażliwym i miłym ludziom.
                                              Pisz dalej i Tobie szczególnie życzę "odkrywania siebie" i innych
                                              M.
                                                  • Gość: tomciob Lubię kiedy czekam IP: 195.205.151.* 08.02.02, 14:43
                                                    Napisałem kiedyś taki wiersz (opublikowałem go w wątku o poezji):

                                                    Lubię kiedy czekam

                                                    Lubię kiedy czekam
                                                    Bo czekanie ma sens
                                                    Niespokojne czuwanie
                                                    Budzi mnie ze snu
                                                    I otwiera przede mną
                                                    Tajemnice mojego serca
                                                    Jestem niczym mysz:
                                                    Wyostrzony na dźwięki
                                                    Niepewny następnej chwili
                                                    Gotów czmychnąć w popłochu
                                                    Rośnie we mnie niepokój
                                                    I radość nadziei.

                                                    Bardzo długo będę czekał
                                                    Nim utracę wiarę i miłość.

                                                    Napisałem go dawne, lecz jest niezły, a może go nie znacie, więc przypominam.
                                                    Z pozdrowieniami (tomciob)