pociąg do zonatych

    • a_weasley To nie jest przestępstwo... 18.12.09, 22:23
      ...to jest świństwo.
      Tobie nie wyszło, to innym niszczysz rodzinę. Innej w szczególności. Ty się z
      nim pobzykasz i przeskoczysz na inny kwiatek, zostaną ludzie, którzy nie mogą
      sobie do końca ufać. Jeśli nawet ona o tym nie będzie wiedziała i nic nie
      wyczuje, będzie wiedział on. To wystarczy.
      • gazeta-tylko Re: To nie jest przestępstwo... 19.12.09, 04:54
        Dawniej mowilo sie szmaty i suki na takie.

        Ja tam dalej tak je nazywam.
    • zapomi.najka Ilu tu świętych!? 19.12.09, 09:36
      Kto nie zdradził niech pierwszy rzuci kondomem! :)
      • rocco-siffredi Re: Ilu tu świętych!? 19.12.09, 10:25
        Do szanownej autorki postu;
        "Jeszcze troche sie pobawie....."
        skoro dorosly syn - to ma Pani jakies 37 (lekko liczac?)
        plus 10 lat
        to 47
        dziekuje, ale musialaby byc Pani co najmniej Monica belluci (w to tez watpie) by
        ktos zwrocil na Pania uwage
        Radze wiec bawic sie szybko, bo zwiotczenia, zwisy, oklapniecia, wszystko to
        robi swoje a pelno jest siks 20 letnich ktore z zonatymi sie chetnie zadadza -
        sama pani przyzna - 17 lat w przypadku kobiety w aklowie to zmiana statystycnzie
        rzecz biorac pokoleniowa.
        nie oceniam nikogo pod katem moralnosci, bo sam jestem niezlym lajdakiem, ale
        marnie oceniam Pani szanse na zabawowy tryb zycia po 40 wiosnie.

        • zapomi.najka Re: Ilu tu świętych!? 19.12.09, 12:36
          rocco-siffredi napisał:

          > zwiotczenia, zwisy, oklapniecia, wszystko to
          > robi swoje

          Odpowiem za autorkę tematu.
          otóż nic to nie robi dla facetów!
          Mogą być zwiotczenia, zwisy, oklapniecia.. i tak facet ma na mnie ochtę.
    • kruk51 Re: pociąg do zonatych 19.12.09, 10:52
      Współczuję twojemu byłemu mężowi ! Rzecz w tym, że podrywając żonatych
      i niszcząc ich małżeństwa wykazujesz iż jesteś nikczemną istotą godną
      pogardy społecznej. Skoro tobie nie wyszło, niechaj w gruzy idzie cały
      świat. To Twoja dewiza. Jesteś kobietą fam fatale, gdzie się nie obrucisz, tam
      siejesz zniszczenie. Uważaj ! Kiedyś się to obróci przeciw Tobie ! Nie miej w
      tedy do nikogo pretensji. Kto sieje wiatr, ten burzę zbiera !!!
    • niespodziewany22 Re: pociąg do zonatych 19.12.09, 11:02
      Dla mnie dziwne jest ze czekalas az ci synek podrosnie(hm?)zeby sie
      rozwiesc ......wiec albo ci bylo zle i trzeba bylo sie nie
      meczyc ,bo narzekanie teraz po ilus tam latach zwiazku( skoro
      uwazalas go za zly) na meczarnie to po prostu smieszne,a jeszcze do
      tego pisanie ( na marginesie) ze to bylo twoje poswiecenie dla ,hm
      syna(?)............lecz sie kobieto na nogi bo na glowe za
      pozno...............o podrywaniu facetow nie bede pisal ,bo skoro to
      od nich dostajesz te sygnaly(?) tak ty piszesz ,(choc ja mysle ze
      jest wrecz przeciwnie ,i ze to ty ich osmielasz) ..........w sumie
      to smutne ,bo jestem w stanie sobie wyobrazic jaka to opinia w ich (
      facetow ) srodowisku sie cieszysz................( jestem
      facetem,bez srodowiska!!!) ............w sumie smutna ta twoja
      historia.............
    • zepsutedzieckoburzuazji Re: pociąg do zonatych 25.12.09, 00:42
      To normalne ,że lecisz na zonatcyh h...i.

      Wiekszośc kobiet woli wdawać się w romanse i pieprzenie z zonatymi,
      mającymi zobowiazania, bo wówczas czyjaś mężatka+ czyjejś mąż moga
      się bzykac dyskretnie, bez strachu, że jedna strona zajdzie za
      daleko i będzie cciała czegos więcej.

      Tym samym to bezpieczny układ nieformalnych zwiazków. Byleby
      dyskretnie. Dyskrecja obu stron, bez piszczenia. A w przypadku
      samotnej osoby, która wchodzi w taki związek ta druga jest bardzo
      wazna, podczas gdy mając aobowiazania i bzykanko w ramach
      instystucji nie jest to az tak palące by wychodzic poza czyty
      romans.

      Oj pizdy i h...e to lubią! Cos wiem na ten temat, lubią, lubią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja