Zostałem ostrzelany we własnym ogrodzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 14:20
Przez około prawdopodobnie czternastolatka z broni długolufowej w sumie bo
wyglądającej na wiatrówkę.Coś (pocisk)uderzył w dzwi niedaleko mnie.Rzodzina w
sumie zaprzyjaźniona,chociaż osobiście podejrzewam,że mi dość szkodzi(na
"opinii").Z chłopakiem nigdy mnie nic nie zetknęło,nawet rozmowa.Cel niezbyt
wiadomy i uzasadniony(zabójstwo,uszkodzenie ciała),prawdopodobnie ma źle w
głowie cała rodzina.Wygląd ma zacięty.Co w takiej sytuacji należy
zrobić.Akurat tej dyskusji na tym forum nie trzeba traktować zbyt poważnie.
    • Gość: gość Re: Zostałem ostrzelany we własnym ogrodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 16:25
      No jest ciekawe,skąd dość duży świst przed uderzeniem w drzwi,czy to typowe,czy
      może jakiś był niekorzystnie rykoszet ?
      • Gość: gość Re: UP IP: 217.98.20.* 25.04.08, 23:10
        To nie jest wątek oficjalny,shitless.Skąd takmałe zainteresowanie ?Bardziej
        należałoby tą broń określić jako czarny,amerykański karabinek.Ciekawe byłoby
        podanie,z jakiego materiału był pocisk-ołów,inny metal?Na pewno nie guma .
        • Gość: gość Re: shitless IP: 217.98.20.* 28.04.08, 15:20
          To słowo shitless może mieć mylące znaczenie.Amerykańskie znaczenia całkowicie
          przyjęte jednak są dokładnie nieporawne.Używane zwyczajnie w znaczeniu
          "maksymalnie" "nieważne" na przykład maksymalnie wystraszony,maksymalnie
          znudzony.Bardziej by tu pasowało "bez kitu" "dokładnie" "porządnie" i jednak
          przeciwne "ważne" choć "na luzie".
    • ciarek_jerzy Re: Zostałem ostrzelany we własnym ogrodzie 13.05.08, 23:23
      W Karpaczu powstaje erotyczny stok narciarski.
      • ai500 Re: Zostałem ostrzelany we własnym ogrodzie 20.05.08, 17:53
        A temu to co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja