prawdziwe uczulenie na koleżankę z pracy

IP: 195.116.92.* 15.01.04, 12:45
podkreślam - koleżankę, nigdy nie była moją przyjaciółką. Wróciłam do pracy
po przerwie (teraz jest to moja dodatkowa praca, gdzie pojawiam sie 2 lub 3
razy w tygodniu na parę godzin po południu). Tego samego dnia przyjęto i JĄ,
jest w podobnym wieku, podobne kwalifikacje, równorzędne stanowisko, tyle że
jest tam częściej i dłużej, ale nie jest (w żadnym wypadku!!!) moją
przełożoną...
Początkowo byłam do niej bardzo życzliwie nastawiona, bo uznałam ją za osobę
spokojną i w miare inteligentną. Szybko zauważyłam jednak, że odburkuje na
każde pytanie (nie sądzę, bym jej jakoś szczególnie przeszkadzała w
czymkolwiek). Potem zaczęła się "nosić", wywyższać, wydawać mi polecenia
tonem nie znoszącym sprzeciwu, komentowała moje zachowanie w sprawach
osobistych, kiedy usiłowałam coś wyjaśnić potrafiła po prostu odpowiedzieć
coś w styku "nie dyskutuj".
Wreszcie to ja wybuchnęłam i wyszłam na tę złą. Wykrzyczałam głośno, że
szefem jesy X, jego zastępcą Y a zastępcą zastępcy każdy, ale nie ona i
słuchać jej nie będę. Przez dwa dni przekonała wszystkich współpracowników,
że to ona padła ofiarą grubiańskiego zachowania. Kiedy przyszłam po dwóch
dniach prawie do wszystkich sie wdzięczył i rozdawała ciasteczka (tylko nie
mnie) więc sie nie zdziwię, kiedy racja okaże sie po jej stronie.
Ja mam ...reakcję alergiczną na jej widok. Nieprzyjemne kołatanie serca,
bóle brzucha, skurcze żołądka, a kiedyś w przyszłości pewnie i odruch
wymoiotny. Biorę po uwagę rezygnację z tej pracy i poszukanie sobie innej.
Co mam zrobić?
    • Gość: OIeńka Re: prawdziwe uczulenie na koleżankę z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 14:12
      Izabella, bo też dopuściłaś się "grubiańskiego ataku" :)
      Szczerze mówiąc najgorzej pracuje się z takimi, którzy wszystko dusza w sobie,
      a jak w końcu wybuchną, to za bardzo nie wiadomo, o co chodzi.

      Na ludzi dobrze działa pokazywanie im lustra - wydawaj jej polecenia, komentuj
      jej zachowanie, a resztę olej. I nie żartuj z tymi ciasteczkami ;) Jeszcze byś
      się udławiła ;)))

      Ludzie mają swój rozum i jej ciastka na niego wpłyną. A Ciebie będą oceniać
      tylko i wyłącznie po Twoim stosunku do niej. Masz tylko jedno wyjście - ignoruj
      to, co do Ciebie mówi.

      pozdrawiam
      • Gość: krycha Re: prawdziwe uczulenie na koleżankę z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 20:06
        kłopoty podobne do moich tylko ...moje juz minęły-poszło o awans:)i dziś
        tolerujemy się ,ale bez wylewności, grzecznie na dystans.Udowodniłam swoim
        zachowaniem ,że ona mi lata i jej zachowanie...też chciała dyrektorować...robie
        co do mnie nalezy jak potrafię najlepiej i tyle ,na pochwałę od szefa nie
        liczę,bo przeciez wiem ,ze w pracy są i będą układy.Pracuję, rozmawiam na
        dyzurne tematy(obiad , dzieci, itp), nie szukam w pracy przyjażni ....i spadam
        do domu -rodziny ,znajomych i tu jestem na luzie:)takie czasy...nie musze
        przecież wszelkich imprez typu sylwester, andrzejki spędzac w gronie "pseudo-
        przyjaciółek "z pracy , a w szczególności tej jednej.....
        • kasiulek10 Re: prawdziwe uczulenie na koleżankę z pracy 15.01.04, 23:40
          Ja tez tak miałam. Była starsza stażem więc udawała tą bardziej kompetentną,
          skutecznie podcinając mi skrzydła w oczach kierownictwa. Z czasem wykryłam, że
          jesteśmy razem przeciwko głupim poleceniom szefów, a od czasu kiedy posadzono
          nas w jednym pokoju (żeby skłócić i żebyśmy każda pilnie pracowała)
          zaprzyjaźniłyśmy się!
          Oni kierownicy myśleli, że my rywalizujemy, a my tworzyłyśmy mur nie do
          przebicia. Byli zdziwieni kiedy sobie to uświadomili. I mimo, że zmieniłam
          prace na lepszą to właśnie jedynie z Nią utrzymuję kontakty! Potrzebowałam
          czsu, żeby dotrzeć do tej inteligentnej i cennej dziewczyny i mogę powiedzieć,
          że w pracy udało się to tylko mnie (nie cierpieli Jej):)
          • Gość: Kochanek Re: prawdziwe uczulenie na koleżankę z pracy IP: *.com / 62.233.250.* 16.01.04, 23:39
            .........kobiety.........;)
Pełna wersja