co wy na to?

23.12.09, 17:36
Po dzisiejszej wizycie w supermarkecie nastrój mi padł. Byłam z mężem
i niespełna 3-letnim synkiem, nie mam z kim zostawić dziecka.
Ustawiłam się do kasy z synkiem, a maz poszedł jeszcze czegoś szukać.
Kolejka nie była duża, przede mną jedna osoba. Za nami stanęła para,
kobieta w sporej ciaży i maż. Po chwili kobieta podeszła do kasjerki
(musiałam ją przepuścić) po chwili wróciła i oznajmiła, że ona może
ustawić się przede mną, bo tak dowiedziała się w kasie. Ja połowa
towarów na taśmie, marudzące dziecko-powiedziałam, że nie ma takiej
możliwości, może kupić za mną. Wrocił mój mąz i oczywiście ją
przepuścił. Poczułam się fatalnie, ja 3 lata temu w dużej ciązy nawet
nie pomyślałam o wchodzeniu bez kolejki. Czekałam na ławce, aż maz
odstoi swoje w kolejce. Dziś poczułam się zdradzona przez własnego
meża. O obcą babę dba, a mnie kazał czekać. Jak tu świętować ? Jestem
zła. Napiszcie coś.
    • maya_w Bo ty... 23.12.09, 17:47
      Kobieta ciezarna ma prawo wejsc bez kolejki. To jej sie nalezy i nie
      ma o to dyskusji. Widac kobieta potrafi zadbac o swoje sprawy, a ty
      nie potrafisz tylko, jestes wybitnie wredna.

      Ja z kolei przepuszczam wszystkich, ktorzy mnie o to poprosza i z
      nikim nie dre kotow o drobiazgi.
      Po prostu ucz sie kultury!
    • nnikodem Re: co wy na to? 23.12.09, 17:48
      ata99 napisała:

      > Napiszcie coś.

      COŚ.
      • nnikodem poważnie 23.12.09, 17:57
        Nie istnieje przepis, który uprawniałby kobietę w ciąży do kupowania poza kolejnością.
        Jedynie inwalidzi wojskowi i wojenni mają prawo kupować bez kolejki np. żywość, prócz alkoholu.
        Kobiety z widoczną ciążą, osoby z dziećmi do trzech lat i osoby niepełnosprawne mają prawo załatwić bez kolejki sprawy związane z pomocą społeczną.
        Przyjęte jest, że inwalidzi, kobiety z małymi dziećmi i kobiety z widoczną ciążą obsługiwani są poza kolejnością.
        Być może regulamin sklepu tak stanowi.
        Ty z małym dzieckiem miałaś takie samo "prawo" wejść bez kolejki.
        Rozumien, że bardziej uraziło Cię zachowanie męża niż tej baby.
        Tak to bywa, że pomaga się chętniej obcym niż "swoim".
        • ata99 Re: poważnie 23.12.09, 19:03
          Niestety masz rację. Ogolnie nie byłoby sprawy, tylko jestem zmęczona,
          a mąż post factum nie rozumie nic.Poza tym jestem wredna ;-)
    • greengrey Re: co wy na to? 23.12.09, 20:23

      bardziej chodzi Ci o męża, który, jak sądzisz nie stanął po Twojej
      stronie.

      Ale jednak, co miał zrobić- odmówić ciężarnej kobiecie?

      stawiasz go w trudnej sytuacji- jako mężczyznę

      myślę, że nie tyle on nie stanął po Twojej stronie- ile gdyby
      kobiety w zaawansowanej ciąży nie przepuścił- każdy łatwo
      poweidziałby, że z niego cham i bydlę

      więc wystawiłaś go trochę w maliny, bo Ty zmusiłaś go do tego wyboru

      naprawdę chcesz mieć męża, który kobiecie w ciąży nie ustąpi miejsca?

      nie bierz tego personalnie

      wydaje mi się, że jako mężczyzna- musiał tak zrobić
      • ata99 Re: co wy na to? 23.12.09, 22:05
        Masz rację. Jest mi tylko przykro.
    • lifeisaparadox diagnoza jest tylko jedna 23.12.09, 20:49
      rozwód i to od zaraz, zanim mąż pozbawi cię resztek szacunku do samej siebie
      ...:)
    • marzeka1 Re: co wy na to? 23.12.09, 21:34
      "Dziś poczułam się zdradzona przez własnego
      meża. O obcą babę dba, a mnie kazał czekać."- ty tak serio????? Piszesz, jak tu
      świętować, bo mąż był uprzejmy i przepuścił ciężarną kobietę w kolejce???
      Zdradził cię z tego powodu? Wiesz co? 2 razy byłam w ciąży, więc powiem tak: weź
      zrób baranka, może otrzeźwiejesz. Głupio robisz, że pieklisz się, że masz
      kulturalnego męża, chcesz z tego powodu spieprzyć wam święta?
      W sumie w Biblii ciężarną Maryję też odpędzano od drzwi do drzwi, była w ciąży,
      a nikt nie chciał pomóc, no ale ty musisz pielęgnować WIELKĄ URAZĘ do męża...
      kuriozalny problem i logika.
Pełna wersja