grzybobranie - to to co mnie kręci.

13.10.06, 14:46
Zawsze lubiłam zbierać grzyby ale w tym roku to juz popadłam w uzaleznienie.
Ale najgorsze że wcale nie chcę się leczyć i już sie trapię jak zapełnię
pustkę jak przyjdzie zima i długa wiosna jak zwykle. Do lasu mam niestety
daleko/ 50 km/ale każda wolną chwilę poświęcam grzybobraniu. Wszystkie prawie
grzybki suszę i rozdaję ale to zbieranie to jest to.A zdjecia z grzybobrań
które zamieszczają forumowicze są jak balsam na oczy
    • Gość: ida Re: grzybobranie - to to co mnie kręci. IP: 80.51.236.* 17.10.06, 09:21
      majka podzierlam twoja pasję. Też uwielbiam zbierać grzyby-ostatnie moje
      grzybobranie w lasach wieluńskich to 5 wiaderek/ 2 osoby zbierały/ .Malutkie
      sliczniutkie ale troszke było robaczywych podgrzybków. Mam zdjecia ale nie umie
      ich przełozyc z telefonu
      • Gość: P. Re: grzybobranie - to to co mnie kręci. IP: *.lodz.msk.pl 17.10.06, 22:20
        Takich "grzybniętych" jest dużo więcej, zapraszam na forum
        www.bio-forum.pl/messages/2/2.html
        pozdrawiam!
    • Gość: grzybiara Re: grzybobranie - to to co mnie kręci. IP: 80.51.236.* 23.10.06, 13:27
      byłam w niedziele i nazbierałam naprawdę dużo 3 kosze całkiem spore, głównie
      podgrzybki.Dużo frajdy ze zbierania ale niestety sporo ich robaczywe. A jak z
      grzybami w waszych rejonach. Ja zbierałam w łódźkim
      • Gość: ida Re: grzybobranie - to to co mnie kręci. IP: 80.51.236.* 30.10.06, 15:28
        byłam na grzybach -szok takiej ilości jeszcze nie widziałam. Same podgrzybki.
        Można kosić, takiej ilości grzybów nie widziałam od lat a grzybobrania to moje
        hobby. Duże małe nawet po kilkanaście w jednym miejscu.Cóz kiedy WSZYSTKO
        ROBACZYWE> Ledwie udało nam się nazbierać kosz a przy obieraniu jeszcze połowa
        odeszła do śmieci.
Pełna wersja