crunch2
11.10.09, 19:29
Sama nie wiem jak zaczac, ale sprobuje. Ja, z dobrego domu ale z
dzieckiem(34 lata), on z rodziny patalogicznej(26 lat), ale jest
inny. Rozni sie od pozostalych czlonkow jego rodziny. Kocha mnie.
Rodzina jego mnie nie akceptuje. Opowiadaja jemu ze nasz zwiazek
nie ma przyszlosci. Na Boze Narodzenie slub. Co sadzicie, byc z
czlowiekiem ktorego kocham z wzajemnoscia, czy odejsc? Czy jego
rodzina kiedys bedzie miala wplyw na nasze zycie?\Serdecznie
pozdrawiam.