margotvb
09.03.09, 14:09
Podzielcie się tutaj opinią na temat komponentów, które Was zawiodły. U mnie
nr 1 - agat matowy-szroniony - trawiony. Prześliczna rzecz, ale po kilu
godzinach noszenia mrożona warstwa znika, agat robi się tłustawy i kolor
przypomina... dziąsła. Pytałam dostawców, jak go konserwować. Normalnie woda z
delikatnym środkiem do mycia naczyń starcza. A tutaj - jedni piszą -
wytalkować. Inni - potraktować spirytusem. Jeszcze inni - ten kamień tak ma...
Szkoda tylko, że klientka się zawiodła na moim naszyjniku, oddałam jej
pieniądze rzecz jasna, ale ja z tym już nic nie zrobię.