Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego?

10.09.09, 13:12
Może jestem pseymistką, ale nie widzę wielu plusów Polski. Czy Wy
takie dostrzegacie? Czy myślicie, że w naszym kraju ludziom żyje się
dobrze?
    • paco_lopez Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 10.09.09, 15:14
      to zależy od usposobienia i zdrowia ogólnego oraz kondycji
      fizycznej. w polsce ludzie lubia narzekać stąd idzie pomruk złego
      zycia. można miec domek z ogrodem w mariewie pod warszawą i psioczyc
      na całego. na słuzbe zdrowia - to najłatwiej, na premiera, na
      podatki, na zus, na pogodę, bo przeciez od listopada do kwietnia, to
      dzień krótki zimno i mało słońca. a w polsce na przykład dobry jest
      ser żółty, kabanosy, ser półtłusty twarogowy, pomidory, piwo jest
      dobre, siatkarze sa dobrzy, żużlowa liga jest excytująca, mamy
      amerykańskie filmy w kinach, mozna ściagac muzyke z internetu, kazdy
      ma telewizor kolor i telefon komórkowy, samochody tanieją, benzyna
      nie drozeje, euro w miejscu staneło, piłkarze wczoraj po dupie
      dostali, ale juz dawno tak nie dostali, wiec mozna sie było
      spodziewać. dziewczyny sa ładne ale troszke zbytnio nabzdyczone.
      dzisiaj naprzykład jest piekna pogoda i mozna w babingtona z dziecmi
      pograc albo na rowerze pojeździć. jak watroba nie gnije, to jest
      cool i trendi, tak jak na zachodzie.
    • fraupilz Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 10.09.09, 16:58
      Co to znaczy, że żyje się dobrze? Wszystko zależy od tego, do kogo się
      porównujemy. Przeciętnego Polaka stać na mniej niż przeciętnego Amerykanina, dla
      przeciętnego Chińczyka żyjemy w luksusie.

      Jestem w Niemczech już rok, za tydzień wracam do Polski. Zakochałam się w
      kulturze i języku, ale w Polsce niezmiennie podoba mi się:
      - organizacja roku akademickiego (w Niemczech są niemiłosiernie długie ferie
      zimowe, w które nie ma co robić i krótkie wakacje, a do tego na wakacje zadawane
      są prace pisemne, więc latem się nie odpoczywa, tylko siedzi przed komputerem)
      - jedzenie: chleb (nigdzie nie jadłam lepszego niż w Polsce), warzywa (niech to
      całe "Bio" się schowa!), potrawy szczególnie wigilijne (pierogi z kapustą i z
      grzybami - pycha)
      - piękne i tanie miejsca na wakacyjne wypady: Bieszczady, Mazury, Roztocze, morze...
      - polska muzyka folk
      - urzędy w Polsce - o tyle, że jak przyjdziesz 5 min za późno, to pani na ogół
      będzie wyrozumiała i jeszcze załatwi twoją sprawę, w Niemczech możesz o tym
      zapomnieć.
    • koala_tralalala Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 15.09.09, 16:36
      Paco napisl cos waznego: wiele zalezy od perspektywy z jakiej
      patrzysz na Polske.

      Gdy zobaczysz jakies biedne panstwo swiata (Afryka, Azja, Ameryka
      Pld. - uwaga: tam zyje wiekszosc ludzkosci Ziemi!) - to po powrocie
      do Polski, bedziesz dziekowac na kolanach ze urodzilismy sie w
      Europie.

      Gdy sie porownamy do panstw Zachodu, to cienko wypadamy. Poczawszy
      od uczciwosci, przez relacje miedzyludzkie po poziom zycia.
      W sumie mysle ze najwiekszym problemem jest polskie cwaniactwo,
      nieuczciwosc, brak wiezi spolecznych poza relacjami z wlasna
      rodzina - z tym zmagamy sie na co dzien.
    • 0n-l-0na Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 19.09.09, 23:48
      Duzy plus Polski to fakt,ze nie wpuszcza tak wielu emigrantow. np. z
      Islamu, czy halasliwych aroganckich, skorych do klotmi ludzi z
      Afryki.
      Prawie cala Europa jest zalana emigrantami, od ktorych dopiero teraz
      zaczeto troche wymagac.
      I tak niech zostanie, bo to nic dobrego ta emigracja kolorowych do
      Europy.
      • fraupilz Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 20.09.09, 16:13
        > I tak niech zostanie, bo to nic dobrego ta emigracja kolorowych do
        > Europy.
        A kebabu nie jadasz?

        Od imigrantów trzeba wymagać dostosowania się do lokalnej kultury, a nie ich nie
        wpuszczać.
        A propos kolorowych - podoba mi się, że Polacy są coraz bardziej tolerancyjni...
        • by_witch Przepraszam, a co to takiego kebab? 20.09.09, 17:28
          Co masz takiego w kebabie? Niezdrowe mięso, w bułce z ostrą papryką
          i sosem. Genialna potrawa?

          Wymagać kultury od emigrantów z Afryki, czy jakiegos kurdystanu?
          Jesteś dużą optymistką, skoro chcesz wymagać kultury od ludzi,
          którzy często, ani czytać, ani pisać nie potrafią we własnym języku,
          a jak ich tu nauczyć obcego? Dla nich jest tak ogromny przeskok w
          rozwoju cywilizacji,że nie do nadrobienia przez kilka najbliższych
          generacji. Za to ich wspaniałomyślne pociechy podziękują ci za
          socjalny zasiłek, mieszkanie, pracę i darmową szkołę- podpalając i
          niszcząc miasta i dzielnice, tak jak to ostatnio zrobili w kilku
          miastach w Szwecji.
          • fraupilz Re: Przepraszam, a co to takiego kebab? 22.09.09, 03:21
            Niektórzy mają więcej kultury od Polaków, jeśli tak ją rozumieć. Przekonałam się
            o tym w akademiku w Polsce, gdzie oprócz Polaków mieszkało kilku Irakijczyków i
            jeden Afgańczyk. Wszyscy oprócz jednego nauczyli się w dwa lata mówić po polsku.
            Wieczorem wyciągali sziszę, puszczali albo śpiewali arabskie piosenki i
            zapraszali wszystkich na imprezę albo organizowali jakieś wieczory filmowe
            (filmy po arabsku, z polskimi napisami). Kiedy się przeprowadzałam, tylko oni mi
            zaoferowali pomoc w przenoszeniu gratów (nie była potrzebna, ale doceniam - nikt
            inny tego nie zrobił). Czy to są ludzie bez kultury?

            Tak, jestem optymistką, uważam, że nie każdy imigrant do Polski jest
            niebezpiecznym dzikusem, tak samo jak nie każdy Polak za granicą kradnie
            samochody i załatwia się w miejscach publicznych. A kebab to tylko przykład
            produktu innej kultury, który się w Polsce spodobał.
            • by_witch Kultury nie mozna miec 22.09.09, 17:01
              mniej albo wiecej. Kultura albo jest albo jej nie ma.
              Tak sie sklada,ze zyjac zyciem studenckim ludzie zazwyczaj maja
              wesolo.Na obczyznie bywaja mili i grzeczni. Jednak ten 'poziom'
              kultury w innych sytuacjach u tych ludzi moze byc zupelnie inny.
              Nierzadko w malzenstwie kobiety narzekaja na ich obyczaje i
              traktowanie kobiet.Na co patrza dorastajace dzieci.
              Czy w Polsce tez dorastaajce nastolatki podpalaja szkoly, samochody
              i niszcza lokale?
              • cherry.coke Re: Kultury nie mozna miec 03.11.09, 22:01
                > Czy w Polsce tez dorastaajce nastolatki podpalaja szkoly, samochody
                > i niszcza lokale?

                A w Anglii tak robia biale brytyjskie nastolatki, i jeszcze dziabia sie nozami i
                diluja narkotyki. I co z tego? Zniszczona struktura spoleczna nie zalezy od
                koloru skory.
    • lifeisaparadox Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 21.09.09, 06:04
      Jak tak obiektywnie spojrzeć, to bez różnicy czy w Polsce czy gdzie indziej. Tu
      i tam jest tolerancja i zrozumienie, jak i uprzedzenia i nietolerancja.
      Uprzejmość i pozytywizm, jak i brutalna rzeczywistość pozbawiona złudzeń.
    • marajka Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 21.09.09, 12:44
      Polska to kraj w którym:

      1)Nie wpadnie ci do domu banda uzbrojonych partyzantów i nie każe Ci
      się wynosić.

      2)Nie ma na ulicach bezdomnych dzieci, do których można sobie
      strzelać jak do kaczek, kiedy podrzebna jest nerka do sprzedania.

      3)Nie ma głodu. Owszem są biedni ludzie, bezdomni, narkomani. Jak
      wszędzie. Pochodzę z Podkarpacia, żyje tu wielu biednych ludzi, ale
      nie znam nikogo, kogo nie byłoby stać na ten przysłowiowy chleb.

      4)Wychodząc na ulicę nie trzeba się bać, że każdy zaparkowany
      samochód może w każdej chwili wybuchnąć.

      5)Będąc w kościele nie muszę się bać, że ktoś go podpali razem z
      wiernymi, bo to Kościół w Polsce mniejszościowy.

      6)Idę do kiosku, i choć nie czytuję NIE ani Naszego Dziennika, to
      mogę sobie kupić jedno albo drugie i nikt mnie za to nie wsadzi do
      obozu.

      7)Mamy durną władzę. Ale sami ją sobie wybieramy i nikt nam jej nie
      narzuca.

      8)Nie ma wielkich klęsk żywiołowych, takich jak trzęsienia ziemi,
      wielkie huragany czy tsunami.

      9)Mimo korupcji, idąc do urzędu nie musisz zabierać ze sobą koperty.

      10)Wszyscy dorośli, zdrowi obywatele potrafią czytać i pisać.

      11)Za kawał o prezydencie nikt nie ześle cię na ciężkie roboty...

      Oczywiście, kiedy widzę jak żyją moi rówieśnicy z Europy Zachodniej,
      jakie mają perspektywy po studiach, to chce mi się czasem wyć z
      żalu, że oni tym samym nakładem pracy osiągną znacznie więcej, że
      bujają się po Europie, a przeciętny Polski student dzienny zazwyczaj
      sam się nawet nie utrzyma, nawet jak pracuje. Jak widzę sejm, w
      którym debatuje się nad tym czy Katyń to ludobójstwo czy zbrodnia
      wojenna to mam ochotę czymś rzucić w telewizor. Bo w PORÓWNANIU Z
      ZACHODEM Polska to kraj biedny, w którym szary pracownik ledwo wiąże
      koniec z końcem. W porównaniu z większościa państw na świecie,
      Polska to zamożny, cywilizowany kraj, w którym dzieci tego szarego
      pracownika uczą się, a nie zap.alają w fabryce.

      Pytałam kiedyś koleżankę z Bałkanów, co w jej kraju myśli się o
      Polsce. Odpowiedź: "Bogaty, zachodni kraj". Niemiec by pewnie
      odpowiedział: "Biedny, wschodni kraj". Po prostu, puknt widzenia
      zależy od punktu siedzenia. Nie możemy się porównywac z zachodem,
      który budował swój dobrobyt, kiedy u nas kwitła komuna. Nie możemy
      też pocieszać się, że inni mają gorzej.

      Ale obiektywnie, myślę, że ludziom w Polsce żyje się nieźle. Widzę w
      Polsce wiele plusów, wiele minusów. Większość Polaków widzi zaś same
      minusy, albo uważa, że bogos i pierogi załatają nam dziurę w
      budżecie.
      • komandos_seal Re: Czy w Polsce ?yje si? dobrze 22.09.09, 02:12
        Polska to piekny KRAJ. Kraj fajnych luidzi. Tam mam najlepszych kolegow, przyjaciol. Yeah, jak tam jestem..w Warszawie, Gdansku czy Krakowie.....ide gdzies do kawiarni w centrum miasta, kupuje cos tam, siadam przy oknie I patrze na ludzi. Zadbanych, usmiechnietych, milych. Lubie przebywac na Mazurach....tam na wsi....ludzie prosci ale mili.bez falszu...zawsze pamietam ze ciezko pracuja by bzdziagwy mogly brzuszyska napchac do pelna I plesc absurdy na forach. Jak juz tam jestem, jezdze beztrosko rowerem po drogach....znam juz tamtych ludzi, oni mnie tez....czasami jakas starowinka zaczepi mnie...mam dla nich zawsze czas...stad bliski kontakt z czlowiekiem....ta starowinka potrafi rzucic....E KOLO CI SIE KRECI...godzinami smieje sie..Wroce do kolegow....przyjaciol....poprostu EXTRA KLASA. Ot, bez kalkulacji I falszu wspolegzystujemy. Fenomenem wsrod mlodych ludzi jest trend do nauki. Jasne, jedni zyja tak,inni siak....jak wszedzie....ale ludzi tak fajnych ciezko spotkac gdziekolwiek indziej.
        Mowie caly czas o Polakach.
        Bieda...bieda to k....nalezy sie jej bac. Bieda bywa wszedzie. Czasami bieda sytuacyjna jedenostek. Dla mnie swoistym rodzajem tragedii a jednoczesnie fascynacji,jest fakt, ze Pan ktory wykladal na politechnice matematyke, zyje skromnie, w maluskim mieszkanku....z zona...od 50 lat....z wrazliwoscia duszy ze powala z nog I zdumiewajaca wiedza...nawet ta ogolna. Marze by kiedys moc tam mieszkac, zyc, wspolegzystowac z Polakami.
        Nasuwa mi sie na jezor pytanie.....skad wiekszosc z was sie wziela.....potwory_
    • klosowski333 Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 22.09.09, 03:07
      Magra, niezbyt czesto to ludziom pisze, ale glupia jestes jak but z lewej nogi.
      Tyle Ci moge rzec.
      Myslisz, ze Polska jest wyjatkowa? Mylisz sie. Twoj chorobliwy stosunek do tego
      kraju, ktory Cie wydal, swiadczy o Twoim zwyrodnieniu. Polska jest zwyczajnym,
      stosunkowo duzym europejskim krajem, majacym swoje kulturowe i historyczne
      uwarunkowania. Ani nie jest lepsza od Rumunii, Austrii czy Grecji, ani gorsza,
      po prosta jest inna, specyficzna, swoista, polska. Ale ludzie glupi, tacy jak
      Ty, raczej tej zlozonosci czynnikow nie sa w stanie ogarnac. Coz. Moze to nie
      Twoja wina.

    • default Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 22.09.09, 13:33
      magra22 napisała:

      > Może jestem pseymistką, ale nie widzę wielu plusów Polski. Czy Wy
      > takie dostrzegacie? Czy myślicie, że w naszym kraju ludziom żyje
      się dobrze?

      Wszystkim na pewno nie. Ale czy jest kraj, w którym wszystkim żyje
      się dobrze ? Zawsze jest jakiś margines ludzi biednych,
      nieprzystosowanych, nie radzących sobie. Ale myślę, że Polska jest
      dobrym krajem do życia, mimo wszystko. Choćby dlatego, że to nasz
      kraj, nasza Ojczyzna.
      • ir1.easy Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 22.09.09, 21:00
        nie wybierałam sobie narodowości, nie jestem z niej też specjalnie dumna, choć
        gdy słyszę hymn to się wzruszam, a historia nasza to jedno z moich hobby, ale
        czuję się tu dość dobrze. Wiele zmienia się na lepsze. W innych krajach jest
        wiele udogodnień cywilizacyjnych, ale istnieją też ograniczenia w Polsce
        nieznane i nie do przyjęcia dla Polaków. Nie ma ideałów, także w organizacjach
        państwowych. To co pisze komandos to jest bardzo cenne i nasze. Np. Niemcy mogą
        mieć takie same odczucia wobec swojej prowincji, ale nas to nie bierze, nas
        biorą nasze Bieszczady, Mazury, zwykła wieś na np. kieleczczyźnie.
        Czy w Polsce dobrze się żyje? Oczywiście, zależy komu. Ja jako przedsiębiorca
        powodów do narzekań mam co niemiara. Ale jest jak jest.
        • m.dawid Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 04.11.09, 11:42
          Powodów do niezadowolenia, każdy kreatywny człowiek znajdzie pełen
          wór:) zawsze można narzekać: na pogodę, na rząd, na głupich
          sąsiadów, polityków, pracę, korki, spóźniające się pociągi itp.

          Odpowiedź na pytanie postawione w tym poście nie jest jedna:
          odpowiedzi może byc milion, albo raczej około 38 milionów- bo tylu
          chyba w przybliżeniu jest Polaków.
          Pewnie, że mogłoby byc lepiej - moglibyśmy więcej zarabiać,
          mieszkac w piękniejszych miastach, mieć więcej czasu, lepszą opiekę
          medyczną, milszych i mądrzejszych włodarzy itp. Z tym, że zapominamy
          o tym, że ta Polskę jednak tworzymy. My. Nie Niemcy, Marsjanie,
          Ludzie Lodu i Yeti. Może nie wpływamy na całość ale na pewno
          wpływamy na nasze najbliższe otoczenie. Tym, że jesteśmy życzliwi,
          pogodni, mamy pasje, lubimy ludzi, dbamy o swoją okolicę, o swoich
          przyjaciół, podwórko, autobus, którym jeździmy na codzień itp.
          Żyłam za granicą i wiem, że mimo znajomości języka i dobrej pracy
          zawsze czułabym się tam "nie u siebie".
          Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
          pozdrawiam:)
          • lonely.stoner Re: Czy w Polsce żyje się dobrze? Co jest dobrego 05.11.09, 23:54
            lubie byc w Polsce na krotko, ale nie chcialabym tam mieszkac.Widze zbyt wiele
            minusow, fajnei jest jak sie tam na krotko jedzie- jedzenie, swoj jezyk:), i
            jakies takie poczucie ze 'jestem u siebie'.ale na dluzsza mete zaczyna mnie
            wkurzac bieda, ze trzeba liczyc kazdy grosz, te wszystkie ramki spoleczne w
            ktore ludzie lubia sie nawzajem wpychac - np. ze jak sie ma 30 lat to trzeba
            miec rodzine lub partnera, dobra prace skonczone studia i kredyt na dom.
            brrrr....to ze ludzie sa wscibscy i nie ma to nic wspolengo ze szczeroscia!! tu
            gdzie mieszkam pytanie o wiek czy rodzine sa bardzo personalne i nikt ich nie
            zadaje tak jak to sie robi u nas. Kurde, mentalnosc ludzi...nawet Polacy na
            emigracji mnei wkurzaja troche szczerze mowiac, z ta swoja mentalnoscia...
Pełna wersja