robert.zimnicki
18.09.07, 09:57
Z tym procesem, to swietna nowina.
Tyle, ze to raczej ksieza i zakonnicy/ce powinni byc odpowiedzialni za
poczynania swojego szefa, ktorego reprezentuja. A ktory nie ma odwagi albo
jest za "wielki", zeby rozmawiac z ludzmi.
Po prawdzie powienien on zostac zasadzony rowniez za to, ze stworzyl bubel
(czlowieka) i wymaga od niego takich rzeczy, ktorych czlowiek nie da rady zrobic.
No i te jego chore kary w posatci nakladania kalectwa, chorob, wypadkow i
innych tego typu "palcow bozych".
Teraz na powaznie. Skoro wojny, agresja, choroby, wypadki sa tylko dzielem
biologii i cywilizacji, to w takim razie nie ma nikogo, kto tym kieruje. I
dlaczego w takim razie nikt nie leczy psychiatrycznie ksiezy, zakonnikow,
katechetow? Skoro wyciagaja pieniadze i wmawiaja z ambony rzeczy nierealne, to
chyba powinien zainteresowac sie nimi psychiatra i sedzia?