Przestroga i dobra rada...

IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 21:37
Tak, my tu gadu-gadu a Niemcy w Otwocku opony pompuja...a my co? heh? Nic,
tylko gadu-gadu a opony same sie nie napompuja. Do roboty...
    • Gość: Oleńka Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:40
      Grunt, to tak się ustawić, żeby pompowali za Ciebie i jeszcze sami się
      doglądali ;))))))))))
      • Gość: ryb Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 21:43
        Zgoda, ale trzeba im pokazac ktore opony pompowac, zeby nie pompowali opon
        przeciwnika, no i jeszcze trzeba im pompke dac :)))
        • Gość: Oleńka Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:50
          Nie, pompkę muszą nabyć osobiście ;)))) Ale co do pokazywania - pełna zgoda :D
          • Gość: ryb Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 22:05
            O, super, pompke niech podprowadza wrogowi, wiedza jak to sie robi...:)))
            • m.malone Re: Przestroga i dobra rada... 06.02.04, 22:21
              Poqwiedzcie dobrzy ludzie, co to z tymi Niemcami i pompowaniem, bo siedzę jak
              tabaka w rogu, a Otwock niedaleko:)
              • Gość: ryb Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 22:27
                Trzeba miec szeroko oczy otwarte, uszy tez, czasami gebe, bo nigdy nic nie
                wiadomo, trzeba sie rowiez rozgladac i trzymac reke na pulsie, rownez od czasu
                do czasu wydac odpowiednie polecenia...a nie tylko gadu-gadu :)))
                • m.malone Re: Przestroga i dobra rada... 06.02.04, 22:33
                  Mam otwarte. I żadne gadu-gadu. Ja ani mru-mru. A i tak nic nie wiem:(
                  • Gość: ryb Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 22:40
                    Malone, bo chodzi o to, ze mozna tak sie tym gadaniem nakrecic, ze Twoi
                    wrogowie tylko czekaja na Twoj moment nieuwagi. Bo nie mozesz gadac i
                    jednoczesnie sluchac, bo bedziesz tylko slyszal samego siebie...A oni Ci
                    psikusy w tym momencie beda robic o ktorych Ty nawet nie bedziesz wiedzial.
                    Dowiesz sie o tym jak bedzie juz za pozno...

                    A z Otwockiem to tylko byla przenosnia :)))
                  • m.malone Re: Przestroga i dobra rada... 06.02.04, 22:44
                    A czy oni nie pompują tam Naszego Polskiego Powietrza? Jeszcze może tego,
                    którym Giertych Roman oddychał!!!???
                    Jeśli tak to gorze im!!!
                    MM

                    A to pożyczyłem z czyjejś sygnaturki:

                    "Kochanie, a może by teraz na jeźdźca?
                    - Jaki najeźdźca???
                    - Niemiecki, k@#&a, agresor!!!"
                    • Gość: ryb Re: Przestroga i dobra rada... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.02.04, 22:47
                      Jak sygnaturki to sygnaturki...babcia wyglada przez okno i mowi do dziadka:
                      Franek, pogrzeb...a Franek: sama se pogrzeb...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja