jak to jest z pornografią

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:19
lub delikatniej mówiąc erotyką- jaes taki wątek na forum mężczyzna- kobieta
zadała pytanie dlaczego jej chłopak ogląda często pornografię, jaki jest tego
powód,
padło kilka szczerych odp., "że facet nie dostanie wszystkiego od swojej lubej
i musi zaspokoic się inaczej", że "ma marzenia związane z murzynkami, dwoma
kobietami a nawet grubaskami " a tego wszystkiego mimo szczerych chęci nie może
zapewnić mu jego partnerka,
ale czy nie jest to jakiś sposób na bycie nie do końca wiernym, czy takie
myślowe skoki w bok to coś złego?
ja osobiście czułabym , że zdradzam mojego męża kochając się z nim i myśląc o
innym( jak radzi Cosmo) ale może jestem jakimś przeżytkiem i dziwolągiem?
    • roseanne Re: jak to jest z pornografią 05.02.02, 15:14
      zaraz, zaraz.
      Pytasz o pornografie, czy erotyke? To nie to samo, nie dla mnie.
      Erotyka, zwlaszcza pisana to calkiem fajna rzecz, dodaje smaczku.
      Erotyka nie ma za zadanie ukazanie budowy anatomicznej (najczescie pan) -
      raczej pokazac piekno nagiego ciala.
      Nie jest fabrykowanym dzikim seksem - raczej aluzja i podpowiedzia.
      Zgodze sie, ze jezeli kochajac sie z jednym mysli sie o innym to jest to zdrada.
      • Gość: kasia28 Re: jak to jest z pornografią IP: *.atol.com.pl 05.02.02, 15:35
        roseanne napisał(a):

        >
        > Zgodze sie, ze jezeli kochajac sie z jednym mysli sie o innym to jest to zdrada

        To zależy czy myślisz o jakimś realnym facecie, np. sąsiedzie albo koledze z
        pracy czy po prostu o jakimś bezosobowym ideale albo aktorze, równie
        niedostepnym. Pierwszy przypadek może, podkreślam "moze", byc uważane za jakąś
        formę zdrady, a to drugie zupełnie nie. To są po prostu fantazje erotyczne i
        już. Czy Panie, gdy się onanizujecie, też nie wyobrażacie sobie niczego? Bo
        byłoby to zdradą... siebie samej? A mężczyźni są wrokowcami i nie przeżywają
        fantazji w wyobraźni tylko potrzebują je realizować na zewnątrz. I chyba lepiej,
        ze ogląda kasetę niż pójdzie zobaczyć jak to jest w rzeczywistości z inną? Mój
        mąż ogląda czasem takie filmy, często oglądamy je razem i nie widzę w tym nic
        złego. A czasem w ten sposób można dowiedzieć się co naszemu mężczyźnie się
        podoba i sróbować to wprowadzić w zycie. Kilka lat temu mój mąż oglądał filmy
        częściej, ale odkąd wprowadziłam do naszej sypialni kilka pomysłów z filmów nie
        odczuwa on już takiej potrzeby. Więc moze zamiast zastanawiać się czy to zdrada
        czy nie lepiej byłoby zastanowić się:dlaczego je ogląda, czego w nich szuka i na
        ile wy Panie potraficie te fantazje zaspokoić. Mężczyźni naprawdę lubią
        urozmaicenia i szybko im się nudzi seks typu:"wlazł chłop na babę", te same
        pozycje i rytuały, a nawet wygląd partnerki.Jakaś frywolna bielizna od czasu do
        czasu, by go zaskoczyć, jakiś striptiz, taniec. Jeśli mężczyzna będzie
        zadowolony z życia seksualnego ze swoją partnerką nie będzie szukał przygód
        gdzie indziej.Pozdrawiam.

        • Gość: roseanne Re: jak to jest z pornografią IP: *.sympatico.ca 05.02.02, 16:03
          Gość portalu: kasia28 napisał(a):

          Mężczyźni naprawdę lubią
          > urozmaicenia i szybko im się nudzi seks typu:"wlazł chłop na babę", te same
          > pozycje i rytuały, a nawet wygląd partnerki.Jakaś frywolna bielizna od czasu do
          >
          > czasu, by go zaskoczyć, jakiś striptiz, taniec. Pozdrawiam.
          >

          To wlasnie to co nazywam erotyka.
          tez pozdrawiam
        • Gość: Ja Re: jak to jest z pornografią IP: *.acn.waw.pl 05.02.02, 16:04
          Absolutnie się z Tobą zgadzam!!!!!!!
          • kasia28 Re: jak to jest z pornografią 05.02.02, 16:09
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Absolutnie się z Tobą zgadzam!!!!!!!

            Z kim?!
        • maly.ksiaze Re: jak to jest z pornografią 05.02.02, 16:58
          Gość portalu: kasia28 napisał(a):

          > roseanne napisał(a):
          >
          > A mężczyźni są wrokowcami i nie przeżywają
          > fantazji w wyobraźni tylko potrzebują je realizować na zewnątrz.

          Myslenie stereotypami wspaniale upraszcza rzeczywistosc.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • kasia28 Re: Do mały książę 05.02.02, 17:01
            maly.ksiaze napisał(a):

            .
            >
            > Myslenie stereotypami wspaniale upraszcza rzeczywistosc.

            Co uważasz za stereotyp? Tego wszystkiego nauczył mnie mój mężczyzna. On chyba
            nie myśli stereotypowo?

Pełna wersja