triss_merigold6
08.01.04, 22:04
Dulska, dulszczyzna - te określenia przewinęły się parę razy w dyskusjach.
Źle się kojarzą. Co oznaczają dla Was współcześnie?
Czy dulszczyzną jest hipokryzja obyczajowa? Wyrachowanie? Chęć życia z mężem
a nie konkubentem? Jakieś reguły ustalane w związku? Wartościowanie ludzi i
ich zachowań?
Czekam na pomysły z uzasadnieniem, może rozwinie się ciekawa dyskusja.