Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ?????????

IP: 5.5R2D* / *.saix.net 28.01.04, 11:09
Tyle tu watkow o zdradzie, intryguje mnie zwlaszcza ta w wydaniu kobiecym.
Czy ktoras z pan moze napisac dlaczego zdradzila,czy jej maz/partner byl jej
pierwszym.Czy zrobila to w poszukiwaniu nowych wrazen. I co dalej jak czy
warto bylo?
Roxi- szczesliwa mezatka- nie zdradzajaca meza.
    • yolka45 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 11:27
      Normalnie.
      Pierwszy raz zdradziłam z zemsty. Facet z którym byłam dość długo (nie był
      pierwszy) mnie zdradził, żałował, przepraszał i nie chcąc rozwalać związku z
      którego byłam zadowolona, przespałam się z innym. Kolejny pan to fascynacja
      kolegą ze studiów, krótki romans z nawrotem po jakimś czasie. Potem był
      nastepny raz z dawną młodocianą miłością, romans ciągnęliśmy przez parę lat z
      przerwami.(aż do rozpoczęcia aktualnego mojego związku kiedy to kontakty
      urwałam jasno i radykalnie). Z facetem - przyczyną pierwszej zdrady -
      rozstaliśmy się po paru latach.

      Kolejny związek to małżenstwo, które zaczęło się rozsypywać - mąż znikał,
      podejrzewam, że mnie zdradzał, unikał seksu. Kiedy się w końcu wyprowadził
      spotykałam się z innymi bo uważałam się za osobę samotną a nie mężatkę (tylko
      na papierze). Probowaliśmy małżęństwo sklejać, godzić się, był chwilowy powrót,
      oczywiście do bycia z innymi w międzyczasie się nie przyznałam.

      Wyrzutów sumienia nie miałam ani razu. Pilnowałam tylko żeby się nie wydało.
      Uważam, że było warto. W żadnym z facetów na boku nie byłam zakochana, nie
      widziałam z nimi przyszłości, ot odskocznia plus ciekawość.

      Teraz jestem od paru lat w nowym małżeństwie i nie zdradzam. Nie jestem ciekawa
      (bo wiem jak jest z innymi), nie mam powodów zeby się odgrywać, seks jest ok.,
      nie potrzebuję tej adrenaliny co w młodości, wrażenia już miałam. Nie
      potrzebuję kłopotów tylko spokoju. Wyszalałam się. Kocham męża i dzieci. Oboje
      jesteśmy ludźmi z przeszłością więc bardzo cenimy spokój, bezpieczeństwo,
      lojalność.
    • Gość: roxi Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 5.5R2D* / *.saix.net 28.01.04, 11:48
      Dzieki Yolka za twoj post. Pytam bo na forum Mazczyzna- pewien pan zwrocil mi
      uwage iz kobieta powinna sie wyszalec. Bo ja tego nie zrobi to po prostu
      pozniej zdradza. Twoj post to potwierdza ale ja sie z tym nie zgadzam. Moze po
      prostu kobieta musi dojrzec do bycia , zona i matka. Moze po prostu spotkac te
      wlaszciwa osobe.
      • yolka45 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 11:56
        Trudno żebym była dojrzała do tego mając 18 lat. Zawsze miałam temperament i
        dość "męskie" podejście do seksu. Poza przyczynami emocjonalnym (pierwsza
        zdrada z zemsty, z chęci odegrania się) byłam też zwyczajnie ciekawa jak jest z
        innymi.
        Jedne kobiety spotykają właściwą osobę mając 20 lat, inne po trzydziestce, jak
        ja. Trudno żebym w międzyczasie rezygnowała z seksu. Żeby związki kończyć ZANIM
        zdradzę byłam za tchórzliwa, miałam nadzieję, że jeszcze się ułozy itd.
        Standard.
        Teraz jestem odporna na podrywaczy, nie imponują mi gierki i komplementy innych
        mężczyzn, nie grozi mi nagła fascynacja nowym panem (bo wydaje się inny niż
        mąż, lepiej rozumie, pociąga). Nie zwróci mi w glowie biurowy Romeo ani
        czarujący narzeczony koleżanki. Wynik doświadczenia.
        • Gość: roxi Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 5.5R2D* / *.saix.net 28.01.04, 12:15
          Okey Jolka ja stracilam dziewictwo z moim mezem (ha- jakto w dzisiejszych
          czasach brzmi)jestesmy razem prawie 6 lat. Nawet raz do glowy mi nie przyszlo
          zeby pojsc do lozka bo ktos jest dla mnie "wyjatkowo mily" albo zeby sprobowac
          jak to jest z innym. Nigdy nie zrobilam bym tego czego mi nie mile czlowiekowi
          ktorego kocham. Czy naprawde trzeba miec duze doswiadcznie seksualne - zeby
          wiedziec kogo wybrac. Przeciec ludzie swiat sie wokol dupy nie obraca.
          • yolka45 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 12:31
            Jak pisałam - jedne spotykają tego wymarzonego wcześniej, inne później jeszcze
            inne wcale. Co do pierwszego mężczyzny w życiu to wiedziałam, że nie będziemy
            razem za długo. Różniło nas wiele. Straciłam dziewictwo bo miałam
            nieprawdopodobną ochotę i hormony rzucały mi się na głowę. Chciałam poznac,
            posmakować, korzystać z przyjemności seksu z różnymi mężczyznami.

            Kwestia przyjęciam pewnych założeń - nigdy nie utożsamiałam sesku z miłością.
            Technicznie rzecz biorąc niczym się nie różni.

            Wychowanie rodzinne nie miało żadnego wpływu: moi rodzice są przykładem ludzi,
            którzy byli dla siebie jedynymi partnerami przez ponad 40 lat, udanym
            szczęśliwym małzeństwem.
            Świat w dużej mierze obraca się wokół dupy. Seks to potrzeba biologiczna, jak
            głód i pragnienie. Można kontrolować ale brak jest frustrujący.
            Jesteś szczęśliwa, to dobrze. Nie będę Cię przekonywać, że cos straciłaś bo to
            kwestia względna i b. indywidualna.
            Ja przynajmniej mam spokój. Mój mąż też. Obydwoje mieliśmy wielu partnerów
            seksualnych, wiemy o tym, czasem rozmawiamy, zazdrości nie ma ale nie ma też
            przyzwolenia na fizyczną czy emocjonalną zdradę. Dorosliśmy do wierności i
            lojalności partnerskiej.
    • Gość: Oleńka podarte pończoszki? włosy zbałaganione? ;D n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 12:40
    • joanna_1 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 12:50
      jest słaba
      podobnie jak zdradzający facet
      • yolka45 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 12:55
        Słaba bo ulega własnym chęciom? Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie, żeby
        zdradzać i nie zakochać się, nie wplatać w chory układ emocjonalny, nie
        obiecywać, nie łudzić się, że zdrada daje zaspokojenie uczuć, trzeba mieć silne
        nerwy i odporność psychiczną.
        • aand Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 12:59
          Ten opis ja ulał pasuje do Róży Luksemburg...
        • joanna_1 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 13:04
          no widzisz, a ja uważam, że jest inaczej :)
          ta siła, o której piszesz wynika z miłości do siebie, natomiast nie daje wiele
          w zamian na dłuższą metę
          te silne nerwy natomiast dają o wiele bolesniejsze implikacje w późniejszym
          czasie, z róznymi depresjami włącznie - bynajmniej coś takiego obserwuję u
          kilku osób - a i do zwierzeń są chętne, bo chcą zrzucać cięzki balast :(
          • Gość: roxi Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 5.5R2D* / *.saix.net 28.01.04, 13:13
            Gdzie te silne nerwy w poddaniu sie chuci,po pijanemu, na trzezwo,dla
            przyjemnosci, zemsty, z nudow... O ilez trudniej zwlaszcza w dzisiejszych
            czasach byc kobieta: slodka - niewinna
            • joanna_1 Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 28.01.04, 13:20
              ha ha
              wiesz, te miny pokerzysty podczas rozmów na dywaniku i męża, czy też żony
              wymagają jednak opanowania, strategii, sprytu, no , odrobiny inteligencji...:)

              a scenariusze wydarzeń tworzone na potrzeby chwili, no no, nie jeden reżyser
              mógłby sie przysłuchiwać :)
        • Gość: COOL Sex bez milosci? IP: *.kuleuven.ac.be 30.01.04, 16:36
          czyli ktos w tym musi byc meska albo damska prostytutka. Jak juz to robisz, to
          chyba z milosci? Ale Yolka, przyznaje, ze powodow, racji, jest tyle moze i ile
          ludzi na ziemi. Ja nie potepiam cie, dla mnie jednak, kochanie sie, bo seks
          uprawia sie dla sportu, moze byc tylko gdy druga osobe kocham, inaczej jest to
          jedynie fizyczne zblizenie i nic wiecej, zaspokojenie, upust hormonow a to
          jednak sprowadza do poziomu zwierzat, np tych psow co to nieraz na podworku
          widac jak sie do siebie dobieraja. Poza tym, kims sie stajesz dla samej siebie,
          dla innych. Ale w tym wszystkim, coz roznie moze byc, najwazniejsze, ze teraz
          jestes szczesliwa, bo mozesz powiedziec, ze bylo warto. Pomyslnosci.
    • Gość: Beatka Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 62.148.87.* 28.01.04, 16:41
      a ja zdradzilam bo mąż ze mna nie sypia...wytrzymalam 3 lata bez seksu i
      uważam że niepotrzebnie tak dlugo...
      • Gość: roxi Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 5.5R2D* / *.saix.net 28.01.04, 16:58
        I to bylo Twoim powodem zdrady. Dalej pozostajecie w tym zwiazku.
        • Gość: Lenka Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 09:06
          Zawsze uważalam siebie za przyklada na zone,wierna swoim przekonaniom,szanujaca
          siebie, swego meza i nigdy do glowy nie przychodzila mi zdrada.Wyszlam za maz
          majac 20 lat,zauroczona, zafascynowana, zakochana,udany seks i mysl o tym ze
          jest to facet na cale zycie.A ja dopiero zaczynalam dorosle zycie i nie mialam
          wiekszego pojecia o nim.A sluchac starszych nie bylo w mojej naturze.Zaczelam
          sie tego zycia uczuc,na wlasnych bledach.Zwiazek w pierwszej fazie
          udany,dzieci ,dom,wspaniale plany, ale gdzies uciekly uczucia, cieplo miedzy
          kobieta i mezczyzna.Przez lata trwalam w takim zwiazku,zdajac sobie sprawe ze
          mozemy byc ze soba do konca zycia, ale bez milosci, bez uczuc,nie bedziemy
          oboje szczesliwi.Mimo tego bylam wierna nie szukalam pocieszenia w ramionach
          innego mezczyzny.Zaczelam tez inaczej patrzec na zycie, dojrzalam nabralam,
          wiekszego doswiadczenia,i sama sie przekonalam ze stworzenie udanego zwiazku to
          ciezka praca do ktorej niestety powinnismy dorosnac i napewno powinnismy
          dorosnac do milosci, bo to nie tylko slowa "kocham cie", ale czyny, ktorymi
          udowodniamy swoja milosc,nie sa napewnwo dobra materialne,ale to niewidoczne
          cos co dajemy partnerowi, poprostu siebie i swoje uczucia.
          Zdradzilam bo zakochalam sie ,pokochalam normalnego faceta,skromnego
          delikatnego , nie wybijajacego sie z tlumu, ktory daje mi szczescie i radosc
          zycia.To jest dojrzale powazne uczucie,tylko ze przyszlo o wiele lat za pozno.
          W moim przypadku seks jest podyktowny bardzo silnym uczuciem.Chcemy byc blisko
          siebie i seks daje nam ta bliskosc.Nie czuje sie z tym zle, wrecz przeciwnie
          jestem bardzo szczesliwa.Nie mam poczucia winy wobec mojego meza bo nasz
          zwiazek jest tylko na papierze.
          Jestem normalna kobieta i taka pozostane.








    • marusia_ogoniok [...] 29.01.04, 11:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: roxi Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? IP: 5.5R2D* / *.saix.net 29.01.04, 15:38
        one zdradzily i podkreslaja iz za wczesnie powiedzilaly "tak".
        A moze byly po prostu za leniwe i za prozne by cokolwiek zrobic dla milosci,
        najlatwiej zaczac bajke od poczatku.
      • j_ar Re: Jak wyglada kobieta- zdradzajaca ????????? 29.01.04, 16:01
        a dodatkowo, takie atracyjne kobiety, jak przytoczone kobiety zdradzajace
        posiadaja szereg zalet, mianowicie: brak mozgu, duza dupe, niezle finanse,
        wystajace zeby i odstajace kalesony (to w zimie bo w lato to uszy)...
        • kokesz1 Re: A może to wina mężczyzn? 29.01.04, 16:30
          Przecież powiedziane jest:

          Nie pożądaj żony bliźniego swego...

          Ani onej rzeczy, która u niej jest...
          • Gość: Jolka ja rowniez zdradzalam IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 17:27
            Mialam romans przez dwa lata. On zapewnial mnie, ze sie ozeni ze mna.
            Kiedypostawilam sprawe jasno on powiedzial, ze nie moze odejsc od zony i dzieci
            i jest mu b. przykro. Moj maz sie o tym dowiedzial. Wybaczyl i jestesmy razem.
            Skonczylo sie to 6 miesiecy temu. Przez to co ja przchodze nawet teraz; jest
            nie do wyrazenia. Zaczelam ponownie palic, mam depresje; biore relanium. Staram
            sie nie pokazac tego mezowi. Mysle caly czas o nim. Mam seks z mezem ale orgazm
            dostaje tylko wtedy kiedy zamkne oczy i mysle o nim. Mam 32 lata, 8 leniego syna
            i mysle powaznie o opuszczeniu meza. Boje sie jednak samotnosci, i ze moge nie
            znalezc nastepnej milosci.
            • Gość: Jacek Re: ja rowniez zdradzalam IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 18:11
              Brawo Jolka. Spisz z mezem i myslisz o tamtym. Co za obluda i zaklamanie!! Nie
              mam slow. Aha - jeszcze dostajesz orgazmu. Brawo. Oto prawdziwa kobieta
              zdradzajaca. Nie meza ale i siebie. Jeszcze raz brawa.
            • Gość: dziewczyna Re: ja rowniez zdradzalam IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 29.01.04, 18:22
              Nie mozesz znalezc milosci? Czy raczej seksu i orgazmu?
              • Gość: Jolka Re: ja rowniez zdradzalam IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 18:40
                Sadze, ze nie ma milosci bez seksu. Bez orgazmu moze byc. Ale nie szdze aby
                trwala dlugo. Orgazm jest dopelnieniem milosci.
                • Gość: Mack [...] IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 18:42
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: IP: *.ungrad.templ Re: ja rowniez zdradzalam IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 19:00
                  • Gość: hmmm [...] IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 19:02
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Schizofrenia IP: *.ungrad.temple.edu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 19:07
                      zdecyduj sie Jolka jakiego bedziesz uzywala pseudo...
                      • Gość: pseudo Re: IP: *.ungrad.temple.edu IP: *.ungrad.temple.edu 29.01.04, 19:15
                        bede uzywala - schizofrenia
                        • Gość: roxi Re: IP: *.ungrad.temple.edu IP: 5.5R2D* / *.saix.net 30.01.04, 11:04
                          Zostawcie Jolke w SPOKOJU bo sie zaloze ze sami lepsi nie jestescie.
                          Zwlaszcza panowie potrafia byc w tym temacie wyjatkowo, obludni. Nigdy nie
                          zapomne sobie pana ktory mimo iz siedzial przy boku swej slicznej zony-
                          aczkolwiek w daleko posunietej ciazy- prawil mi komlementy na temat mojej
                          figury. Za pierwszym razem zachowalam sie wysoce kulturalnie- chociaz widzialam
                          bol w oczach jego zony,za drugim odburknelam wrednie. A za trzecim razem
                          naslalam na niego kolegom,zeby mu wybili z glowy komlementy do obcych kobiet
                          przy boku zony. Pod koniec wesela, byl najwierniejszym mezem pod sloncem , nie
                          odstepujacym swej zony na krok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja