czy to jest normalne zachowanie dziecka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 14:21
Chłopiec, 2 latka i 4 miesiące (nie moj syn).
Bylismy u niego z wizytą- najpierw zabierał mojej córce swoje i jej zabawki
(to rozumiem- norma rozowojowa), potem starał się mnie kopnąc, potem na
prośbę swojej mamy, aby się ładnie bawił objął moja córkę ramieniem i z całej
siły ścisnął (oczy wyszły jej na wierzch). Następnie usiłował nadepnąć mi na
noge, po czym rzucił we mnie książką. Co chwila rzucał teksty w stylu "spalę
was wszystkich w piecu" albo "a ja was zabiję". Co chwila chciał czegos od
matki, czego mu nie było wolno. No i ostatnia scena- rzucił się na moja
córkę, po czym przewrócił ja (walnęła głowa o parkiet) i podobalo mu sie to.
Potem usiłował ja jeszcze kopać.
Załóżmy, że to norma rozwojowa (????), nawet przy założeniu, że moja córka go
nie zaczepiała i była nastawiona pokojowo- ale on z tego wszystkiego czerpał
przyjemność! No, przestraszyłam sie tego dziecka po prostu....:((
Aha, on sam chciał, żebyśmy do niego przyszli i czekał...
Inni znajomi chłopcy sie tak nie zachowują
    • kvinna nasuwa się pytanie, 02.02.04, 14:27
      czy jego rodzice są kanibalami..

      Nie, to nie jest "norma rozwojowa".

      Jak odnoszą się do malucha jego rodzice? Brr..
    • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 02.02.04, 14:44
      Gość portalu: pytajaca napisał(a):

      > Chłopiec, 2 latka i 4 miesiące (nie moj syn).
      > Bylismy u niego z wizytą- najpierw zabierał mojej córce swoje i jej zabawki
      > (to rozumiem- norma rozowojowa), potem starał się mnie kopnąc, potem na
      > prośbę swojej mamy, aby się ładnie bawił objął moja córkę ramieniem i z całej
      > siły ścisnął (oczy wyszły jej na wierzch). Następnie usiłował nadepnąć mi na
      > noge, po czym rzucił we mnie książką. Co chwila rzucał teksty w stylu "spalę
      > was wszystkich w piecu" albo "a ja was zabiję". Co chwila chciał czegos od
      > matki, czego mu nie było wolno. No i ostatnia scena- rzucił się na moja
      > córkę, po czym przewrócił ja (walnęła głowa o parkiet) i podobalo mu sie to.
      > Potem usiłował ja jeszcze kopać.
      > Załóżmy, że to norma rozwojowa (????), nawet przy założeniu, że moja córka go
      > nie zaczepiała i była nastawiona pokojowo- ale on z tego wszystkiego czerpał
      > przyjemność! No, przestraszyłam sie tego dziecka po prostu....:((
      > Aha, on sam chciał, żebyśmy do niego przyszli i czekał...
      > Inni znajomi chłopcy sie tak nie zachowują

      Przetłumaczę Ci, pytajaca, zachowania malca, krok po kroku idąc Twoim tekstem:

      Prawdziwy chłopczyk, zaradny, czuły pieszczoch, umie zwracać na siebie uwagę
      otoczenia,dowcipny, umie walczyć o spełnianie swoich zachcianek, lubi ostre
      doznania, towarzyski i nietuzinkowy, wyróżniajacy się spośród innych -
      kiedy człowiek ma niespełna dwa i pół roku i cechy jak powyżej wymienione
      wówczas należy się cieszyć, będzie z niego prawdziwy człowiek, pełen zalet
      i paru wad (jak każdy z nas) które z łatwością dadzą się skorygować w procesie
      wychowawczym (choć wad widzę niewiele)! Chciałabym mieć takiego synka :),
      a Ty , droga pytająca, sugerujesz iż opisany malec nie jest normalnym
      dzieckiem,piszesz że przestraszyłaś się 'tego dziecka po prostu'???
      Zapytam więc Ciebie czy aby z Twoim zdrowiem wszystko jest OK?
      moc_ca
      • Gość: senin Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.02.04, 11:49
        no coz , mocca , po przeczytaniu Twojego postu tutaj i w watku o 17-latku
        zycze sobie, by dzieci/nastolatki wychowywane wg zalecanych przez ciebie
        sposobow ( = wychowywane bez jakichkolwiek zakazow i nakazow , wszystko wolno,
        bezstresowo itp) przeniesione zostaly do MOCCO _LANDU i bys Ty wziela pelna
        za nich ( i za Twoje metody wychowawcze) odpowiedzialnosc!

        Od rana do wieczora, z wszelkimi konsekwencjami

        I nie zapomnij pochwalic sie swoimi sukcesami wychowawczymi (tudziez sukcesami
        zyciowymi Twoich podopiecznych)
        • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 03.02.04, 12:27
          Drogi seninie, czym mogę sobie wytłumaczyc twój pouczajaco-zgryźliwy ton?
          Wszak mój post nie był skierowany do Ciebie ani też nie wydaje mi się abyś był
          ekspertem w zbyt wielu tematach poruszanych na forum a nawet jeśli się za
          takowego masz to ja nie proszę Cię o analizę moich słów.
          Wyraż swój pogląd i skieruj post do autora wątku, wydajesz się być mądrym
          człowiekiem i byc może Twoje rady będą kluczowe i jedynie słuszne w omawianej
          sprawie ale ja niekoniecznnie muszę się zgadzać z Twoim zdaniem.
          Nie mam obowiązku tłumaczenia się ze słow które zawarłam w poście a jednak
          powiem Ci że jestem pewna iż z owego chłopczyka wyrośnie prawidłowo uformowany
          człowiek, mało wiesz o metodach wychowawczych i zachowaniu dzieci więc lepiej
          nie udzielaj mi reprymendy (w białych rękawiczkach) za to co piszę bowiem
          ja wiem co mówię a Ty, chyba tylko pleciesz to co Ci ślina przynosi na język.
          • Gość: Senin Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 04.02.04, 08:18
            moc_ca napisała:

            > Drogi seninie, czym mogę sobie wytłumaczyc twój pouczajaco-zgryźliwy ton?

            Gdzie ty tu widzisz pouczajaco zgryzliwy ton ???
            Przewrazliwiona jaks, czy co??

            > Wszak mój post nie był skierowany do Ciebie
            nie, ale moj byl skierowany do Ciebie, po prostu..

            >ani też nie wydaje mi się abyś był
            > ekspertem w zbyt wielu tematach poruszanych na forum a nawet jeśli się za
            > takowego masz to ja nie proszę Cię o analizę moich słów.

            Nie uwazam sie z eksperta,( ciebie tez zreszta nie) ale wiem wcale nie mniej
            niz inni uczestnicy tego forum. Z tej pozycji kwestionuje pewne kategoryczne
            sady wyglaszane przez Ciebie
            Moze tak byc, jak piszesz, ale nie musi...

            > Wyraż swój pogląd i skieruj post do autora wątku,

            Nie widze potrzeby powtarzania tego, co inni juz powiedzieli, nie mam obsesji
            na punkcie udowadniania innym, ze ja tez mam opinie;)

            >wydajesz się być mądrym
            > człowiekiem

            Skad ta niekonsekwencja w osadach mojej osoby???

            >i byc może Twoje rady będą kluczowe i jedynie słuszne w omawianej
            > sprawie ale ja niekoniecznnie muszę się zgadzać z Twoim zdaniem.
            > Nie mam obowiązku tłumaczenia się ze słow które zawarłam w poście a jednak
            > powiem Ci że jestem pewna iż z owego chłopczyka wyrośnie prawidłowo
            uformowany
            > człowiek, mało wiesz o metodach wychowawczych i zachowaniu dzieci

            Czy ty wiesz wiecej? A skad wiesz, ze wiecej?

            > więc lepiej
            > nie udzielaj mi reprymendy (w białych rękawiczkach) za to co piszę bowiem
            > ja wiem co mówię a Ty, chyba tylko pleciesz to co Ci ślina przynosi na język.

            Niezupelnie, sama jestem pedagogiem i to z wieloletnia praktyka, i na
            nowych "trendach" tez sie znam, bo musze, bo instytucja pedagogiczna, w ktorej
            pracuje tej znajomosci ode mnie , jako profesjonalistki, wymaga.

            Nie odwdziecze ci sie okresleniem tego co Ty napisalas, powiem tylko duzo
            teorii, ot co...

            A propos tonu, przyjrzyj sie swoim wypowiedziom z dystansu, ciekawe rzeczy
            zauwazysz...
            • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 04.02.04, 09:20
              Drogi seninie, Ty nie możesz niczego kwestionowac na tym forum bowiem to nie
              jest Twoja "działka", chyba zbyt mocno weszłaś w rolę pedagoga, to nie jest
              zdrowe nawet w realnej pracy pedagoga a na pewno w dyskusji , na forum.
              Nadal jestes pouczajaco-zgryźliwa a we mnie nie ma przewrażliwienia, raczej
              jasne widzenie Twojego 'pisarstwa' do mnie.Przeczysz sama sobie pisząc ze
              kwestionujesz moje kategoryczne stwierdzenia a za chwilę dodajesz iż nie masz
              "potrzeby" a za chwilę jeszcze "nie mam obsesji udowadniania innym że ja też
              mam opinię" - to jak jest z Tobą, wszystko w porządku z Twoją obsesją? Skąd ta
              niekonsekwencja w ocenie swoich potrzeb?
              Co do znajomości nowych trendów w dziedzinie pedagogiki to wieloletnia praktyka
              na niewiele Ci sie zdała, profesjonalistko, o czym świadcza obie wypowiedzi
              Twojego autorstwa,zresztą sama zaznaczasz że "musisz" się na nowych trendach
              znać a to już źle wróży Twoim umiejętnościom pedagogicznym bowiem "powinnaś
              chcieć" się znać a nie "musieć". Należy mieć nadzieję że nie masz
              bezpośredniego wpływu na wychowywanie cudzych dzieci w owej instytucji która
              Cię zatrudnia!
              Mylisz się twierdząc iż w mojej wypowiedzi jest TYLKO "dużo teorii" i to
              stwierdzenie stawia pod znakiem zapytania Twoje umiejętności pedagogiczne
              i takąż wiedzę.
              Nie zamierzam dłużej dyskutować o wyższości świąt Wielkiej Nocy ...
              Trzymaj się i polecam, tak jak Ty mnie, spojrzenie z dystansu na własne
              wypowiedzi- równie a może ciekawsze rzeczy zobaczysz niż w moich.
              Żegnam
          • quba Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 04.02.04, 09:02
            moc_ca napisała:


            > ja wiem co mówię a Ty, chyba tylko pleciesz to co Ci ślina przynosi na język.
        • pia.ed Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 03.02.04, 12:35
          To jest typowe "wychowanie bezstresowe". Mam cos podobnego w rodzinie, choc
          chlopak nie jest agresywny. Ale robi wszystko co tylko chce, rozrzuca zabawki
          i nie sprzata, bawi sie kompem czy stale chowa pilota od telewizora, bo uwaza
          to za swoja zabawke. Matka, pedagog, uwaza ze tak powinno byc, bo inaczej
          dziecko bedzie zakompleksione jak mu sie czegos nie pozwoli. Chlopak ma w tej
          chwili 3lata, ale zawsze potrzebowal extra opieki bo jest nieobliczalny.
          Do dziecka wynajela kobiete ktora sie niemal wylacznie nim zajmuje. Dwoje nieco
          starszych chlopcow jest dosc grzecznych.
    • zlewozmywak1 Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 02.02.04, 15:20
      Ciekawe.... Z tego co piszesz można wnioskować, że gdyby nie było dorosłych to
      pewnie zabiłby i podpalił wszystko dookoła. On sie jakos tak dosyć
      niestandardowo próbuje oglądać w zwierciadle dorosłych. Nie mysl ze to co robił
      było ot tak po prostu i wiedz, ze było to dokładnie obliczone na reakcje
      dorosłych.. Ciekawe jak traktuja go rodzice, bo według mnie najlepszym sposobem
      na rozchrzanienie człowieka jest traktowac go jak głupszego od siebie,
      szczególnie jeśli chodzi o dzieci. Mój, wczoraj też jednego zawodnika popchnął,
      drugiego rzucił pustą puszką po piwie, też dziwiłbym się i niepokoił gdybym
      miał sklerozę i nie pamiętał, jak znowu mój jeszcze całkowicie bezbronny
      wyłapał plastikowym durszlakiem w głowe od swojego starszego o rok kuzyna.
      Wszystkie te sytuacje, co ciekawe dzieja sie w tedy gdy starszyzna patrzy na
      rączki malucha jak na łapy potencjalnego złodzieja i bandyty. A ty jak
      reagowałaś ???
    • Gość: olina2 Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 15:42
      to dziecko robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Starzy nie dają sobie z
      nim radę, nie umieją stawiać granic co wolno a co nie. Więc cwiczy dalej, ile
      jeszcze może zrobić. Ja bym chroniła swoje dziecko przed nim. Pozdrawiam
      • Gość: pytajaca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:23
        Dziecko jest bardzo inteligentne (nie napisałam tego, ale tak jest, naprawde
        zdolniacha). Ale niestety z wizyty na wizytę jest gorzej, jest coraz bardziej
        agresywny, no i to byla ostatnia nasza wizyta, bo własne dziecko musze chronic.
        Ja reagowałam tak "Nie rzucaj we mnie książką, to boli. Jak chcesz rzucac, to
        rzucaj na łóżko"- rzucał na łóżko!
        Jego mama reagowała tak "kochanie, przecież chciałes, żeby kolezanka do ciebie
        przyszła, baw sie ładnie" itp.
        No, dobra, jego rodzice są bardzo niekonsekwentni i on wie, ze odpowiednia
        porcja histerii i wrzasku i bedzie miał co chce, pomimo, ze przed chwilą to
        było zabronione.
        A moja córeczka, jak juz sie uspokoiła (ma 2 lata i 3m-ce) to pytała mnie tak;
        -dlaczego on mnie popchnął
        -bo widocznie nie wie, ze nie wolno, bo to cie bolli
        -a dlaczego nie wie?
        -bo widocznie nikt mu nie powiedział
        -a dlaczego nikt mu nie powiedział?
        No i co ja miałam mówić? Rodzice stali obok, mały też....
        Albo tak
        -dlaczego on mi zabiera zabawki?
        -bo to sa jego zabawki
        -a dlaczego zabiera mi moje zabawki?
        - bo widocznie nie wie, ze nie wolno
        itd jak wyżej
        Co do zabawek, to niestety, nie trafiała do niego argumentacja, ze niektóre
        zabawki nie sa jego. Wył i kopał i wyrywał. Przestraszyła mnie skala zjawiska,
        no i to, że sie coraz bardziej nakręcał własną wściekłością.
        No i reakcje rodzicow na to wszystko.

        mo_ca, ja ci życzę takiego synka, oczywiscie;)
        a z moim zdrowiem wszystko ok, gorzej ze zdrowiem mojej córeczki- to jednak
        była niepotrzebna trauma
        • qw5 Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 03.02.04, 11:15
          Pewni ludzie zorientowali się, że coś jest nie tak z ich dzieckiem/nimi, kiedy
          ludzie przestali do nich w końcu przychodzić. Może to jest sposób?

          Ale najlepsze jest to, że wymyślili sobie wtedy, iż to dziecko ma poważne
          zaburzenie (nawet naukową nazwę tej choroby wynależli w internecie:)- objawy im
          pasowały.

          Jednym słowem zrobili z dziecka przypadek psychiatryczny i poszli potwierdzic
          swoją diagnozę do psychologa klinicznego.

          Dziecko okazało się jak najbardziej normalne - przygłupie były jedynie metody
          wychowawcze stosowane przez wiele lat.
        • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 03.02.04, 12:50
          Otóż widzisz pytająca, dzieci, podobnie jak każdy człowiek, różnią się od
          siebie.Twoja córeczka jest grzeczna i spokojna, należy się cieszyc z tego faktu
          ale niekoniecznie podejrzewać i sugerować odchylenie od normy u opisanego
          chłopczyka. Nie jest łatwo wychowywac takie trudne dziecko jak ów chłopczyk ale
          sama piszesz ze to bardzo inteligentne dziecko i tak właśnie myślałam.
          Dzieci bardzo inteligentne z reguły bywaja bardziej wymagające, należy
          poświęcać im więcej uwagi bowiem wkładają palce tam gdzie nie powinny,
          pytają o to o co inne nie pytają i zachowuja się inaczej niż dzieci przeciętne.
          Wynika to z ogromnej chęci poznania NATYCHMIAST i WSZYSTKIEGO , w tym również
          lubią sprawdzac granice np tolerancji rodziców, kolegów i reakcje na własne
          działania.Nic w tym dziwnego ani nienormalnego!
          Pewnie nie będziemy miały okazji by porozmawiać o tym dziecku ale obserwuj
          jego rozwój i przyznasz mi rację, w przyszłości to prawdopodobnie będzie mądry,
          wrażliwy,... świetny człowiek!:)
          ps.Sądzę że prawidłowo zareagowałaś rezygnując ze spotkań Waszych dzieci,
          przede wszystkim należy dbac o własne dziecko a Ty na pewno znajdziesz dzieci
          odpowiadające temperamentem Twojej córeczce z którymi będzie się świetnie bawić.
    • Gość: lot Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.04, 13:36
      To nie jest normalne zachowanie , to zachowanie rozpuszczonego bachora, jeśli
      rodzice juz w w tym wieku nie panuja nad sytuacją ,należy im tylko współczuć,
      rośnie tyran i egoista. Oczywiscie dla mamuci to nie problem, skoro na
      codzień z dzieckiem użera sie niania, potem będą nauczyciele.
      • Gość: pytajaca-moc-ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:18
        Własnie mam wątpliwości co do tego, czy na pewno wrażliwy chłopczyk- bo, ze
        chłopczyk jest inteligentny i ma mozliwości w to nie wątpie, ale nie sądze,
        żeby utrwalanie przez rodziców takich cech jak agresja i niekontrolowanie
        emocji (emocje rzecz ludzka, ale trzeba nauczyc dziecko jak sobie z nimi dac
        radę) mu słuzyło
        Co do mojej córeczki- jest to osóbka bardzo żywa i również, jak każde dziecko,
        usiłowała histeria, krzykiem, czy biciem wymusic na nas pewne rzeczy, ale jakos
        w lot załapała, ze nie wolno bic innych i że histeria na nas nie działa, jesli
        cos jest zabronione (tu dodam, że tych zakazów duzo nie ma). Cłopiec jest na
        tyle madry, ze wystarczyłoby troszke checi ze strony rodziców.
        Co mnie szokuje, to tez brak reakcji rodziców na sytuacje, kiedy ich dziecko
        robi krzywde drugiemu. Czy to tez pochwalasz, moc-ca?
        W sumie teraz to juz będzie tylko ich problem, bo do tej pory gdy sie
        spotykalismy to ja jakos sie do tego musiałam ustosunkowac, a teraz juz nie
        bede miala tego problemu.
        Ale sądząc po większości odpowiedzi to nie jest typowe zachowanie dziecka.
        pozdrawiam
        • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 03.02.04, 17:05
          Nie sądzę aby rodzice chcieli utrwalać w dziecku agresję i nie uczyli go
          radzenia sobie z emocjami, trudno jednak , kiedy nie skutkuje perswazja
          a zasób argumentów które mogą przekonywać jest niewielki w jego wieku,
          karać nieustannie dziecko.Zresztą, jak karać? Fizycznie zadać ból?
          Trzeba czasu i cierpliwości aby trudne dziecko zrozumiało gdzie są granice.
          Kiedy czytam opinię: to rozwydrzony bachor, rodzice nie reragują na jego agresję
          lub inne utrzymane w tym klimacie - robi mi się mdło na żołądku! Świetnie jest
          móc oceniać innych i ferować wyroki w odniesieniu do cudzego dziecka, dużo
          trudniej stosowac rady w stosunku do własnego. Poza tym, nie każdy
          chce mieć grzeczne, posłuszne, potulne dziecko - takie bowiem łatwiej jest
          wychować ale komu z tym dobrze? Dziecku czy wychowującym je rodzicom?
          Jaki jest cel wychowywania dziecka? Bezstresowe (dla rodziców) dochowanie do
          pełnoletności a potem niech się dzieje wola boska, niech go życie kopie po
          tyłku? A może warto znosić to i owo korygując delikatnie niektóre zachowania
          aby nie stłamsić w dziecku woli zwyciężania, dążenia do celu, radzenia sobie
          z problemami? To właśnie jest trudny wybór dla rodziców.
          ps.jeszcze raz powiem: chciałabym mieć takiego synka, to świetny materiał na
          prawdziwego faceta, nie lubię bowiem męskich ciepłych kluch które w dorosłym
          życiu zbyt łatwo ustępują, jęczą i nie radzą sobie z życiem! :)
          • Gość: lot Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.04, 00:21
            Odbiegasz do tematu; co ma piernik do wiatraka, czyli wola zwyciężania,
            dążenia do celu i radzenia sobie z problemami wspólnego z zachowaniem opisanym
            powyżej?? Dobre wychowanie tego nie wyklucza!!!

            Wychowując dziecko uczymy je między innymi, a może przede wszystkim zasad
            funkcjonowania w społeczeństwie, a tu na razie rośnie nam jakiś mały
            socjopata!
            • moc_ca Re: czy to jest normalne zachowanie dziecka? 04.02.04, 09:28
              Gość portalu: lot napisał(a):

              > Odbiegasz do tematu; co ma piernik do wiatraka, czyli wola zwyciężania,
              > dążenia do celu i radzenia sobie z problemami wspólnego z zachowaniem
              opisanym
              > powyżej??

              A, jak myślisz, CO MA ?????? Czy w ogóle ma?

              Dobre wychowanie tego nie wyklucza!!!

              Tak właśnie, dobre wychowanie tego nie wyklucza. Co to jest "dobre wychowanie"?
              Co rozumiesz pod tym pojęciem?

              > Wychowując dziecko uczymy je między innymi, a może przede wszystkim zasad
              > funkcjonowania w społeczeństwie, a tu na razie rośnie nam jakiś mały
              > socjopata!

              Opisany w wątku niespełna 2,5 malec wydaje Ci się byc nieprzystosowany do życia
              w społeczeństwie i mieć zaburzenia osobowości? To żart? Czy tylko o drogę
              pytasz?
    • Gość: maczek [...] IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 21:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • moc_ca [...] 03.02.04, 21:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kamfora Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 21:17
      Dzieci w wieku 2lat i kilku miesięcy nie mają jeszcze wyrobionej opinii
      co do tego, co to znaczy "ładnie się bawić" ;-). Idąc z wizytą do takiego
      małolata z własnym małolatem - należy się nastawić na organizowanie
      im zabawy i pilnowanie, żeby sobie wzajemnie krzywdy nie zrobiły.
      (albo trzymać swój Skarb na kolanach :-)
      • moc_ca Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 21:45
        kamfora napisała:

        > Dzieci w wieku 2lat i kilku miesięcy nie mają jeszcze wyrobionej opinii
        > co do tego, co to znaczy "ładnie się bawić" ;-). Idąc z wizytą do takiego
        > małolata z własnym małolatem - należy się nastawić na organizowanie
        > im zabawy i pilnowanie, żeby sobie wzajemnie krzywdy nie zrobiły.
        > (albo trzymać swój Skarb na kolanach :-)

        Ochłodziłaś, Kamforo ,moją gorącą głowę!
        Świetnie powiedziane, to najlepszy komentarz do tego wątku! :)))
        Mamy piły kawkę i plotkowały, maluchy organizowały sobie zabawę na miarę
        swojego wieku i umiejętności a my tu gryziemy palce ...
        pozdrawiam serdecznie :)
        moc_ca
        >
        • Gość: maczek [...] IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 22:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • moc_ca [...] 03.02.04, 22:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • maczek100 [...] 03.02.04, 22:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • moc_ca Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 22:13
                Nakręcaj się dalej! :))
                A propos, co Cię tak do mnie zraziło? Odmienne zdanie od Twojego? Obraziłam Cię
                czymkolwiek?
                pozdrawiam :)
                • maczek100 Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 22:17
                  A jak myślisz. Twoja pryncypialność. Własne zdanie zawsze można , a nawet
                  należy uzewnętrzniac, ale nie w ten sposób.
                  • moc_ca Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 22:18
                    W jaki sposób?
                    • maczek100 Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 22:27
                      Twój TON zabił wszystkie forumowiczki, wycofały się z dyskusji. Nie zauważyłaś
                      tego? Podejście do tematu masz ciekawe,,,,,dyskusyjne ,a co najważniejsze
                      niebanalne. Cóż z tego kiedy swoim stylem wypowiadania się nie dajesz szansy
                      na dyskusję. Sprawiasz wrażenie osoby wszystkowiedącej. Staraj się na końcu
                      swojej wypowiedzi stawiać trzy kropki, a nie zrazisz do siebie ludzi > a tak
                      na marginesie jaki znak zodiaku reprezentujesz ?
                      • moc_ca Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 22:37
                        To tylko moje, własne zdanie na zadany temat. Jestem szczera i nie owijam
                        niczego w bawełnę choć staram się nie ranić ludzi. Mimo tego że dajesz mi rady
                        jak nauczyciel i znawca problemu pt. "Pisanie na forum" i Ty właśnie wydajesz
                        się być pryncypialna, nie obrażę się lecz już nic tu nie napiszę abyś mogła
                        mieć większy komfort podczas czytania owego wątku.
                        Pozdrawiam
                        ps.jestem LWEM! :)
                        • maczek100 Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. 03.02.04, 23:00
                          Wszystko super tylko dlaczego krzyczysz?
                          • Gość: ola o dzieciach slow kilka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 08:18
                            Zycze kazdemu kto wymadrza sie na temat wychowywania dzieci zeby opanowal go
                            taki maly urwisek, wtedy sam zrozumie co to znaczy.
                            Czy takie zachowanie jest normalne?
                            nie wiem czy jest normalne ale z cala pewnoscia sa dzieci ktore tak sie
                            wlasnie zachowuja,i zapewniam was ze nie ma w tym wieku ZADNEJ metody na
                            kontrolowanie ich zachowania.
                            W tym miejscu przypomina mi sie dokladnie sytuacja mojej przyjaciolki, osoby
                            niezwykle spokojnej, opanowanej, kulturalnej itp ( w dodatku kochajacej dzieci)
                            ktora miala dwoch takich ancymonow.
                            Ja sama przychodzac do niej dostawalam palpitacji serca patrzac co wyprawia
                            najpierw jej jeden syn a potem drugi.
                            Zadne metody wychowawcze nie skutkowaly bo ona musialaby ich zwiazac i
                            zakneblowac , byli psycholodzy ktorym opadaly rece i twierdzili tylko jedno ze
                            z tego wyrosna.
                            Tak tez sie stalo dzisiaj jeden chodzi do 3 klasy a drug do zeerowki sa oazami
                            spokoju, zrownowazeni niezwykle inteligentni-NIEZWYKLE, zwyczajnie wyrosli.
                            NIkt kto nie mial takich dzieci nie wie co to znaczy ile razy mozna tlumaczyc
                            cos czego dziecko nawet nie slucha, wyrywa sie , bije.
                            Sa takie dzieci i bardzo wspolczuje ich rodzicom bo zapewniam was gdybyscie
                            mieli je zrobilibyscie wszystko zeby choc na chwilke miec w ciagu dnia swiety
                            spokuj, nawet gdyby to bylo nie pedagogiczne.
                            Kiedys jeden z nich skoczyl sobie na glowke z lady kuchennej, a drugi (wtedy
                            jakies 4 latka) tak kopnal tego pierwszego ze ma obecnie wade wzroku i pol roku
                            nie chodzil do zerowki.
                            Zadne wychowanie nie pozwoli na kontrole emocji u malych dzieci mam nawet
                            watpliwosci czy emocje mozna nauczyc kontrolowac doroslego a co dopiero dwu
                            latka, to raczej smiechu warty pomysl.

                            pozdrawiam Ola
        • Gość: pytajaca Re: Tak, to jest normalne zachowanie dzieci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 11:09
          Otóz, nie, moc-ca, mamy nie piły kawki i nie plotkowały, mamy cały czas były
          razem z dziećmi i próbowały (zwłaszcza jedna) zorganizować dzieciom zabawę.
          Bezskutecznie, bo małemu chłopcu, z którego wyrosnie swietny facet (oby, zycze
          mu tego z całego serca) najbardziej podobała się zabawa w bicie i zabieranie
          Trzymanie mojej córeczki na kolanach uwazam za bezsensowne, nie po to ide do
          znajomej z dzieckiem, zeby ją izolowac, poza tym ona nie da sie trzymac na
          kolanach.

          Własnie dlatego, ze dwulatki nie znaja jeszcze norm społecznych uważam, że rola
          rodziców w nauce tychże jest wiodaca. Czy Ty, moc-co, tez bys nie reagowała
          widząc, że twoje dziecko bije inne dziecko, ciesząc sie w duchu, ze wyrosnie na
          świetnego faceta? Ja bym jednak zareagowała. Bo takie normy to sie wynosi z
          domu. Nie chodzi mi o kary cielesne (jestem zagorzałą przeciwniczką), chodzi mi
          o tak prosta rzecz jak natychmiastowe zabranie dziecka i stanowcze "bić nie
          wolno!" Chłopcy na pewno sa bardziej agresywni niz dziewczynki, no, ale podam
          ci przykład naszego małego sąsiada (tez dwulatek, tez sie brał do bicia): przy
          kazdym niepożądanym zachowaniu (tzn bicie dzieci na podwórku, sypanie piaskiem
          w oczy) matka zabierała go natychmiast do domu, mimo histerii i wrzasku. No i
          teraz nie ma problemu.

          Wychowanie bezstresowe nie jest wychowaniem bez stawiania granic. Umiejętne
          stawianie granic to jest podstawa w wychowaniu, a do tego potrzebna jest
          konsekwencja przede wszystkim.

          Chłopiec wie, ze gdy jest agresywny uwaga wszystkich natychmiast skupia sie na
          nim, wie tez, ze nie ma za to żadnych konsekwencji, wiec dlaczego miałby tego
          nie robić? Myślisz, ze panie w przedszkolu sobie z tym poradzą? Jedna pani na
          20 dzieci?

          Czy ty, moc-ca popierasz taka linie wychowawczą? Tez bys tak samo reagowała,
          jak jego rodzice? Uważasz, że moja córka powinna sie bronic sama, bo zycie to
          dżungla, a facet powinien umiec walczyc o swoje i wygrywać?

          Powoli dochodze do wniosku, ze tytuł watku powinien brzmieć "czy to jest
          normalne zachowanie rodzica?"
          pozdrawiam
          aha, tych przepychanek maczka i moc-ca nie czytałam, jakby sie kto pytał
Pełna wersja