Gość: gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.04.08, 14:20
Przez około prawdopodobnie czternastolatka z broni długolufowej w sumie bo
wyglądającej na wiatrówkę.Coś (pocisk)uderzył w dzwi niedaleko mnie.Rzodzina w
sumie zaprzyjaźniona,chociaż osobiście podejrzewam,że mi dość szkodzi(na
"opinii").Z chłopakiem nigdy mnie nic nie zetknęło,nawet rozmowa.Cel niezbyt
wiadomy i uzasadniony(zabójstwo,uszkodzenie ciała),prawdopodobnie ma źle w
głowie cała rodzina.Wygląd ma zacięty.Co w takiej sytuacji należy
zrobić.Akurat tej dyskusji na tym forum nie trzeba traktować zbyt poważnie.