Gość: anty-idiot
IP: *.ssp.dialog.net.pl
23.03.09, 01:45
niech ten pajacowaty dziennikarzyna poszuka informacji o incydencie w Rendlesham, dawnej bazie USAF w Wielkiej Brytanii, z 1980 roku i o tym jak potraktowani zostali przez wojsko wszyscy - łącznie z dowódcami bazy składającymi oficjalne raporty w tej sprawie, to może przestanie pajacować i wypisywać głupoty.
a Pennistone nie był pilotem, bo nie wszyscy służący w bazach USAF nimi są, tylko żołnierzem odpowiedzialnym m.in. za ochronę składowanych tam wówczas głowic nuklearnych, których magazyny ten obiekt wtedy 'prześwietlał'. także do nauki, pismaku, zamiast pajacować w necie.