rozpoznać emocje...

17.01.04, 13:37
Mam duży problem z emocjami.. od zawsze byłam osobą bardzo zamkniętą w
sobie, tłumiącą swoje uczucia a w dodatku wiecznie zestresowaną (nawet jak
nie ma ku temu wyraźnego powodu..) Nie nauczyłam się rozpoznawać swoich
uczuć... często nie wiem co czuje czy: żal, smutek, wściekłość...czy
wszystko naraz. A jeszcze bardziej nie wiem jak sobie radzić z tym
uczuciami. Nigdy nie okazuję gniewu, nie krzyczę na nikogo, jestem zawsze
miła i uśmiechnięta, ale tylko "na zewnątrz". Nauczyłam się więc "zajadać"
tłumione emocje. W chwilach kiedy nie wiem co robić i co czuje, po prostu
jem..:-( To mnie powoli wykańcza, od dwoch miesięcy mam "doła" bo narosło
kilka problemów a ja nie wiem co dalej... nie umiem rozmawiać z bliskimi o
tym co czuje, zawsze zmieniam temat jak sprawy wchodzą dla mnie w zbyt
intymny obszar. Czy ktoś ma podobny problem? Jak nauczyć się rozpoznawać
swoje uczucia? Jak sobie z nimi radzic? Poradźcie coś.....:-(
    • Gość: OIeńka Re: rozpoznać emocje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:27
      No to co z tymi problemami, które narosły i o których nie chcesz gadać z
      otoczeniem? Mów :)
      • Gość: negritha Re: rozpoznać emocje... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 15:19
        To problemy w moim związku. Nie chce ich tutaj rozwlekać, zwłaszcza że jak
        napisałam nie umiem stwierdzić co właściwie czuję.. To problem z niewłaściwie
        wybranymi studiami. To problem z moją samoakceptacją i wiecznym poczuciem
        winy. To też problem z kompulsywnym jedzeniem i kaleczeniem się, jako formą
        odreagowania, lub po prostu ukarania sie. Tak w skrócie. Wiem, że takie
        problemy to dla wielu nic wielkiego, dlatego chodzi mi głównie o pomoc typu:
        jak rozpoznać co w danej chwili czuje i jak sobie z tym poradzić..
        • Gość: OIeńka Re: rozpoznać emocje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:26
          Mam wrażenie, że nieco obok stawiasz pytanie :)

          Dlaczego uważasz, ze źle wybrałaś studia?
    • Gość: zamotany Re: rozpoznać emocje... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 17.01.04, 15:30
      cześć Negritha,
      ja mam niestety to samo. Jestem zamotany w moje emocje. One panują nade mną. Na
      co dzień też jestem uśmiechnięty, spokojny, ale tylko zewnętrznie. Mam mętlik w
      głowie. Mam mętlik bo tłumię swoje emocje. One kipią we mnie, a ja płynę na ich
      fali bez steru. Nie da się emocjami kierować, nie da się ich zmieniać, trzeba
      nimi zarządzać, ale nie umiem.
      pozdrawiam,
      Z
    • witch-witch Re: rozpoznać emocje... 17.01.04, 18:11
      Mialam podobny problem, rozmowa z psychologiem a zarazem asseratywna technika
      komunikacji miedzyludzkiej pomaga przezyc stresy dnia codziennego. Musisz
      pamietac ze zawsze masz prawo czuc gniew zal i zlosc - to sa twoje uczucia to
      takze ty.To czego nam nie wolno to byc agresywnym w werbalny sposob wobec
      innych - nawet jezeli czasami mamy ku temu powody.
    • kwieto Re: rozpoznać emocje... 18.01.04, 08:43
      Rozpoznawanie emocji wymaga wlasciwie tylko nieco skupionej uwagi.
      Jesli chcesz, moge podeslac mailem calkiem zgrabna ksiazeczke zahaczajaca o ten temat.
      K.
      • glupiakasia Re: rozpoznać emocje... 18.01.04, 10:16
        a ja mogę poprosić o taką książęczkę?
        • kwieto Nie ma problemu 18.01.04, 11:53
          Na maila Gazetowego?
          Uprzedzam, ze generalnie ksiazeczka dotyczy Zen.
          • glupiakasia Re: Nie ma problemu 18.01.04, 12:28
            tak, poproszę
      • Gość: Negritha Re: rozpoznać emocje... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.04, 16:30
        Dziękuje wszystkim za zainteresowanie.... nie wiem, może powinnam kiedyś
        wybrać się do psychologa, żeby nauczył mi radzić sobie z emocjami i stresem
        inaczej niż przez jedzenie.. bo nie chce już więcej zagłuszać uczuć. Ale na
        to muszę też zebrać trochę odwagi i chęci (no i pewnie pieniędzy :-( )
        tymczasem próbuje bardziej okazywać emocje, próbować o nich myśleć. Nie wiem,
        może z racji że dopiero zaczynam, nie idzie mi najlepiej...
        Do kwieto: Jesli nie sprawiłoby Ci problemu, prześlij mi na gazetowy adres,
        chętnie przeczytam.. negritha@gazeta.pl Z góry dzięki.
    • Gość: olla Re: rozpoznać emocje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 09:09
      Kiedyś czułam się podobnie ale ja nie zajadałam ale zapijałam strach i uczucie
      izolacji. Skończyłam terapię odwykową ,potem odkryłam, że jestem DDA a potem
      pojechałam do W-wy na PRO do p.Dodziuk. W wieku 40-tu lat dopiero żyję.
      Zrobiłam porządek z sobą ze znajomymi a przede wszystkim z rodziną.Spróbuj ,
      ale pamiętaj to ciężka praca - nad sobą.
    • cytrynka4 Re: rozpoznać emocje... 18.01.04, 13:48

      ...bardzo mi się podobał pomysł jednej forumowiczki, która czasem chodzi pod
      przejadz kolejowy i kiedy jedzie pociąg krzyczy...
      Pokrzycz, pouderzaj w poduszkę...
      Staramy się hamować nasze emocje, bo tak wypada, bo co pomyślą sobie inni...
      Pozwól sobie czasem okazać jakieś emocje.




      • kwieto Re: rozpoznać emocje... 18.01.04, 13:57
        To dobra metoda, ale nie rozwiaze problemu, jest tylko leczeniem objawowym :(
        • cytrynka4 Re: rozpoznać emocje... 18.01.04, 14:13
          no coż chyba tak
          bo trudno jest dojść do korzenia
          a trzeba wyrwać korzeń
          bo jak nie to cały czas nowe pędy będą wyrastać...
          i znów dusić...
          :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja