Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytywnej :

14.01.10, 08:24
Właściwie, to trzeba by wprowadzić wzorzec jednostki energii
pozytywnej :). Wszyscy mówią o wsparciu, integracji wewnętrznej,
dobry aspektach życia, dawaniu pozytywnych emocji, ale także o
negatywnych stronach - chorobie, depresji, zagubieniu...
No to trzeba w końcu zacząć mierzyć cały ten zgiełk, bo się totalnie
w tym wszystkim pogubimy.
Stąd pomysł na 1 Dobrótkę = 1 Goodie :D
"Dobrótka", jako jednostka energii pozytywnej cechuje się
względnością wobec układu odniesienia.
1 Dobrótka = ilość dobroci dostarczona przez wypicie 1 filiżanki
kawy o poranku (def.) :)))
Jak łatwo zauważyć - dałoby się podsumować każdy dzień życia sumą
Dobrótek, jakie się otrzymało.
Można też pokusić się o określenie minimalnego poziomu Dobrótek
potrzebnych do życia/ dobę :).
Na tej skali, odwzajemnione uczucie, to juz pokaźny majątek.
Przyjaźń - niezły kapitał!
Ale sa też wartości ujemne - choroba, np. katar - jak przytkany nos,
to -5 Dobrótek, jak przytkany i cieknie z nosa, to -8 Dobrótek :)
Śmierć jest równa -nieskończona liczba Dobrótek. Ile byś ich nie
miał w życiu, to wraz z jego końcem wszystkie tracisz....
Dobrótka jest powszechnie uznawaną i praktykowana jednostką handlu
wymiennego - uśmiech od ładnej nieznajomej w metrze to 2 Dobrótki,
zdecydowany, męsko-przyjacielki uścisk ręki kolegi z pracy ...1
Dobrótka.
Dobrótka, jak każda forma energi - może być generowana przez ludzi-
generatory, niektórzy to tak mają, że sami z siebie generują
Dobrótki, ale sa tacy, ktorzy swoja postawą i działaniem przyjmą i
roztrwonią każdą ilość otrzymywanych Dobrótek :(.
Ile Dobrótek trzeba mieć na codzień, żeby być normalnym człowiekiem?
:)
    • nudzimisie_strasznie Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 14.01.10, 13:04
      Bardzo mi się ta teoria podoba. Dodałabym tylko jedno pytanie: Ile Dobrótek
      trzeba wyemitować co dzień, żeby być normalnym człowiekiem?
      • to.niemozliwe Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 14.01.10, 14:10
        Jest taka koncepcja dotycząca relacji w związkach damsko-męskich, że
        jeżeli mniej niż 75-80% komunikatów wzajemnych ma
        negatywne przesłanie i wymowę, to w przewidywalnie krókim okresie
        (rok, dwa) ryzyko rozpadu związku jest poważne.
        Można to zinterpretować tak, że niewymienianie pewnej dziennej ilość
        Dobrótek pomiędzy partnerami doprowadza do naturalnego wygasnięcia
        związku.
        Z tego powodu warto się przyglądać umiejętnościom antycypacyjnym i
        nawykom o charakterze przeświadczeń w komunikacji w związku, dlatego
        kiedyś o tym wspominałem na forum, że uwagi wymaga interpretacja
        przesłania komunikatu i zindywidualizowanego charakteru jego odbioru.
        Śmiem twierdzić, że znaczna część nieporozumień nie polega na braku
        komunikacji, tylko nieprawidłowych nawykach w jej interpretowaniu. A
        źródłem tych nawyków są przeświadczenia nabyte we wczesnym
        dzieciństwie w ogóle. :)
        • kalllka Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 16.01.10, 18:07
          to.jajuznicnierozumiem,
          to jak wiecej negatywow to na powaznie sie nie rozpadnie?
          a nie mozna by dobrgodkom dorobic ulamkow i uproscic?
          np
          im wiecej pozytywow tym wieksze mozliwosci na rozwoj?:)
          1 :Dobrgodka = 24/24 szczesliwej krzywej rozwojowej.

          wtedy nie ma sprawy z okresleniami i co zrobic z koncowkami energii.
          wydatkowac tak zensko jak miesko a (zwlaszcza)
          ni_jako
          • to.niemozliwe Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 16.01.10, 18:26
            Można sobie podzielić na ułamki, to kwesta skali umownej, tyle, że
            nie ma wartości mniej niż 0. Nie ma życia bez życia. Śmierć Ci
            wszystko skasuje, bo skasuje Ciebie. :)
            Z drugiej strony nie ma granicy, tak, ze nie 100% (100/100), a potem
            kres szczęśliwości. Choćby nie wiem, jak Ci było dobrze, to zawsze
            może Ci być lepiej. Nie wiem, co to jest krzywa rozwojowa?
            Jak również nie rozumiem, co masz na myśli pisząc "końcówki energii".
    • solaris_38 Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 15.01.10, 23:13
      próby pomiaru rzeczy tak złożonych jak dobrostan
      wykraczają wciąż poza precyzję nauki

      wszelkie wysiłki w tym celu
      choć bardzo interesujące
      są nieco humorystyczne :)

      • to.niemozliwe Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 16.01.10, 17:21
        Witaj! :)
        To nie naukowe sformuowania, co najwyżej pseudonaukowe :).
        Faktycznie - zamiar był nieco humorystyczny, ale przewrotnie.
        Ty piszesz o świecie, który jest piękny. Ale czy jest w nim miejsce
        na brzydotę, szpetotę, coś co nas razi, może brzydzi - ale czego się
        nie lękamy? Jaki masz stosunek do ochydy w świecie, który jest coraz
        piękniejszy?
        Świat wartościowany przez Goodies jest mierzalny, on nie przemilcza
        tego, że cośjest szpetne, tylko da temu czemuś wartość -100
        Dobrótek, -1000Dk, ile tam będzie trzeba..
        Czyli świat wartości i nasz do nich stosunek mierzony jest
        pełniejszy, a świat piekniejszy, jest jakby ...niepełny.
        Pozdrawiam serdecznie !
        :)
        • solaris_38 Re: Dobrótka [Goodie] - jednostka energii pozytyw 17.01.10, 05:10
          Piękno postrzegam jako rodzaj pełni
          brzydota jest faza świata dążąca ku pięknu

          świat jest stawaniem się

          i świat ucieka przed swoją ohyda która go boli i rani

          nie ma szczęśliwego oprawcy
          wypieranie bólu bólu nie zmienia choć pozwala go znieść

          myslę ze to nei ohyda sama w sobei ejst zła
          lecz jej proporcja

          kiedy spotykasz zło - mzoęsz z nim walczyć
          walka jesty waznym elementem stawania sie swiata

          walką jest uczenie się, chodzenia
          potrzebne sa upadki
          ogień 'a nawet choroby


          zwierzęta wychowywanie specjalnie ebz bakterii sa mniejsze i totalnie nieodporne

          to ze sa wulkany i burze nie sprawia ze świat jes mniej piekny

          ale tzreba unikać burz
          budować domy i piorunochrony
          poznawać świat i jego prawa
          współpracować
          rozwijać się i uczyć reguł
          tworzyć medycynę
          i sztuke i ekonomię

          a któregoś dnia
          będzie można i zwalczyć pasożyty
          i zajrzeć w głąb wulkanu
          i moc pioruna ogrzać własny dom

          pojawią się wtedy inne nowe wyzwania
          inne ohydy


          zaś o pięknie świat w tym wątku wypowiadam się kilkukrotnie w jednym wątku
          pisze ze może (?) rośnie nie tylko piękno świata ale i jego mroczna strona


          pomiary zaś cenię lecz muszą one mieć wielką precyzję aby dało się na nich
          wybudować most

          :)

          solcia
Pełna wersja