Dodaj do ulubionych

SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ?

12.04.06, 22:39
SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ?

Co wybrać? Jakie plusy a jakie minusy w porównaniu?

---------------------------------
Can you practise what you preach?
Obserwuj wątek
        • brave76 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 13.04.06, 16:04
          Zasadnicz różnica jest taka że canon to lustrzanka a sony to wprawdzie bardzo
          zaawansowany ale jednak kompakt. Elektroniczny wizjer w sony to dla mnie duży
          minus, robiłem kiedyś zdjęcia lustrzanką analogową i kwestia przestawienia sie
          na wizjer elektroniczny jest nie do przyjęcia, porownaj sobie w salonie -
          różnica jest ogromna. Drugi minus to niewymienny obiektyw, wprawdzie sony ma
          lepszy obiektyw niż podstawowe canona, ale w canonie zawsze można dokupić takie
          cudo na jakie tylko finanse pozwolą.
          Poza tym jestem posiadaczem Canona 350D i jestem z niego bardzo zadowolony i
          nie zamieniłbym go chyba na najbardziej zaawansowany kompakt, ale może to
          wynika z przyzwyczajenia do lustrzanek analogowych...
          pozdrawiam..
    • karbid22 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 07:44
      Posiadam R1 od 3-miesięcy. Fotografuje od wielu lat i używałem wielu róznych
      aparatów. Głównie były to lustrzanki analogowe ale też cyfraki tj Canon,
      Minolta, Olympus.
      W cyfrowych aparatach zawsze drażniły mnie szumy. Teraz zapomniałem co to są
      szumy, nawet w nocnych zdjęciach przy długich czasach naświetlenia.
      Nie mogę Ci odpowiedzieć, który aparat jest lepszy, ponieważ nie znam 350D.
      Często czytam opinie o R1 osób, które tego aparatu nie mają i są one negatywne
      lub co najmniej sceptyczne, Zauważ, że wszyscy posiadacze R1 są z niego
      zadowoleni. R1 jest b. dobrym narzędziem i robi doskonałe zdjęcia prwie w 100
      proc.
      Pomimo, że format RAW zajmuje 20 Mb, nie ma serii w RAW, jest trochę ciężki
      (ale dzięki temu stabilny), to nie są to problemy, z powodu których można
      powiedzieć, że R1 jest słaby. On wykonuje zdjęcia świetnej jakości w
      określonych warunkach a to jest chyba miarą oceny sprzętu. Nie nadaje się on
      raczej do zdjęć reportażowych i sportowych ale w pozostałych warunkach sprawuje
      się bardzo dobrze.
      Dodatkowo zakupilem dedykowaną lampę błyskową F32x no i teraz się zaczęło...
      Zdjęcia w zakrytych pomieszczenach lampa robi z przedbłyskiem i pomiarem TTL i
      są super. Można śmiało fotografować wesela i imprezy.
      Nie chcę powielać opinii z różnych forów fotograficznych, więc mogę tylko
      szczerze polecić R1. Robi zdjęcia doskonałej jakości aż do znudzenia.
      Posiada świetny obiektyw, który jest wystarczający w normalnych warunkach.
      Czy widziałeś kiedyś jak wygląda wnętrze body lustrzanki przy częstych
      zamianach obiektywów: kurz, paprochy, skrzydełka owadów, włosy to tylko mały
      spis tego, co widzisz we wzierniku takiej lustrzanki. Z R1 wszystko czysto i
      przejrzyście, żadnego przedmuchiwania i przecierania. Poza tym czy masz ochotę
      na noszenie torby z obiektywami i je zmieniać w błyskawicznym tempie, bo się
      pojawił ciekawy kadr. Proces wymiany obiektywu jest stosunkowo długi i raczej
      trzeba być gotowym na ew kadr z odpowiednim obiektywem. W R1 to proste: kręcisz
      pierścieniem obiektywu w zakresie, który jest wystarczający jeśli nie robisz
      zdjęć księżyca.-))
      Aby Cię przekonać służe fotkami, podaj swó adres majlowy.
      Reasumując, nie ma szczególnej róznicy w jakości zdjęc wykonanych na R1 lub
      350D. Można tylko dyskutować o komforcie w momencie pstrykania. Sensory w obu
      aparatch są podobnej wielkości a przecież sama obecność lustra nie wpływa na
      jakość zdjęć.Polecam R1 , polecam...




      • glosatorforowy Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 08:41
        Potwierdzam w calej rozciaglosci. Zdjecia, ktore zrobisz lustrzanka, zrobisz w identycznej jakosci R-1. A nie musisz nosic torby z dodatkowymi obiektywami! Te zmiany, te brudy... Nie dla mnie. Mam R-1 i jestem zadowolony. Jesli nie chcesz pstrykac kilkunastu zdjec na sekunde biegaczowi tylko najwyzej trzy (bo tyle R-1 potrafi - na sekunde) to ten aparat jest dla Ciebie. Ale jesli zmiany obiektywow (wczesniej ich zakup - trzeba doliczyc lekko kilka tysiecy dodatkowo) nie przeszkadzaja Ci - to kup jakas dobra lustrzanke. Canon moze byc (kolega ma - widzialem efekty). Pozdrawiam
          • karbid22 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 09:49
            Darku, i tu masz rację, że AF w R1 jest nieco wolny ale dotyczy to tylko
            przypadków słabego oświetlenia. Dlatego napisałem powyżej, że R1 nie jest super
            w każdych warunkach. Poza tym wolny AF nie wpływa na jakość zdjęć a na komfort
            ich robienia. Problem jest usuwalny przy zastosowaniu lambpy błyskowej z
            podświetleniem AF. Najlepiej F32X. AF jest dzięki temu o wiele szybszy ale może
            nawet ważniejsza tu jest nie szybkość ile nieomylność AF. W ogóle zewnętrzna
            lampa podnosi walory użytkowe R1 o duży stopiń, zdjęcia z nią są doskonałe,
            szczególnie w świetle odbitym od sufitu.
            • darek_olsztyn Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 10:05
              Jednym słowem... nie można porównywać lustra do hybrydy. I lustro i hybryda ma swoje wady i zalety :-)
              A o ostrości takiej jak ze szkła 50 1.8 lub 1.4 to w hybrydzie można tylko pomarzyć. I mamy kolejne wątpliwe porównanie stałki z zoom`em.
              Jesli ktoś nie miał w ręku lustra i jest to jego pierwszy sprzęt, to oczywiście R-1.
              Ale jeśli ktoś wie czego chce od sprzętu to... nie zadaje pytań na forach ;-)
              • glosatorforowy Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 10:31
                Oczywiscie masz racje. AF wolniejszy jest i kropka. Ale wyobrazasz sobie amatora idacego na spacer z zona i dzieckiem wyposazonego w torbe z obiektywami? Dlatego ja mam R-1 do tych celow. Na lustrzanke to moim zdaniem jednak trzeba miec konkretne potrzeby, byc moze zarabiac na fotografowaniu. Pozdrawiam
                  • 3w1 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 11:57
                    Kiedy podejmowałem decyzję o zakupie cyfrówki wybierałem pomiędzy różnymi
                    modelami zapominając o generalnym podziale kompakt – lustrzanka.
                    Ponieważ chciałem kupić aparat którym będę robił zdjęcia ruchliwemu dziecku
                    decydujący okazał się dla mnie czas pomiędzy naciśnięciem „przycisku” migawki a
                    zrobieniem zdjęcia. Po wzięciu do ręki lustrzanki sprawa stała się całkowicie
                    jasna – aparat kompaktowy był kilka razy wolniejszy.
                    Oceniając kompakty jako zaletę uznaję ich kompaktowość – tj. czym mniejszy tym
                    lepszy – wszędzie można go wtedy zabrać. Myśląc o lustrzankach – jako zaletę
                    widzę szybkość z jaką można robić zdjęcia.
                    Czy szybkość jest dla was ważna – proponuje eksperyment - spróbujecie w sklepie
                    zrobić zdjęcie osoby która idzie w waszą stronę – w ten sposób łatwo będziecie
                    mogli ocenić czy i jakie ma to dla was znaczenie.
                    Oczywiście dla mnie to było to bardzo ważne kryterium i z tego powodu miałem
                    dużo łatwiejszy wybór.
                    • lcipher Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 15:05
                      Akurat R1 prezentuje czas opoznienia migawki o niebo lepszy (krotszy) od
                      typowych kompaktow, praktycznie niezauwazalny. Wolniejszy w porownaniu z
                      lustrzankami jest na pewno autofokus - brak mi praktycznych porownan z EOSem
                      350D, ale z przeczytanych testow wynika ze roznica uwidacznia sie jedynie przy
                      mniejszej ilosci swiatla...Przy czym nalezy pamietac, ze w aparatach nie-
                      lustrzankowych autofokus dziala na calkowicie innej zasadzie (i z definicji
                      jest wolniejszy niz w lustrzankach), poza tym niemal 100% testow lustrzanek
                      przeprowadzanych jest z obiektywami staloogniskowymi (tak aby porownywac cechy
                      aparatow a nie obiektywow) ktore zazwyczaj sa bardzo 'szybkie'. Tak wiec
                      nalezaloby porownywac R1 z EOSem 350D w komplecie z konkretnym
                      obiektywem...chyba kitowy zoom nie wypadlby rewelacyjnie...
    • lcipher Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 10:56
      Osobiscie korzystalem dotychczas z lustrzanki analogowej (EOS 300) ale w
      momencie przejscia na 'platforme cyfrowa' zdecydowalem sie jednak na R1.
      Lustrzanki maja dla mnie jedna podstawowa ceche, ktora jest wada lub zaleta,
      zalezy jak na to spojrzec: kupujac lustrzanke kupujesz tylko podstawe dla
      calego systemu. Jesli nie liczysz sie z dalszymi wydatkami na porzadny(e)
      obiektyw(y) (bo tego brakuje 'kitowym' lustrzankom w porowaniu z R1) to wybor
      R1 zdaje sie byc bardzo rozsadny. Chcialbym zwrocic uwage na jeszcze jedna
      kapitalna ceche R1 (i podobnej klasy kompaktow) - to prawda ze oglada sie
      obiekt zdjecia przez elektroniczny wizjer, ale jest to obraz z matrycy, nie z
      obiektywu- ukazuje obiekt tak jak zostanie uwidoczniony na zdjeciu, nie tak jak
      wyglada w rzeczywistosci. To oznacza, ze uzytkowniki widzi wplyw jakiejkolwiek
      zmiany parametrow OD RAZU, przed zrobieniem zdjecia. Ulatwia to znakomicie
      nauke fotografowania - mozna 'bawic sie' ustawieniami majac zywy podglad tego
      jak wplywaja na efekt koncowy. W lustrzankach ogladasz obiekt przez obiektyw,
      robisz zdjecie i ew. usuwasz je i robisz kolejne, bo wykonane jest np.
      niedoswietlone. Wszystko na co mozna liczyc to ew. podglad glebi ostrosci.
        • karbid22 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 12:15
          Pewnie chodzi o to, że w lustrzance widzisz obraz rzeczywisty a nie to jak on
          będzie wyglądał na zdjęciu a to chyba przyznasz- jest rónica, bo zdjcie może
          być dobrze skomponowane ale źle eksponowane. Natomiast w R1 widzisz jak będzie
          wyglądać zdjęcie i zmieniając parametry podczas kadrowania, widzisz na ekranie
          wszystkie wprowadzane zmiany na bieżąco. No ale w przypadku korzystania z
          formatu RAW nie ma to najmniejszego znaczenia, gdyz poźniej
          można "fotografować" do woli za pomocą konwertera. Tu najważniejsze jest
          uniknięcie przepalenia zdjęcia a reszta jest nadal w rękach fotografa.
        • karbid22 Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 12:15
          Pewnie chodzi o to, że w lustrzance widzisz obraz rzeczywisty a nie to jak on
          będzie wyglądał na zdjęciu a to chyba przyznasz- jest rónica, bo zdjcie może
          być dobrze skomponowane ale źle eksponowane. Natomiast w R1 widzisz jak będzie
          wyglądać zdjęcie i zmieniając parametry podczas kadrowania, widzisz na ekranie
          wszystkie wprowadzane zmiany na bieżąco. No ale w przypadku korzystania z
          formatu RAW nie ma to najmniejszego znaczenia, gdyz poźniej
          można "fotografować" do woli za pomocą konwertera. Tu najważniejsze jest
          uniknięcie przepalenia zdjęcia a reszta jest nadal w rękach fotografa.
          • lcipher Re: SONY DSC-R1 czy Canon EOS 350D ? 14.04.06, 14:51
            Dokladnie to samo podkreslalem w swoim poscie...
            Oczywiscie oboma aparatami mozna robic zdjecia w formacie RAW dla pozniejszem
            obrobki w domowym zaciszu (przy czym fakt, ze dla R1 'waza' one ~25 MB kazdy)
            ale podczas WYKONYWANIA zdjecia nie-lustrzanka daje duzo wieksze mozliwosci
            podgladu 'co tez wlasciwie sie dzieje jak zmienie to ustawienie'... Oczywiscie
            dla (pol)profesjonalisty to nie jest czynnik decydujacy, ale to forum jest
            przeznaczone dla fotoamatorow. Jezeli ktos rozwaza przejscie z
            cyfrowego 'autokompaktu' na cos bardziej 'tworczego', taki aspekt edukacyjny w
            R1 moze byc bardzo pomocny. Do tego dochodzi znakomita optyka w bardzo
            rozsadnej (internetowej) cenie i jak wynika z moich dotychczasowych
            doswiadczen - super jakosc zdjec. Oczywiscie R1 nigdy nie bedzie sie rownal z
            lustrzanka typu EOS 350D, o ile dolozymy do niej plecak obiektywow (za pare K
            PLN)...ale w cenie R1 mozemy dostac co najwyzej kit EOSa - z DUZO gorszym
            szklem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka