niezdec-ydowana
23.11.09, 17:10
Zależalo mi na facecie, który wielokrotnie dawał mi do zrozumeinia, że nie
jest w związek ze mną zaangażowany. To ja zerwałam i urwałam wszelkie konktakty.
Po miesiącu wróciłam do kontaktu - napisalam do niego wykorzystując jakiś
idiotyczny pretekst.
Odpisał od razu: że zalezy mu na kontakcie ze mną i że nie wie jak
interpretować moje maile: chcę kontaktu czy nie. Przysłał mi jakiś koszmarny
fragment poradnika jak być szczęśliwą. Uniosłam się dumą, odpisałam dając mu
do zrozumienia, że jestem bardzo szczęśliwa, już z kimś. Odpisał, że dziękuje
za szczerość i bardzo się ze mną cieszy.
Teraz ja znowy czuję się znowu źle. Nie mam nikogo, nadal o nim myślę. Nie
wiem dlaczego się tak zachowuję.
Dlaczego nie mogę się zdecydować i odpuścić. We wszystkich moich
wcześniejszych związkach zachowywałam się jak osoba dorosła, a to mnie
przerasta, sama widzę, że bawię się w jakieś gry, jak piętnastolatka.