Dlaczego niezdecydowana?

23.11.09, 17:10
Zależalo mi na facecie, który wielokrotnie dawał mi do zrozumeinia, że nie
jest w związek ze mną zaangażowany. To ja zerwałam i urwałam wszelkie konktakty.

Po miesiącu wróciłam do kontaktu - napisalam do niego wykorzystując jakiś
idiotyczny pretekst.

Odpisał od razu: że zalezy mu na kontakcie ze mną i że nie wie jak
interpretować moje maile: chcę kontaktu czy nie. Przysłał mi jakiś koszmarny
fragment poradnika jak być szczęśliwą. Uniosłam się dumą, odpisałam dając mu
do zrozumienia, że jestem bardzo szczęśliwa, już z kimś. Odpisał, że dziękuje
za szczerość i bardzo się ze mną cieszy.

Teraz ja znowy czuję się znowu źle. Nie mam nikogo, nadal o nim myślę. Nie
wiem dlaczego się tak zachowuję.

Dlaczego nie mogę się zdecydować i odpuścić. We wszystkich moich
wcześniejszych związkach zachowywałam się jak osoba dorosła, a to mnie
przerasta, sama widzę, że bawię się w jakieś gry, jak piętnastolatka.
    • edward_plaskoglowy Re: Dlaczego niezdecydowana? 23.11.09, 18:09
      cholera, mam podobnie a nawet gorzej... bo jestem chłopcem. a to zobowiązuje.
      • zorz_ponimirski Re: Dlaczego niezdecydowana? 23.11.09, 18:11
        pozwolcie, ze skomplementuje wasze nicki
        • de_witch Ejze.... 23.11.09, 18:16
          Nie rob tak wiecej. Napisz jeszcze raz. Spotkaj sie z nim i wszystko
          wyjasnij. Troche wez i sie pilnuj czyli 'zatemperuj'...:=)
          • niezdec-ydowana Re: Ejze.... 23.11.09, 18:43
            To do mnie? Nie mogę się z nim spotkać, dzieli nas dużo kilometrów. Zresztą nie
            chcę się narzucać proponując spotkanie po tym jak zerwałam wszelkie kontakty.
            Nie wiem czy on chciałby się spotkać. Trudno okreslić czy był dla mnie miły jak
            dla wszystkich koleżanek czy coś więcej.
    • kolektorwydechowy Re: Dlaczego niezdecydowana? 23.11.09, 20:54

      Chłopcy zupełnie tak samo się lubiom pobawić też
      tralalala
    • s.p.7 Re: Dlaczego niezdecydowana? 24.11.09, 00:37
      "odpisałam dając mu do zrozumienia, że jestem bardzo szczęśliwa, już z kimś."

      Czyli szanwana mądra pani... naspisałaś mu ze .... masz już męzczyzne.
      O, a nie miałaś, i do tego go kochałaś. Hmmm Wg mnie zwyczajnie chiaals go
      zmanipulować sądząc ze jak napiszesz mu ze kogś ma to pomysli ze bedzie cię miał
      za fajniejszą, zaradniejszą dziewczynę o którą bedzie miał więkrzą ochotę
      walczyć. A tu klops, z
      Bigosem do zjedzenia ale brak apetytu?

      Teraz co napsiac ze chiaąłs go oszukac, zmaniapulwaoć czy moze żartowałaś?
      NIE... ciagnąc tą spirale i zkłąmać znowu... a ze miałąm ale mnie oszukał,
      zmanipulował, kazał mi Ciebei odrzucic ale go wykopałam eiec jest miejsce dal
      ciebie.

      Zachwoaujesz sie jak 15 latka bo masz ponad 25 lat,
      wiec robi Ci sie goroąco w kobiecym kalendarzu szczęscia.

      trzeba by kogos podprowadzic pod ołtarz, ale sama nie wiesz czego chcesz.

      To Ci podpowiem czego chesz:
      Chesz faceta któy zrobi ci 1-2 dzieci po to byś mogła go żucić i z alimentami
      szukać frajera nr.2
      Frajer nr 2 oprucz tego ze bedzie wychowywał poprzedie dzieci i je oplacal razem
      z toba zrobi ci kolejne 1-2 dzieci. Ale mozesz je wymienic na męzczyne nr.3
      czyli kochanka ktorry moze Ci zrobic jedno dziecko gratis, wmowisz ktoremus z
      frajeró ze to ejgo dziecko.

      Do tego chesz miec domek, pieska i owocne niezobowiazujace zycie seksualne,
      troche zabawy, aby nikt od ciebie nie uciekal musisz ich troche pomanipulowac.
      • dyn-ex Re: Dlaczego niezdecydowana? 24.11.09, 03:15
        Afrodyzjaki Mega Orgazm
        Powieksz penisa, opóznij wytrysk Upominki za 5 groszy Kup Teraz !
        Jestes wszystkim. Jestes cudem tego zycia. Jestes dzielem matki
        przyrody i miliardow lat obrobki ciebie w ten diament, ktorym dzis
        blyszczysz i lsnisz beztrosko.
      • niezdec-ydowana Re: Dlaczego niezdecydowana? 25.11.09, 12:54
        świr :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja