Ile czasu facet...

31.12.09, 18:10
Potrzebuje by zamieszkać z kobietą.Jest koniec roku, podsumowania, a
mnie zastanawia jedna sprawa. Otóż mój eks mąż przed samą sprawą
rozwodową zaprzeczał, że ma kogoś,że poprostu się nie dogadywaliśmy,
oddaliśmy się od siebie itd.Ja chciałam jeszcze ratować małżeństwo,
po czym jednak dałam sobie spokój, nic na siłę, zgodziłam sie na
rozwód. Jeszcze po sprawie rozwodowej we wrześniu bo wtedy mieliśmy
2 i ostatnią kochałam go i szanowałam, a miesiąc pózniej
dowiedziałam się że pod koniec września po uprawomocnieniu wyroku
zamieszkał sobie z Panią z 10-letnim dzieckiem.Gdy go spotkałam
przypadkiem zaprzeczył że znał tą kobietę wcześniej, ale wiele osób
sądzi, że była jego kochanką. Pewnie powiecie żebym dała sobie
spokój i nie myślała o tym bo to nic nie da ale ja mimo wszystko
chciałabym poznać opinię innych na tą sprawę...Zdradzał mnie
czy poznał tą kobietę w wakacje kiedy rozwód był w toku tzn między
pierwszą a drugą sprawą bo pierwszą mieliśmy pod koniec czerwca.
    • elzbieta007 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 18:59
      A o co Ci chodzi?

      > Potrzebuje by zamieszkać z kobietą.
      To zamieszkaj.

      >Pewnie powiecie żebym dała sobie
      > spokój i nie myślała o tym bo to nic nie da ale ja mimo wszystko
      > chciałabym poznać opinię innych na tą sprawę.
      Opinię na jaki temat?
      • ania7718 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 19:05
        Nie o mnie tu chodzi, proponuje czytać ze zrozumieniem.Opinię ta
        temat zamieszkania z facetem, o czas
    • anbale Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 19:01
      A jakie to ma dziś znaczenie ?
      • ania7718 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 19:04
        Dla mnie ma znaczenie, czy zdrada była czy też możliwe że faceci są
        tacy szybcy że po 2,3 miesiącach znajomości chcą z kimś zamieszkać
    • 0nnn111 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 19:38
      ale ja mimo wszystko
      > chciałabym poznać opinię innych na tą sprawę...Zdradzał mnie
      > czy poznał tą kobietę w wakacje kiedy rozwód był w toku tzn między
      > pierwszą a drugą sprawą bo pierwszą mieliśmy pod koniec czerwca.

      Wiesz tego my Ci nie powiemy. Jeśli chcesz znać prawdę powinnaś go przycisnąć w
      tej sprawie. I tak prawdy nie powie, już się o tym przekonałam...
    • greengrey Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 19:57

      obawiam się, że nikt Ci tego nie powie

      on pewnie też się nie przyzna

      jednak wprowadzenie się do nowej kobiety po miesiącu od orzeczenia
      rozwodu... moim zdaniem znał ją wcześniej


      • ania7718 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 20:33
        Wiem że on się nigdy nie przyzna. On jest z tych co nigdy nikomu
        prawdy nie mówią. Coraz bardziej się przekonuje że jednak miał
        kochankę dużo wcześniej bo która kobieta by sobie pozwoliła na
        zamieszkanie z facetem po krótkim okresie znajomości
        • ania7718 Re: Ile czasu facet... 31.12.09, 21:26
          Myślę o nim chyba dosyć często, nie kocham go już, chyba nienawidzę,
          wiem że to złe uczucia, że nie powinnam. I jej też nienawidzę
          chociaż jej nie znam. Co z niej za kobieta, sama po rozwodzie z
          dzieckiem i tak postąpić
    • maya_w Zapytaj te kobiete o to. 31.12.09, 20:41
      Kobieta kobiecie powinna powiedziec prawde. A jaka radoche wygrala
      misia na strzelnicy w wesolym miasteczku.

      Mysle ze moze mowic prawde. Znam takich miskow ktorzy przeszedlszy
      do mnie w pierwsze odwiedziny chcieli od razu zamieszkac....no ale
      to bylo dawno przed wieloma gorami i lasami i innymi Nowymi Rokami:=)

      Tak w sumie to powinno cie to juz malo obchodzic. czy moze jeszcze o
      nim myslisz.
      Czy mial inna? Napewno.
      • 0nnn111 Re: Zapytaj te kobiete o to. 31.12.09, 20:52
        Ty walczyłaś. On miał inną. Rozwiódł się.Daj sobie spokój, to już nie ma znaczenia.
    • saksalainen Re: Ile czasu facet... 01.01.10, 05:24
      Może być bardzo różnie. Może to się ciągnęło już długo, a może przyszło nagle - zakochał się, nie widzi Świata poza nią, i zaraz się wprowadził.
    • waszahanusia Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 13:01
      Mnie inna rzecz dziwi- nie zorientowałąs sie ze ona ma babe na
      boku?? Jak spedza czas który z Toba nie spedzał? Naprawde tego nie
      wyczułąs, a te;efony, sms, moze miał jakis jeszcze inny numer. Nigdy
      Cie to nie zaniepokoiło?
      • ania7718 Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 14:40
        Otóż nie zauważyłam, chyba naiwna/głupia byłam. Telefonu mu raczej
        nie przeglądałam, ufałam mu,on nieraz miał weekendy zajęte bo służby
        a te służby to tak wyglądały....Jak on miał służby to ja wyjeżdzałam
        często do rodziców bo mieszkaliśmy w innym mieście. On podczas
        tych "służb" często dzwonił nawet kilka razy dziennie. Tak to
        wyszło, może dlatego że za bardzo ufna jestem i nie jestem cwana
    • haalszka Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 14:32
      ostatni facet zamieszkal ze mna regulanie po dwoch miesiacach znajomosci. A
      pomieszkiwal po okolo 3 tygodniach..
      w druga strone to samo, tyle za ja nie tak czesto bo mam dziecko.

      Dzis uwazam ze to byl blad bo dziecko sie przywyczailo a zwiazek sie rozpadl.
      Ale w pewnym wieku ja tak uwazam nie ma sensu latac po miescie jesli czuje sie
      ze moze z tego cos wyjsc.
      Choc dzis juz takiej pochopnej decyzji bym nie podjela ze wzgledu na dziecko.
      swoja droga zostaw ten temat, po co sie dobijac?
      • ania7718 Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 14:41
        Staram się nie dobijać, mamy Nowy Rok, myślę, że będzie dla mnie
        łaskawszy i przyniesie wiele dobrego
      • waszahanusia Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 14:44
        na włąsnie, po co sie dobijac. Temat zamkniety. Po co masz wiedizec
        czy sie rozstał bo ona była powodem, czy nie. Nie jest wart juz
        Twojej uwagi. Złosc, zemsty i inne ograniczenia nic tu nie dowioda,
        a moga Cie oczernic. Trzeba miec klase, głowa do góry i wiem ze
        łatwo tak napisac, ale nie przejmuj sie!!!! Tego kwiatu to pół swiatu
        • ania7718 Re: Ile czasu facet... 03.01.10, 14:50
          Nie szukam zemsty, ja nie jestem mściwa. Dzięki za słowa otuchy.
          Chciałabym tylko żeby te negatywne uczucia typu nienawiść w stosunku
          do niego i do niej zniknęły bo nie za bardzo sie z tym czuję, a
          czasami mnie one nachodzą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja