negritha
17.01.04, 13:37
Mam duży problem z emocjami.. od zawsze byłam osobą bardzo zamkniętą w
sobie, tłumiącą swoje uczucia a w dodatku wiecznie zestresowaną (nawet jak
nie ma ku temu wyraźnego powodu..) Nie nauczyłam się rozpoznawać swoich
uczuć... często nie wiem co czuje czy: żal, smutek, wściekłość...czy
wszystko naraz. A jeszcze bardziej nie wiem jak sobie radzić z tym
uczuciami. Nigdy nie okazuję gniewu, nie krzyczę na nikogo, jestem zawsze
miła i uśmiechnięta, ale tylko "na zewnątrz". Nauczyłam się więc "zajadać"
tłumione emocje. W chwilach kiedy nie wiem co robić i co czuje, po prostu
jem..:-( To mnie powoli wykańcza, od dwoch miesięcy mam "doła" bo narosło
kilka problemów a ja nie wiem co dalej... nie umiem rozmawiać z bliskimi o
tym co czuje, zawsze zmieniam temat jak sprawy wchodzą dla mnie w zbyt
intymny obszar. Czy ktoś ma podobny problem? Jak nauczyć się rozpoznawać
swoje uczucia? Jak sobie z nimi radzic? Poradźcie coś.....:-(