Jajko dla zaawansowanych

IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 08.04.07, 00:13
a Polacy na emigracji ...nie zapominają ...jajeczka malują!!!! do kosciółka
chadzają...

konkurs: Kto rozpozna swoje jajo - Edynburg 2007?:)

www.edinburgh.com.pl/content/view/75/116/
    • Gość: Opierzon Jajko dla zaawansowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 00:34
      Ha!
      131 jajek... po 4 próbach.
      Czas spac!
      • Gość: warszawka Re: Jajko dla zaawansowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 22:21
        MIałam taką grę!!!

        Ech, wspomnienia....

        A czarne chińskie jajeczka uwielbiam! no może nie stuletnie, ale takie jak na
        zdjęciu.. (nie w blogu, jeszcze to w stanie stałym) było wyśmienite!
    • Gość: mloda Re: Jajko dla zaawansowanych IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.07, 01:28
      www.attilahildmann.com/en/steak_recipe/how_to_make_a_steak.html
      www.attilahildmann.com/en/no_eggs/no_egg.html
      Nie jadam jajek. To nieetyczne i niesmaczne.
      • Gość: s8472 Re: Jajko dla zaawansowanych IP: *.chello.pl 08.04.07, 02:44
        Wow ilu swirow pisze na tym forum. Jeden o ubeckick spiskach w watku o
        wielkanocy, drugi ze jaja sa nieetyczne...
        • jednorazowy3 chów klatkowy 08.04.07, 08:37
          az sprawdzilem co to takiego i mi sie niedobrze zrobilo - mam wlasnie te jajka w lodowce
          • zewszad_i_znikad Re: chów klatkowy 08.04.07, 15:21
            jednorazowy3 napisała:
            > az sprawdzilem co to takiego i mi sie niedobrze zrobilo - mam wlasnie te
            jajka
            > w lodowce

            Innych jajek się w dużych sklepach nie kupi, wszyscy tylko gonią za zyskiem.
            Dlatego ja kupuję jajka bezpośrednio na targu od rolników i konkretnie pytam o
            jajka od kur hodowanych na podwóku, a nie w klatkach. Ufam odpowiedziom, bo
            wielu patrzy na mnie jak na wariatkę i odpowiadają, że takich to nie mają.
            Szkoda, że Gazeta potraktowała ten artykuł jako wyłącznie rozrywkowy i nie
            pokazała, że to ma wymiar moralny, że jajka warto "rozkodować" także dlatego,
            żeby nie kupować jajek od kur hodowanych niehumanitarnie. Oczywiście z tego
            punktu widzenia liczy się pierwsza cyfra kodu (byle nie, najlepiej 1 albo 2),
            reszta kodu mnie mało interesuje.
            Nie byłabym w stanie zrezygnować z jedzenia jajek, sera, czekolady, naleśników,
            ale staram się przynajmniej nie wspierać znęcania się nad zwierzętami poprzez
            kupowanie jajek od tak hodowanych kur.
            • Gość: ten_sam Re: chów klatkowy IP: *.telprojekt.pl 08.04.07, 19:19
              podobno na targu tez wiekszosc jest z takich ferm mimo zapewnien rolnikow :|

              sa niestemplowane bo sprzedawcy kupuja je na fermach zanim to zostanie zrobione

              jedyne rozwiazanie to kupowac od znajomych rolnikow :|
    • Gość: goj Czy nie-goje maja mniejsze jajka? IP: 70.158.85.* 08.04.07, 06:52
    • Gość: mamut Ja miałem wersję ze strzelaniem do kaczek. 3 403 IP: *.chello.pl 08.04.07, 12:47
      CHociaż większość moich znajomych miało wersję tradycyjną ja miałem zamiast króliczka, myśliwego, a zamiast jajek kaczki (czy inne paki) nadlatujące z oddali, według mnie wizualnie lepsza. Gierka nazywała się "OXOTA" czyt. AHOTA - znaczy polowanie. Jakwszystkie tego typu gierki miała 2 prędkości. Przy wyniku 200 oeaz przy 500 następowało zerowanie punktów karnych. Oczywiście poza pełnymi punktami karnymi zdarzały się połówki, wtedy oznaczenie błędu migało, a nie swieciło nieruchomo. Oczywiście grało się łatwiej niz na kompie, bo do dyspozycji były 4 przyciski. Ja 3-krotnie przekręciłem licznik. (Licznik był do 999, a ja mzdobyłem 3 403 punkty kaczki). Niestety w rekordach zapisywał się wynik 999 :( Przy tysiącu kaczki zapieprzały jak dzikie, a po przekręceniu licznika wynik zaczynał się znowu od zera, ale kaczki zwalniały tylko nieznacznie i przy czym za każdym razem po przekręceniu licznika gra zchowywała się tak samo, tzn. nie przyspieszała w nieskończoność. Za każdym razem po przekroczeniu pełnej setki kaczki również nieco zwalaniały (chwila odprężenia) i za każdym razem gdy stłukło się jajak lub nie zastrzeliło kaczki, miało się kilka sekund odpoczynku.
      • Gość: diva Re: Ja miałem wersję ze strzelaniem do kaczek. 3 IP: *.aster.pl 08.04.07, 19:28
        te chiński8e lezakowane jajka to ohyda,
        ale gierkę też miałam i normalnie sie wzruszyłam jak ją zobazyłwm w GW. proszę
        jej nie usuwać zbyt szybko :)
        a taką wersę z kaczkami też widziałam - u kogoś :D
    • Gość: shoovar Jajko dla zaawansowanych IP: *.gv.shawcable.net 09.04.07, 00:37
      z tym opisem na zrobienie tzw stuletniego jajka to troche (a raczej calkowicie)
      nie tak. Powien rezim musi byc zachowany tak samo jak w przypaku produkcji
      prosciutto o ktorym w uproszczeniu by mozna napisac ze to swieze mieso wieszane
      na pare miesiecy na powietrzu.
      Te jajka w smaku sa calkiem niezle, lekko slonawe...
      Tu mozna znalesc wiecej: en.wikipedia.org/wiki/Century_egg
    • Gość: paul Re: Jajko dla zaawansowanych IP: *.sa.bigpond.net.au 09.04.07, 03:24
      Od kiedy emu to strus? Redachtory GW, zapraszamy z powrotem to szkol!
    • Gość: ^_^ Co było pierwsze, jajko czy kura ?! IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.07, 09:33
      Co było pierwsze, jajko czy kura ?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja