Dodaj do ulubionych

BIałowieża-Kruszyniany

16.08.06, 18:25
W miniony weekend odbyłem kolejną wyprawę rowerową po Dzikim Wschodzie. Tym
razem był to odcinek od Białowieży do tatarskiej wioski w Kruszynianach. Było
przez puszczę, było przez bagna, było w poprzek jeziora, było po szutrach,
leśnych duktach i kocich łbach. Jak zwykle urokliwie, jak zwykle
niesamowicie, jak zwykle egzotycznie - jak tu nie kochać wschodniej ściany? I
wspaniali, cudowni ludzie napotkani w drodze. Otwarci, gościnni, gotowi
poświęcać swój czas.
Gdyby ktoś mi zakazał tam jeździć - cierpiałbym bardzo.
Obszerniejsze relacje - jak czas pozwoli jeszcze będą. Obiecuję.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka