stolat
23.01.04, 09:59
Pomocy! Może komuś się udało rozkochać w sobie kogoś, kto od lat jest tym
jedynym wyśnionym wymarzonym? Znamy się od lat, chodzi obok, traktuje mnie
nijak, od czasu do czasu zmienia dziewczyny zawsze w tym samym typie - chude
pyskate rude aktywne. Ja zaś jestem miękka puszysta delikatna. Czy tu tkwi
przyczyna mojego braku szans? Chcę tylko tego faceta!!! Jak więc rozkocham go
w sobie? Czy coś można zrobić? Mam przestać być sobą, by się mu spodobać?
Wejść jakoś w jego życie, skrzętnie ukrywane? Jak wam się udało?