mamaningin
25.11.09, 15:38
zmarnowałem 20 lat życia". Nie mówił tego w nerwach tylko zupełnie na
spokojnie. Parę lat wcześniej też tak z nagła wypalił złotą myśl, która szła
mniej więcej tak: "inny mężczyzna na moim miejscu to by was już dawno
porzucił. ja jestem takim dobrym ojcem". Co byście sobie o tym pomyśleli?
Dodam, że moja matka jest chora na schizofrenię od 15 lat (czyli odkąd byłam
małym dzieckiem). Ojciec przez ten okres prawie z nami nie mieszkał
(wyprowadził się do domku, który mieliśmy na działce pod pretekstem, że ma
bliżej do pracy).