jesteś typem epikurejczyka, czy stoika?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 14:51
właściwie to te kategorie są nadal aktualne.ciekawa jestem jaki typ
osobościowy (i pogląd filozoficzny)przeważa wśród czytelników GW:)
    • m.malone Don't ask, Ask:))))))) nt 06.02.04, 15:19

      • kvinna wahadłowo 06.02.04, 15:29
        generalnie e, dla równowagi - s :)
    • ask_nonkonformistka Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 16:19
      hmmmmm.no zainteresujcież się tym! do zadania mi potrzebne:)
      • yukka Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 16:24

        Jestem typem eklektyka.
        Stoicyzm bywa zbyt nudny, epikureizm zbyt powierzchowny, hedonizm zyt brutalny,
        cynizm zbyt okrutny, sofizm zbyt prosty, sceptycyzm zbyt mało zdecydowany.
        Eklektyzm jest lekiem na bolączki świata :-)

        ps,
        YH
        • qw5 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 16:35
          Prosto i naukowo zarazem. Pięknie:)
          Myślę, że jak twórczyni wątku to wykorzysta, to dostanie w szkole piątkę.
          • kvinna dołączam się do zachwytów :) 09.02.04, 18:49
            tylko ciekawe, jak autorka to zaszufladkuje :)
            pani autorko!!! my nie chcemy siedzieć w szufladkach :)
        • biedronka14 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 16:41
          powiedzmy Biedrona jest typem osoby o lagodnym usposobieniu, jednak miejscami
          wybuchowym, hm.. za bardzo wybuchowym. Osoba stabilnie emocjonalnie Biedrona
          nie jest - rozpieta na calej mapie, poczynajac od przybierania postawy Matki
          Teresy, konczac na byciu brzydko piszac .......;)W sprawiedliwosc Biedrona
          wierzy i w dobroc dla bliskich i w pare innych waznych jeszcze zeczy, ale to
          pozostawi jednak dla siebie.
          • qw5 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 16:52
            Dziękujemy Biedronie za tę osobistą wypowiedź, pomimo że do końca się nie
            ujawiniła :)
    • Gość: Richelieu* Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: 217.98.107.* 09.02.04, 16:55
      ja jestem typem choleryka, na stoicyzm za wybuchowy, na epikureizm za
      czarnowidzący. Epikureizm stosuję celem nagrodzenia siebie za coś, stoicyzm
      odswrócony ogonem stosuję gdy jestem kotem olewaczem i tumiwisielcem. A po
      drugie psychopatycznie chodzę po skrajnościach więc hedonizm nie jest dla mnie
      za brutalny, a stoicyzm za nieczuły. I nie jestem dla mnie stoicyzm złotym
      środkiem ducha tylko właśnie skrajością, nie da się inaczej w obecnej kulturze
      keep smiling.
      no tak, to wychodzi, że stoicyzm jest mi bliższy, a żeby nadrobić potem
      zaległości epikurejskie przechodzę od razu do hedonizmu. Epikurejsko to ja
      piję rano kawusię z kakao
    • Gość: jożyk Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: 62.141.247.* 09.02.04, 19:30
      Jestem pomieszaniem z poplątaniem.Każdego dnia kim innym.
      • malvvina Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 20:52
        smiac mi sie chce bo na czatach francuskich jak cie facet pyta czy jestes epi-
        kuro-ryjka-costam to znaczy ze chce wiedziec czy fik mik zaraz bedziesz
        sklonna z nim robic ...:-)
        eeeh ci francuzi ....
        • Gość: Richelieu* Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: 217.98.107.* 09.02.04, 23:33
          a co to znaczy fik mik? zrobić przewrót w przód ew. w tył i zmyknąć?
          • qw5 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 09.02.04, 23:44
            eee, to by było bardziej po angielsku, tzn wyjście po angielsku, po francusku
            hm chyba bardziej jest wyrafinowane, może jak dołożysz mostek i szpagat będzie
            OK.
    • j_ar Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 10.02.04, 08:35
      no oczywiscie, ze zdecydowanie zenon hahahahaha...oo..dzizusku ;)
    • ask_nonkonformistka od autorki:) 11.02.04, 13:31
      wypowiedzi są zaskakujące i (przyznam) srednio do mojego szbloniku pasujące:)
      wszystkie (już teraz to widzę) przedadza mi sie bardzo do pracy

      kilka uwag:
      a)czy można być epikurejczykiem i stoikiem jednocześnie? ja sądzę, że
      nie.stoicyzm moim zdaniem oznacza pogardę wobec przyjemnosci, a poza tym
      obydwa typy sa z założenia skrajne

      b)pojawiajacy się eklektyzm- hmmmmm to bardzo ciekawe. czy nie sadzicie ze
      będec wszystkim po trochu nie ma się naprawdę ciekawej osobowości? ja jestem
      za SKRAJNOSCIAMI

      c)dziekuję za (ironiczne??)zachwyty:P nad watkiem. cóż.... ja to ja:)

      czekam czekam czekam na następne wypowiedzi
      • ourun Re: od autorki:) 12.02.04, 00:07
        eee stoicyzm pogarda dla przyjemnosci?
        chyba raczej spokojne i bez nerwow bez nerwow zycie, gdzie ani szczescie Cie
        nie zachwyca ani nieszczescie nie smuci...< a przyjemnosci masz gdzies w swojej
        Wielkosci Spokojniastej ... bo nic cie nie podnieca i nie pogardzasz... bo to
        zle uczucie a fe..>
        jesuuu... kto zdrowy na umysle by cos takiego wymyslil?
        nikt..brrr
        ja tam tego nigdy niet lubiet...brr powtarzam
        zreszta zawsze mi sie kojarzylo z czyms tak potwornie nudnym w rzeczy samej
        :)

        jako wieczna depresjonistka nie jestem takze hedonistka, bo przyjemnosci z
        zycia nie mam i miec nie chce...
        hmmm
        moja postawa to... hm.... no jakby sie tak zastanowic,,, to jestem jeszcze na
        etapie poszukiwan ..:O
        pozdrawiam

        a ja jestem za OKRESLENIEM SIEBIE ! czego wszystkim zgodnie zycze :)
        ps ... sobie tez :D
      • procesor Re: od autorki:) 13.02.04, 21:07
        ask_nonkonformistka napisała:
        > b)pojawiajacy się eklektyzm- hmmmmm to bardzo ciekawe. czy nie sadzicie ze
        > będec wszystkim po trochu nie ma się naprawdę ciekawej osobowości? ja jestem
        > za SKRAJNOSCIAMI

        Jak dla mnie skrajnośc nie jest ciekawsza od róznorodności - ostatecznie ktos o
        skrajnych poglądach ma małe pole manewru i jest przewidywalny. I gdzie tu
        miejsce na zaskoczenie??
        Ciekawa osobowość - może być ciekawa bo zawiera w sobie ogromną różnorodność -
        albo ciekawa przez swa skrajność w poglądach. Czyz nie?
        Ciekawa jest z reguły odmiennosć.
    • komandos57 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 12.02.04, 00:19
      Gość portalu: ask napisał(a):

      > właściwie to te kategorie są nadal aktualne.ciekawa jestem jaki typ
      > osobościowy (i pogląd filozoficzny)przeważa wśród czytelników GW:)
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      sadze ze poglad prozydowski
      • r.richelieu Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? 12.02.04, 00:32
        ha, to chyba dobrze
        • Gość: biedronka14 Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.04, 02:55
          anty, czy pro, niewazne, byle sie krecilo.
          • Gość: jożyk Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: 62.141.247.* 13.02.04, 20:54
            teraz jestem stokiem,bo cholernie mi się nudzi.
    • Gość: add Re: jesteś typem epikurejczyka, czy stoika? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.02.04, 21:13
      Sądzę, że w dużej mierzę przymuszeni jesteśmy do obu tych opcji. Z jednej
      strony przed tanią kulturą "łatwego szczęścia" bronić musimy się sceptyzcyzmem
      i dystansem. Z drugiej zaś równie nachalne, dekadenckie nastroje popychają nas
      ku poszukiwaniu szczęścia za wszelką cenę. Nawet tłumy rozhisteyzowanych
      pracoholików pochłonietych przez konsumpcyjny szał muszą silić się dziś na
      stoicyzm, by po prostu zachować klasę. Nie mniej modna jest hedonistyczna nutka
      objawiajaća sie zbytkiem, wyszukanymi rozrywkami, życiem na pokaz. Wydaje mi
      się jednak, ze to co dziś jest elementem szczegolnie mocno zaznaczajacym sie w
      naszej współczesnej zyciowej filozfoii (nie obrażajać indyweidualistów i
      posługujac sie tym sformułowaniem tylko i wyłacznie w celu uczynienia, co tu
      dużo ukrywać - subiektywnego:) przekroju społecznego) to obecna zarówno u
      stoików jak i epikurejczyków idea odsuniecia się. Odsuniecie to, sadze,
      przejawia się zarówno w odmowie udziału w życiu społecznym, politycznym jak i
      kulturalnym. Pytanie tylko czy dzięki temu dystansowi rzeczywiscie jestesmy
      szczęśliwi? Osobiście jestem stoikiem, który zazwyczaj niemrawo, acz krytycznie
      na swój dystans i krytycyzm spogląda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja