sdfsfdsf
01.12.09, 15:32
tytul to przesada powiedzmy
ale zdajecie sobie sprawe
powiedzmy z obsesji mezczyzny
z calej kultury ktora narastala wokol tego
zeby byc pierwszym i skad to sie wzielo?
jezeli przejdziecie pare zwiazkow z kobietami
w ktorych nie jestescie pierwszymi zdacie sobie sprawe
przygotujcie sie na porownania
i to nie tylko to ze ona opracowuje wszystkie
intymne szczegoly ze swoja kolezanka
ale co gorsze robi to wprost w rozmowie z toba mowiac to otwarcie
czy jest wiekszy, krotszy, dluzszy, czy ma wiecej satysfakcji
czy gotujesz lepiej, bo nie mieso trzeba rozmrazac tak jak on
to robil on wiedzial ha ha
i wtedy jak sie czujesz?
mozesz sie postawic i postarac przerosnac poprzednika w osiagnieciach
i tak bedziesz w tzw dupie bo zawsze pierwszy wyjdzie ze on to albo tamto, bo
lepiej gotowal ziemniaki
nie to nie jest przyklad jednej kobiety
ja juz zjadlem na tym swoje nerwy i jestem sam,
chce byc sam bo to co robia kobiety uwlacza mojej osobowosci
wartosciom itd itp
wieczna pieprzona ruja i kto wiecej da,
tak porozmawiajmy o partnerstwie
rzucac perly przed wieprze