Dylemat

09.12.09, 23:57
Witam,mam problem, dylemat związany z facetem. Otóż poznaliśmy się
pod koniec pazdziernika, widzieliśmy się po raz pierwszy, póżniej
dopiero po 2 tygodniach gdyż on był na wyjezdzie (taka praca). Oboje
jesteśmy po rozwodzie, niemal w tym samym czasie się rozwiedliśmy,
we wrześniu tego roku.I teraz tak, on twierdzi że bardzo mnie lubi,
podobam mu się i miło spędza ze mną czas, sam szuka kontaktu,
(telefon,sms, komórka)ale mówi też nie czuje do mnie czegoś więcej,
czegoś wyjątkowego, że to jestem właśnie ja,(chodzi o poważny
związek) i raz twierdzi że powinien to już poczuć po takim czasie
znajomości, innym razem że może jest za wcześnie na to.Mówi że chce
być ze mną szczery i wobec mnie uczciwy dlatego też mówi mi to bo
nie chce mi nic obiecywać,skrzywdzić.I teraz tak, sama nie wiem, czy
coś z tego jeszcze będzie, chodzi mi o związek, czy poprostu to już
teraz przerwać i nie brnąć w to.On mówi że nie chce tego kończyć. I
jeszcze ponadto powiedział że coś jeszcze czuje do eks, że to nie
miłośc ale sam nie wie co.Że znali się tyle lat i nie może tak od
razu zapomnieć, że ma żal straconych lat i takie tam.Bardzo proszę o
sugestie,bardzo go lubię, podoba mi się i chciałabym czegoś więcej
ale nic na siłę......
    • tro.ll Re: Dylemat 10.12.09, 12:35
      czy kobiety naprawdę nie mają większych problemów życiowych i muszą zajmować się
      pierdo.... ??
    • anbale Re: Dylemat 10.12.09, 12:53
      Tak coś mi się wydaje, że nie potrafisz być sama, że nie potrafisz
      tak po prostu cieszyć się czyjąć sympatią- tylko chcesz "związku".
      Czarno na białym widać, że Ty do gościa też nic specjalnego nie
      czujesz, taki tam fajny kolega- no ale jednak chciałabyś coś z tego
      wymęczyć...On mówi to co czuje, naprawdę nie doszukuj się drugiego i
      trzeciego dna w tym, nie analizuj każdego przecinka jego wypowiedzi,
      bo szkoda życia- bierz to, co może Ci dać. Więcej po prostu nie
      potrafi.
      • ania7718 Re: Dylemat 10.12.09, 19:58
        Czuję do niego wielką sympatię, bardzo mi się podoba i dobrze się
        czuję w jego towarzystwie. Nie potrafię się zakochać w ciągu tak
        krótkiego czasu, czuć czegoś specjalnego od razu, u mnie przychodzi
        to po jakimś czasie. To prawda, nie potrafię być sama, nie lubię,
        takim jestem typem.I naprawdę cieszę się tym że się spotykamy ale
        boję się tych jego uczuć w stosunku do ex.....I nic nie chcę
        wymęczyć naprawdę
        • anbale Re: Dylemat 10.12.09, 20:03
          Aniu, no właśnie. Zgaduję, że jesteś świeżo po rozwodzie, lekko spanikowana. On
          pewnie też. Wasze odczucia są nawet dość podobne.
          Zostaw sprawy własnemu biegowi, to się naprawdę sprawdza, uwierz.
          • ania7718 Re: Dylemat 10.12.09, 20:20
            Tak właśnie zamierzam, co ma być to będzie.....
Pełna wersja