eliza_to_nie_jej_imie
07.12.09, 01:43
Kobieta o niebanalnej urodzie, w dodatku inteligentna. Osiąga sukcesy
zawodowe, pnie się szczebel po szczeblu coraz wyżej i szybciej. Zachwyca
urodą, podziwiają jej sukcesy w karierze.
Mężczyźni ubiegają się o jej względy, jednak ona odrzuca wszelkie zaloty.
Budowanie związków nie jest jej mocną stroną, czyżby niedorosła? Single są
teraz w modzie. Ktoś taki jak ona ma łatwe życie, wszystko się układa jak
tego chce, pewnie to jej urok osobisty sprawia, ze nie można jej odmówić.
Promienieje, uśmiecha się, jest miła dla każdego, wszystkim dobrze życzy, nie
czuje żalu do nikogo. I tak od 7.00 rano do 18.00. Cały dzień.
Dziewczynka, która cichutko płacze codziennie przed snem, tak żeby nikt nie
słyszał. Jest perfekcjonistką, żadnego szlochania, tylko łzy, morze gorzkich
łez spływających po bladziutkich policzkach. Nie potrafi znieść tego ciężaru,
nie radzi sobie, nie zaznała miłości? Nie zgadza się z niesprawiedliwością.
Boli ją cierpienie najbliższych , tak bardzo kocha a nie potrafi pomóc.
Próbowała, bezskutecznie, jest bezradna. Nie wie czy zdoła to udźwignąć. W
pozycji embrionalnej wylewa z siebie gorycz bezradności. Trwa to tak długo,
aż zmęczona zasypia. Tak co noc.
Co robi kobieta sukcesu, która wraca do domu po pracy? Zmęczona kładzie się
spać. Przed snem jest najgorzej, wszystko wraca. Podkula nogi, krzyżuje dłonie
na klatce piersiowej, chowa głowę pod poduszkę (już wie jak spać, by się nie
udusić pod poduszką ), modli się, a morze łez zalewa łóżko. Ona nigdy nie
dorośnie? Wielokrotnie wstaje zalana łzami, by pisać nocą co ją boli, tak
bardzo pragnie miłości zrozumienia. Pisze o jej cierpieniu, i o chęci zmiany
dotychczasowej sytuacji w domu rodzinnym ( nie posiada własnej rodziny,bo nie
wie jak powinna wyglądać ), nie publikuje. Czuje się wtedy oczyszczona,
troszkę uspokojona. Wie, że jutro czeka ją dobry dzień, znów odbierze
gratulacje, podzieli się uśmiechem, pogratuluje innym sukcesów, to będzie
piękny dzień. Idzie spać.
godz 01.32
Eliza