iwillbe
03.10.09, 13:43
Chodzi o chorobę psychiczną, której jednym z objawów jest nieodparta
konieczność chodzenia, czasem po kilkanaście kilometrów dziennie,
ale tak bez żadnego celu. Chory wychodzi rano z domu i idzie np. do
pobliskiej wioski kilka km, z nikim się po drodze nie zatrzymuje,
nie rozmawia tylko idzie przed siebie, potem wraca do domu. Za jakiś
czas znowu wychodzi, bo "coś" mu każe iść i tak codziennie. Z góry
dzięki za pomoc :)