powsa676
26.12.09, 18:49
Smialem sie na wigilli us iebie jak to rodzina podzielila sie oplatkiem, a
potem po zjedzeniu karpia rozpetala sie awantura o glupoty, wywlekanie
rodzinnych brudow.pomijam fakt, ze na wigili byla tylko czes rodziny, bo cala
zebrac sie nie mogla-wszyscy poobrazani o glupoty.I tak przy 30 0s0bowej
rodzinie ciotek, wujkow itd, zamiast jednej wspolnej, odbylo sie 5 roznych wigili.
u was tez tak jest.Czy rodziny w dziesiejszych czasach nie moga byc pogodzone