p0etka
19.09.09, 11:58
Cechuje się tym ,że brak jej twarzy.
Wydawałoby się człowiek żyjący w XXI wieku, gdzie omawiana jest
pierwsza wyprawa człowieka na Marsa, powinien cechować się swoistą
dorosłością, zarówno siłą umysłu, ducha i przede wszystkim
emocjonalną_inteligencją, żyjąc w ten sposób z duchem swoich
czasów. Tymczasem często widać po wpisach na tym, czy innym forum,
że jaskiniowiec dorwał się do komputera i Internetu.
Taki będzie jechał swoją bezkonkurencyją chamszczyzną, po
praktycznie nie znanych, bo nie widzianych osobach ukrywających
swoją anonimowość pod ksywką nicka.
Japończycy rozwiązali podobny problem już dawno,używając do celów
terapeutycznych specjalnych pomieszczeń, gdzie sfrustrowany,
zmęczony agresją człowieczek, moze wygnieść i potrzepać pięściami
miękka poduszkę.
Widać potrzeba tego typu rozładowania frustracji i agresji pośród
ludzi, nadal istnieje, jednak narzędziem stał się Interent. Gdzie za
parawanem anonimowści, dziki, współczesny, jaskiniowiec może dać
upust swoim żalom, agresji i pretensjom, rzucając swoje brudy
pomiędzy 'bogu ducha' winnych ludzi,bo choć niewidocznych, a jednak
czytających obrzydliwe pełne wulgaryzmów i chamstwa teksty. I tak
oto w prosty sposób dziki barbar, pozostając nadal anonimowym, z tą
jednak minimalną różnicą,że nie jest juz taki sam ze swoimi
życiowymi nieudolnościami- leczy za darmo swoje problemy i
kompleksy, uzywając cierpliwości i tolerancji innych, jak papieru
toaletowego do obtarcia odbytu, męczonego wieczną laksacją.