czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypatię?

06.12.09, 16:46
Zauważyłem dziwną tendencję. Kiedy ludzie szczerze, bez fałszywej skromności
mówią, że są zadowoleni ze swojego wyglądu czy intelektu są bardzo często
negatywnie odbierani przez innych. Nie chodzi mi tu o wywyższanie się ale o
zwykłą szczerość. Mówisz ,,jestem zadowolona ze swojego wyglądu" i od razu
widzisz na sobie te spojrzenia, słyszysz docinki itp. Dlaczego tak jest?
    • sdfsfdsf Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 17:07
      dlaczego tak jest?
      tacy sa ludzie
      welcome to the real world
      no chyba ze to jest masochizm
      to baw sie dobrze
    • to.niemozliwe Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 17:09
      W polsce mamy od pokoleń wpojony standard skromności, kazdy, kto
      jest zadowolony z siebie od razu dostaje łatkę samochwały (czyli
      uwarunkowanie kulturowe).
      O ile zadowolenie z wyglądu, samopoczucia, czy dobrego humoru - może
      być uznane za przejaw zdrowego i szczerego podejścia do samooceny,
      to głośne wyrażanie uznania dla własnego inetelektu jednak budzi
      niechęć, bo ma znamiona wywyższania, A to dlatego, ze rzadko mamy
      złe mniemanie o swojej inteligencji, co - przypuszczam jest
      uwarunkowane naturalnym odruchem obronnym pozycji i siły naszego
      ego. Tzn. jeżeli umniejszalibyśmy wartość naszego ego, to nie
      jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować, bo musielibyśmy uznac
      prymat innych, pozaintelektualnych mechanizmów naszego postepowania.
      Ja w każdym razie nie byłbym w stanie zaakceptować braku kontroli
      nad rzeczywistością, prezynajmniej wykonywanej w warstwie
      intelektualnej (w sensie poczucia kontroli). Czyli kazdy, to jawnie
      sygnalizuje wysoki poziom swojego ego, automatycznie wystawia moją
      samoocenę na ciężką próbę.
      Czyli w skrócie - to mechanizm obronny, ma na celu zachowanie
      integracji wewnetrznej i poczucia kontroli nad świadomością.
      Można to ująć prościej, cytując fragment z "Czasu Apokalipsy".....
      "Sukces jest jak pierdnięcie - tylko własny ładnie pachnie!" :)
      • wichrowe_wzgorza Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 19:14
        to.niemozliwe - to żadem standard skromności - ona nie polega na tym, by siebie
        poniżać i umniejszać siebie. To obłuda i śmiem twierdzić, że do niej jesteśmy
        "wychowywani":)
    • s.p.7 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 17:22
      ku...
      osoba ktora przy wszystkich stwierdza ze jest zadowolona ze swojego wygladu
      bardziej przypomina zakompleksione stworznie prubujące sie w jakis sposob poczuc
      pewniej
      daltego wyglada to troche załosnie, co bardziej zakompleksieni odbiorą to jako
      arogancje
      mysle ze to kwestia kultury ktora kaze odbierac to jako formęchwalenia się czy
      wywyższenia.
      Ze jest to forma jakiegos myslowego ekshibicjonizmu

      • wichrowe_wzgorza Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 19:17
        Samoakceptacja niemile widziana:) Taki life...:)))
        • Gość: toja Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.09, 03:41
          "Samoakceptacja niemile widziana:) Taki life...:))) "
          Bzdura. Jezeli ktos akceptuje i lubi samego siebie, to otoczenie to
          wlasnie tak odbierze. Nie musi osoba na ten temat strzepic jezora,
          bo wrazenie jest wtedy dokladnie odwrotne. I to nie tylko w Polsce,
          ale i w wielu innych cywilizowanych krajach. Wychwalanie samego
          siebie to po prostu bufonada, ktora tylko budzi usmieszek
          politowania. Kiedys mawialo sie, ze dobry towar nie wymaga
          reklamy. I to dotyczy tak rzeczy martwych i ich sprzedawcow, jak
          rowniez niewatpliwie genialnych dzieci i ich mamus wychwalajacych
          talenty swych pociech az do pierwszej krwi tych, co nieopatrznie
          zaczeli sluchac. Dotyczy to rowniez pozbawionych manier doroslych
          osobnikow, ktorzy uwazaja za stosowne trabic wszem i wobec jacy sa
          fantastyczni; to tak w razie gdyby nikt tego nie zauwazyl...a moze
          po prostu nie bylo co zauwazac...
      • stinefraexeter Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 10:40
        Mam bardzo podobne odczucia.
        Ludzie szczerze akceptujący siebie są zazwyczaj niezwykle sympatyczni i lubiani,
        co sprawia, że mają podstawy by mieć pozytywne nastawienie do swojego wyglądu,
        zachowania, popularności. Samonapędzające się koło.

        Najgorsi są pseudo-pewni siebie ludzie, którzy wszem i wobec głoszą swoją
        "akceptację siebie", bardzo często lubią budować swoje poczucie wartości kosztem
        innych oraz porównując się do innych. Tacy ludzie budzą niechęć, zażenowanie,
        czasem złośliwe uśmieszki za plecami, a co poniektórych agresję i niechęć.
      • erillzw Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 15:05
        s.p.7 napisał:
        > osoba ktora przy wszystkich stwierdza ze jest zadowolona ze
        swojego wygladu
        > bardziej przypomina zakompleksione stworznie prubujące sie w jakis
        sposob poczu
        > c
        > pewniej

        I to jest włąśnie chore.
        Poza tym taka ocena osoby pewnej siebie nie mowi o tej osobie tylko
        o tym kto ja ocenia. Jesli mowienie o tym, ze jest sie swiadomym
        swojego atrakcyjnego wygladu jest traktowane przez kogos jako "poze
        by ukryc kompleksy" swiadczy to o tym, ze osoba ktora tak widzi
        tamta sama ma kompleksy i w srodku az ja sciska ze ktos moze mowic
        szczerze i bez pozy na cos.. Bo sama by nie potrafila.
        Innymi slowy to mozna nazwac zawiscia.

        > daltego wyglada to troche załosnie, co bardziej zakompleksieni
        odbiorą to jako
        > arogancje

        Ciekawe, ze zalosnie nie wyglada falszywa skromnosc ktora ma na celu
        wyzyskiwanie zaprzeczen i w ten sam sposob komplementów..
        Dla mnie zalosne jest kreaowanie sie na pelnego kompleksów i braku
        pewnosci siebie człowieka. Nie zas swiadomosc siebie i odwaga by to
        mowic.

        > mysle ze to kwestia kultury ktora kaze odbierac to jako
        formęchwalenia się czy
        > wywyższenia.

        Mysle, ze to głeboko wpojony wzorzec fałszywej skromnosci.

        > Ze jest to forma jakiegos myslowego ekshibicjonizmu

        Ciekawe, ze rozmowy na temat zycia prywatnego juz tak nie sa
        traktowane.. chyba nie o to chodzi.. A o to, ze ludzie ktorzy nie
        potrafia zdobyc sie na zbudowanie normalnej samooceny i mowienie o
        niej potepiaja tych co potrafia.
        Zazdrosc.
        • lucusia3 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 22:38
          Brawo erillzw.
          Mnie też odrzuca taka fałszywa skromność: "ach nie, to takie stare; ja taka gruba, co ty mówisz, że ładna; ja przystojny, nie żartuj; nie mówmy o takich rzeczach".
          Wstrętne. Takie oczywiste kłamstwa - facet piłuje na siłowni,panienka się głodzi miesiącami, a na sukience jeszcze dydnda metka.
          Ten typ tez nie chwali dzieci czy partnerów, bo po co, sami wiedzą, że coś zrobili dobrze, bo nie było przecież awantury.Jednocześnie psioczy się na szefa, że nie docenia, nie pochwali, wogóle nie widzi, że się coś zrobiło.
          No i te osoby absolutnie nie widzą związku.
          • Gość: toja Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.09, 04:04
            Lucusia, mylisz pojecia. Czym innym jest chwalenie kogos, ktore
            jest pozyteczne i bardzo potrzebne a zupelnie czym innym samozachwyt
            i samochwalenie, ktore jest po prostu zalosne. Nie ma to nic
            wspolnego ze skromnoscia, czy falszywa skromnoscia, w zaleznosci od
            punkty widzenia. To tylko, a moze dla niektorych "az" - dobry,
            stary savoir vivre.
      • e.lucek Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 23:04
        takie to juz polskie obłudne myslenie. Jak ktoś okaże się lepszy, to
        zamiast do niego równać Polacy wolą zgnoić do swojego poziomu, bo
        dlaczego ktoś miałby miec lepiej? Za inteligencję i urodę stale
        jestem karana, chociaż wcale się z tym nie obnoszę. Każdy w jakimś
        punkcie, w jakimś sensie lub w jakimś temacie jest lepszy od innych
        i co w tym złego?
    • koala_tralalala Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 19:33

      Podzielam opinie osoby, ktora wskazala na uwarunkowania kulturowe.

      W Stanach negatywnie odbierani sa ci, ktorzy marudza i nie maja
      szerokiego usmiechu na co dzien, bez wzgledu na stan ducha i
      kieszeni. W Polsce - przeciwnie, w dobrym tonie jest narzekanie,
      skarzenie sie i utyskiwanie na wszystko.
      • koala_tralalala Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 19:36
        Dodatkowo mozna jeszcze dorzucic zazdrosc i lub wrecz zawisc, ze
        komus sie udalo i ze (o zgrozo!) ma o sobie dobre mniemanie. W
        kulturach "sukcesu" beda to jednak uczucia skrywanen, w
        Polsce "towarzystwo" natychamiast sie zintegruje PRZECIW takiej
        osobie.
      • to.niemozliwe Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 20:25
        > W Polsce - przeciwnie, w dobrym tonie jest narzekanie,
        > skarzenie sie i utyskiwanie na wszystko.

        To się zmienia, dlatego, że jak na razie Polska jest beneficjentem
        swojej wolności i ogólnie ludzie sa bardziej zadowoleni ze swojej
        sytuacji niż 20-25 lat temu, np. materialnej. Narzekanie zaczyna być
        niemodne, zwłaszcza, że przez ostatnie 15 lat było to narzekania
        na...upał na urlopie w Egipcie, marny plastik na desce rozdzielczej
        nowej fury, czy wysoki czynsz w apartamentowcu ;)
      • milana7 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 11:18
        Nie tylko w Stanach. W każdym kraju w którym byłam, z wyjątkiem Polski.
        Generalnie wydaje mi się, że Polacy niepotrzebnie mają kompleksy. Jedyna typowo
        polska cecha, wyróżniająca nas na tle innych nacji o jakiej jestem przekonana,
        że faktycznie istnieje, to właśnie narzekanctwo i samokrytkanctwo (nie mylić z
        samokrytyką, bo ta w rozsądnej dawce jest pożądana).
        • koala_tralalala Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 11.12.09, 18:42

          Wiesz, masz racje. Tyle ze Stany i Polske podaje sie jako wzorce
          skrajnych postaw.

          To prawda, ze narzekanie poza Polska jest generalnie zle widziane i
          dopuszczane tylko w gronie bliskich,a dokladnie: bardzo bliskich,
          znajomych. Podobnie jak opowiadanie o swoich chorobach ;)
      • Gość: toja Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.09, 03:57
        W Stanach i w Kanadzie do 'przechwalaczy' podchodzi sie z
        poblazliwoscia, jak do nieszkodliwych dziwadel. Pozytywne myslenie
        tak, ale przechwalki? Get real!
    • rlena U mnie budza sympatie, 06.12.09, 20:32
      lubie byc wsrod ludzi, ktorzy szczerze siebie akceptuja. Zwykle tacy
      ludzie akceptuja tez innych :)
    • coco-flanell Unikam ludzi, 06.12.09, 20:37
      którym przeszkadza sukces innych. natomiast lubie otaczać się ludźmi
      sukcesu, są przyjemniejsi w obyciu.
    • lifeisaparadox Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 06.12.09, 21:19
      Często jest tak że ludzie strasznie zakompleksieni wpadają w urojenia
      wielkościowe - własnego piękna, intelektu i zaradności życiowej, co sprawia
      dwojakie problemy. Po pierwsze projektują swoje maskowane kompleksy na innych
      ludzi, poniżając ich i spodziewając się krytyki oraz umniejszenia, a po drugie -
      przykład - osobie średnio atrakcyjnej wydaje się że Brad Pitt jest jedynym
      godnym dla niej partnerem i poniża mniej atrakcyjnych ludzi, jakgdyby próbując
      zanegować i wykluczyć fakt nie bycia najbardziej atrakcyjną osobą.
      To budzi zażenowanie, śmiech i szczerą sympatię, inni myślą że ktoś sobie robi
      jaja i zachowuje śmiesznie, ale też może to wzbudzać nienawiść zależnie od
      odbiorców.
      W sumie to kwestia intepretacji i odbioru, na ile się zna kogoś.

      Oczywiście inna wersja to taka że faktycznie w Polsce powyższa zasadna odnosi
      się do sporej części społeczeństwa i ktoś lepszy kojarzy się automatycznie z
      kimś maskującym kompleksy i poniżającym innych. To jest niestety pewna reguła.
    • sapalka1 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 10:37
      Jeżeli ktos akceptuje samego siebie i cieszy się z tego jaki jest - to super,
      tacy ludzie są raczej lubiani, otwarci. Jeżeli natomiast ktoś traktuje siebie
      jako skarb narodowy i klękajcie narody, a w najgorszym razie jako dzieło sztuki,
      które wyszło jego rodzicom - to raczej nie budzi pozytywnych emocji.
    • sapalka1 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 10:39
      W sumie nie chodzi o treść (zadowolenie z siebie, samoakceptacja) lecz o formę
      ("dobrze mi ze sobą, jestem fajny" vs "patrzcie jaki jestem wspaniały, do pięt
      mi nie sięgacie").
    • milana7 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 11:13
      > Mówisz ,,jestem zadowolona ze swojego wyglądu" i od razu
      > widzisz na sobie te spojrzenia, słyszysz docinki itp. Dlaczego tak
      > jest?

      Bo mieszkasz w Polsce.
      • malaiczula Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 16.12.09, 01:28
        milana7 napisała:

        > > Mówisz ,,jestem zadowolona ze swojego wyglądu" i od razu
        > > widzisz na sobie te spojrzenia, słyszysz docinki itp. Dlaczego
        tak
        > > jest?
        >
        > Bo mieszkasz w Polsce.

        Nie trzeba mieszkac w samej Polsce, tacy polacy mieszkaja tez na
        przyklad w Szwecji.
    • grek.grek Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 11:19
      Może dlatego, że bardzo często tacy ludzie leczą własne kompleksy
      nieustannym podkreślaniem tego swojego rzekomego samozadowolenia i
      niektórzy z obserwatorów tych popisów czują się tym zażenowani :)

      Poza tym, wystarczy, że widzę kogoś kto się nie napina jak gacie na
      d,pie, żebym wiedział, ze lubi siebie - nie musi o tym mówić głośno.
      Papuga klepiąca o tym na prawo i lewo sprawia przeciwne wrażenie, jakby rozpaczliwie próbowała wszystkich do takiego poglądu przekonać, a najbardziej samą siebie.



      • lucusia3 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 22:53
        Pewnie dla ciebie ta "klepiąca" osoba,która przypadkiem w rozmowie przyzna, że jest zadowolona, podoba się sobie albo siebie lubi.
        Ty pewnie myślisz o sobie źle, ale masz nadzieję, że jednak nie jest to do końca prawda, więc specjalnie przesadzasz w złą stronę, żeby ktoś zaprzeczył. Tyle, że robisz to odruchowo. Świadomy proces myślowy analizujący własne motywy, to zjawisko u ciebie pewnie nieczęste.
        A jak spotkasz osobę naprawdę pewną siebie i lubiącą siebie, pałasz do niej nienawiścią, bo ty tak nie masz, a przecież taki ostatni nie możesz być, bo masz tak samo jak ona to i tamto, to robisz lepiej, a tamto to ona nigdy nie będzie wstanie mieć tak jak ty. To czemu ona jest szczęśliwa, a ty nie. Wniosek - jest głupia, bo ty nie możesz przecież robić źle.
      • kryzolia Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 11.12.09, 19:24
        zgadzam się z tobą.
        Znajoma stale mówi że jest taka ładna i zgrabna itd. natomiast
        krytykuje innych. Dla mnie akurat nie ma to wielkiego znaczenia czy
        ktos jest ładny czy nie, takie chwalenie sie, przyznam nie podoba mi
        sie. W końcu chyba widac jaki ktos jest, nie ma potrzeby aby sie tym
        chwalic i w ogóle poruszac takich tematów. W końcu taka ocena
        samego siebie nie jest obiektywna. Mnie w każdym razie razi takie
        uwielbianie siebie w gadaniu i właściwe narzucanie się takimi
        wyznaniami.
        I wydaje mi sie że to wynika z potrzeby akceptacji.
    • net_friend Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 11:32
      Prowadzimy z żoną działalność gospodarczą. W świetle drogi jaką przeszliśmy,
      odnieśliśmy sukces. Część znajomych źle to zniosła, chociaż nikt z nich nie
      zdaje sobie sprawy ile wkładu, czasu i wysiłku kosztuje postawienie firmy na
      nogi. Teraz nas to bawi, ale wcześniej byliśmy mocno zaskoczeni komentarzami
      podszytymi nmiejszą lub większą zawiścią, ale także oportunizmem. Zauważyliśmy,
      że jak się ludziom podpowie co zrobić, by było im lepiej, natychmiast pojawia
      się milion kontrargumentów. Za to gdy się dla przekory powie, że ogólnie jest
      źle, wtedy wszystko jest ok. Chętnych do poklepania po plecach nie brakuje:)
      • ronja2 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 18:19
        Rany, czytam to i zastanawiam się, czy nie pisał tego mój mąż... Ale nie, my
        jeszcze nie odnieśliśmy sukcesu, dopiero zaczynamy ze swoją działalnością. Ze
        znajomymi tudzież rodziną męża jest prawie tak samo jak pisze net_friend, z tą
        tylko różnicą ze jak powiem że jest źle i ciężko (a tak na początku jest) to nie
        klepią po plecach tylko wydają się być zadowoleni że jednak nam nie wyszło.
        Oczywiście są wyjątki - mamy znajomych którzy od początku bardzo mocno nas i
        wspierają... ale oni tez mają działalność.
    • zbrojarz.betoniarz Obcą osobę nie interesuje, że ty jesteś zadowolony 07.12.09, 11:33
      z życia. Więc kiedy się tym chwalisz to tylko wnerwiasz tych, którzy nie mają
      tak dobrze. Bo jaki to ma cel? Temu, komu się chwalisz humoru nie poprawisz.

      Co innego w przypadku bliskich ci osób. Przyjaciół. Ktoś taki powinien podzielić
      twoją radość ale też nie należy przesadzać z ciągłym chwaleniem się bo staje się
      to irytujące.

      Niestety to jest odbierane negatywnie. Ja mam - ty nie, często o tym mówię - w
      domyśle jestem lepszy od ciebie bo tobie akurat nie wyszło.

      Reasumując - twój sukces to twoja sprawa, więc nie obnoś się z tym.
    • tntpl Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 11:34
      witam,
      ja jestem zadowolony z tego co mam, jaki jestem,... zawsze o tym
      mowie. nie zauwazylem takich reakcji jak Ty tutaj piszesz. wrecz
      odwrotnie, podziw,...i jakies raczej pozytywne opinie...
    • senseiek Jesli ktos jest piekny, nie musi tego mowic.. 07.12.09, 11:45

      > Zauważyłem dziwną tendencję.

      ???
      "Dziwna tendencje"?
      Wg mnie najzwyklejsza zdrowa tendencje..

      > Kiedy ludzie szczerze, bez fałszywej skromności
      > mówią, że są zadowoleni ze swojego wyglądu czy intelektu są bardzo często
      > negatywnie odbierani przez innych. Nie chodzi mi tu o wywyższanie się ale o
      > zwykłą szczerość. Mówisz ,,jestem zadowolona ze swojego wyglądu" i od razu
      > widzisz na sobie te spojrzenia, słyszysz docinki itp. Dlaczego tak jest?

      Jesli ktos jest piekny, to nie musi nikomu mowic "oh, jaki ja jestem piekna/y!" bo wszyscy to widza.. A najbardziej sa zenujace potworki, ktore twierdza ze sa piekne. Mialem swego czasu kolezanke ktora by zostala wysmiana gdyby sie pojawila na jakimkolwiek konkursie pieknosci (byla wyjatkowo brzydka), i mowila (na serio!) "jaka ja jestem piekna".. Po czym znajac jej wyglad nie moglem sie powstrzymac od wybuchu smiechu..

      Jesli ktos jest inteligentny, to nigdy przenigdy by nie powiedzial "jaki to ja jestem inteligentny" (no chyba, ze w zartach z siebie, z ironia). Bo takie stwierdzenie na serio, samo w sobie, by znaczylo, ze ktos nie jest inteligentny skoro sam o tym mowi! Inteligencja sie emanuje, w zwyklej rozmowie na dowolny temat. Nie ma potrzeby o tym mowic.
    • mirelka07 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 12:00
      To chyba zalezy jakim tonem sie wyglasza takie poglady:) Ja generalnie jestem
      dosc zadowolona ze swojego wygladu i intelektu ale nie mowie tego na glos, bo i
      po co? Chyba ze bylaby jakas wymiana zdan w tej kwestii ale jeszcze sie z taka
      nie spotkalam
    • 43agawa Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 13:35
      Może dlatego,że jesli są zadowoleni,nie musza tego jeszcze werbalnie
      podkreslać.Ludzie pewni siebie i zadowoleni są i bez tych slownych
      deklaracji tak odbierani.
      • negative_pole Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 14:40
        Zauwazylem to juz daaawno temu - nie ma to jak radosc z cudzego nieszczescia (w cudzyslowiu oczywiscie, nie mowimy tu o jakis wielkich nieszczesciach) no i odwrotnie - zazdrosc i antypatia jak sie komus powodzi. Przyklad - moze ze 2 lata temu mielismy z zona maly kryzys malzenski, przyplatala sie jakas inna kobieta, obydwoje zrobilismy pare rzeczy z ktorych nie jestesmy zbyt dumni. No ale bylo minelo, water under the bridge, plus z tego taki ze mielismy sie okazje przekonac ze jestesmy dla siebie absolutnie stworzeni i inne kobiety/inni mezczyzni po blizszym poznaniu wygladaja bardzo blado. Ale do rzeczy - w trakcie owych "klopotow" moja zona, all of a sudden, miala chyba ze 20 kolezanek, wspolczujacych jej jakiego ma gnoja za meza itp itd. W momencie jak sie okazalo ze jednak bedziemy razem - jak nozem ucial - kolezanki momentalnie przestaly dzwonic, odmawialy w ostatniej chwili spotkania itp itd. Niektore jeszcze miesiacami pozniej dopytywaly sie czy wszystko w porzadku - a jak moja zona im powiedziala ze wszystko w 100% OK to sie obrazaly i juz nie dzwonily. Za to do teraz, jak moja zona zmieni sobie status na facebooku ze jest bardzo zadowolona i spedzila mily weekend to pies z kulawa noga tego nie skomentuje, czy np. naszych wspolnych zdjec z wakacji czy weekendowych wypadow. Natomiast jesli napisze ze jest smutna albo cos w tym klimacie to natychmiast jak sepy pojawia sie z 10 komentarzy - wszystkie maja nadzieje ze moze znow maz szuka przygod wiec bedzie mozna poprawic sobie humor... Nie wspomne juz tego, ze oprocz malzenstwa powodzi sie nam finansowo, jezdzimy na wakacje po calym swiecie, mamy fajny samochod i pomimo tego ze jestemy po 30tce to wygladamy calkiem niezle. Porazka - po prostu shadenfreude
        • gze_gzolka Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 14:59
          Jest dużo racji w tym, co napisałeś... Ja takze zaobserwowałam
          podobne mechanizmy... Ludzi cieszy czyjaś krzywda. Małych ludzi,
          dodam.
          A swoją drogą szkoda, że przekonaliście się Ty i Twoja partnerka, iż
          pasujecie do siebie absolutnie, dopiero po tym jak przygruchałeś
          sobie inną. To tak na marginesie.
          • negative_pole Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 15:07
            No nie, wiedzielismy wczesniej, ale nieraz tak juz bywa ze gromadza sie jakies
            negatywne emocje, i potrzebna jest burza zeby je rozladowac. No a po burzy
            wychodzi slonce, wszyscy zyja dlugo i szczesliwie. Dodatkowo, podobnie jak w
            przypadku ospy, ludzie nabieraja odpornosci i potem na sama mysl o kolejnych
            dramatach robi im sie niedobrze :-)
            • gze_gzolka Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 15:10
              Masz niesamowite mechanizmy obronne ;)
              • negative_pole Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 15:26
                To znaczy?
                • gze_gzolka Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 15:54
                  To znaczy, że dobrze ;)
    • moncherry Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 14:47
      mi sie wydaje, ze...
      1. Ludzie w wiekszosci wypadkow sa zakompleksieni, a jak uslysza, ze ktos jest z
      siebie zadowolony to mu po prostu zazdrosci i poprzez to budzi sie zazdrosc
      2. po za tym, czesto tez takie wypowiedzenie jest odbierane jako wywyzszanie sie
      i nie wazne jakim tonem by bylo powiedziane lub jakich slow by uzyto, taka
      szczerosc jest za 'mocna' na innych nerwy :). Moze tez mysla, ze jak osoba powie
      iz podoba jej sie wlasny wyglad, to automatycznie uwaza iz naprzeciw siedzaca
      osoba jest w jakis sposob gorsza od niej?? Bo jednak duzo kto przyjmuje wszystko
      do siebie. Ech..nawet ja..za czesto :) Ale wydaje mi sie, ze jakby ktos mi
      powiedzial ze lubi swoj wyglad, intelekt itp. to po prostu stwierdzilabym ze nie
      jest zakompleksiona i akceptuje siebie, a to pomaga w zyciu
    • xolaptop Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 18:32
      "Zauważyłem dziwną tendencję. [...] ale o zwykłą szczerość. Mówisz ,,jestem
      zadowolona ze swojego wyglądu"

      Jeśli facet szczerze powie: "jestem zadowolona", nic dziwnego, że inni dookoła
      mogą zacząć się dziwnie zachowywać :P

      To pierdoły i nie ma się nimi co przejmować. Też zawsze twierdzę, że mam bardzo
      udane życie i że sobie się podobam, więc nie jesteś sam(a).
    • zeberdee24 Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 07.12.09, 20:18
      W normalnej rozmowie raczej nie dochodzi do sytuacji w której ktoś byłby
      poproszony o to żeby ocenił swój intelekt albo swoją urodę, ludzie którzy pragną
      się pochwalić zwykle wtrącają tego typu uwagi na swój temat gdzieś ni z gruszki
      ni z pietruszki, brzmi to sztucznie, śmiesznie, jest nieeleganckie i świadczy de
      facto o prostactwie(podejście typu:"muszę się pochwalić bo nie wytrzymam"), nic
      więc dziwnego że jest to źle odbierane. Krytycyzm dla takiego zachowania nie
      jest to cecha wyłącznie Polaków, Finowie postępują dokładnie tak samo, tam każdy
      uważa że nie ma sensu się chwalić bo to tylko słowa, lepiej się starać a wtedy
      zawsze będziemy docenieni jeżeli mamy za co.
    • nevalainen Re: 07.12.09, 21:35
      Trzeba wiedzieć, komu można okazać zadowolenie z siebie.
      • marguyu Czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypatię? 07.12.09, 23:57
        Moze dlatego, ze od zarania dziejow ludzkosc uwazala samozadowolenie
        za przejaw glupoty. Za brak krytycznego podejscia do samego siebie,
        a co sie z tym wiaze i do innych.
        Filozofow reprezentujacych rozne, czesto odlegle nurty filozoficzne,
        bylo w historii ludzkosci bardzo wielu. Jednak zaden z nich nie
        pochwalal autosatysfakcji, ktora dla ludzi myslacych jest wyrazem
        braku zdolnosci do glebszej refleksji nad samym soba.
        • pierwszalitera Re: Czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 08.12.09, 00:27
          marguyu napisała:

          > Filozofow reprezentujacych rozne, czesto odlegle nurty filozoficzne,
          > bylo w historii ludzkosci bardzo wielu. Jednak zaden z nich nie
          > pochwalal autosatysfakcji, ktora dla ludzi myslacych jest wyrazem
          > braku zdolnosci do glebszej refleksji nad samym soba.

          Filozofia ma jednak mało wspólnego z praktycznym życiem, tu przydaje się bardziej znajomość psychologii. A w niej popularność pozycji "Ja jestem OK, Ty jesteś OK" jako świadectwa psychicznego zdrowia jest niezaprzeczalna.
          • cherokee77 Re: Czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 08.12.09, 09:37
            " Kochaj blizniego jak siebie samego" - czyli najpierw kochaj
            siebie , zeby moc kochac blizniego
            • justynnka Re: Czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 08.12.09, 10:29
              oczywiście ze tak! codziennie tego doświadczam.l jestem osobą
              przebojową , otwartą , zadowoloną z siebie i ze swojego życia co
              baaardzo nie podoba się moje teściowej i częsci znajomych.moze
              wreszcie pora nauczyć się ze na grzecznościowe pytanie ,,co
              słychac" odpowiada się ze ok a nie recytuje lawinę klęsk a
              komplementy przyjmuje się z usmiechem i pewnoscią siebie a nie z
              zakłopotaniem i usprawiedliwieniami.
    • aries-sf Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 08.12.09, 12:17
      Dobrze zaznaczyłeś "jeśli jest ktoś szczery" gorzej kiedy ne jest i
      razi to podkreślanie swoim automatyzmem i niezbyt smaczną
      sutosugestią.
    • flowerbomb5 Bo to narcyzm 08.12.09, 12:30
      egocentryzm i samouwielbienie. Takich gosci sie nie lubi. Moze byc
      to odebrane jako wywyzszanie sie nad innych, ludzie czesto prowadza
      taka gre "moje zawsze lepsze niz twoje". I takich tez sie nie lubi.
    • paco_lopez Re: czemu ludzie zadowoleni z siebie budzą antypa 09.12.09, 14:01
      słowo daje, jeszcze nigdy nie słyszałem, zeby ktos niepytany zaczął
      wielbic wszem i wobec swój wygląd. jak to miałoby wogóle wyglądac ???
      moze ja zaraz jako taki całkiem dowartościowany własną fizycznością
      przejdę sie do koleg obok i powiem: słuchaj stary - mówie ci jak ja
      bosko dzisiaj wyglądam, hmhm to znaczy chciałem powiedziec nie tylko
      dzisiaj, ale od dziesięciu lat jestem przystojny brunet, a mówie ci
      jak krawat załoze to człowieku wszystkie laski moje. zrobic tak ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja