Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest zle.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 09:35
Nie wiem od czego zaczac.
To wszystko jest takie dolujace...
Nasuwa mi sie pytanie, czy go jeszcze kocham?
Nie wiem, to takie trudne.
Ciagle czuje sie atakowana, to zle, tamto zle, tak moglabys zrobic lepiej...
Zyje swiadomie i wiem co robie.
Zdarza sie, ze czasem ponosza mnie nerwy, ale potem przychodzi spokoj,
refleksja, a takze przeprosiny z mojej strony, jesli uznam, ze cos jest z
moje winy.
Jestem wesola, czasem mam szalone pomysly, maz powaznie podchodzi do zycia i
do wszystkiego, intelektualista, skonczyl studia.
Nasze charaktery sa odmienne.
Jesli wpadam na jakis fajny pomysl typu zrobmy to lub wyjedzmy na krotko on
potrzebuje czasu, zeby sie psychicznie przygotowac a mnie wtedy ochota mija
albo nie jest juz to wykonywane z takim zapalem jaki mialam na poczatku.
Od poczatku naszego zwiazku wiedzielismy, ze musimy sie docierac.
Mysle, ze nie doszloby do slubu (moze kiedys), gdybym nie zaszla w ciaze.
Termin slubu byl juz zaklepany a ja kilka dni pozniej poronilam, pytalam czy
odwolujemy, odpowiedz brzmiala "nie", a mnie wszystko bylo jedno.
Mysle, ze jestem dobra dla niego, ale jak mnie zdenerwuje to nie ukrywam, ze
jestem zlosliwa.
Wczoraj walnelam w szafke jakims kuchennym naczyniem, na co maz, ze go
strasze.
To, ze walne w czyms piescia albo mocno przeklne, nie oznacza, ze robie mu na
zlosc, jestem wtedy bardzo zla i tak czasem zaeaguje.
On nie uspokaja mnie, wraca do swoich zajec, do komputera, a ja w tym czasie
wyje z bolu, placze a on mnie "totalnie olewa", wtedy przychodzi okropne
uczucie pustki, osamotnienia...
    • pia.ed Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 08.02.04, 11:13
      Wyglada na to, ze przed slubem byla miedzy Wami atrakcja fizyczna ktora
      braliscie za milosc. Niestety atrakcja nie pomaga jesli przychodzi szara
      rzeczywistosc. Prawdopodobnie spotykaliscie sie nie tak czesto aby zauwazyc ze
      jestescie krancowo rozni.
      Jesli napiszesz z jakich znakow Zodiaku jestescie, to napisze czy Wasze
      charaktery pasuja czy nie, jakie sa rokowania na przyszlosc.
      Poza tym, czy jest miedzy Wami duza roznica wieku? Wyksztalcenia?
      • Gość: Richelieu* Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: 217.98.107.* 08.02.04, 14:17
        ugh, znaków zodiaków? pia.ed! poproś ją o datę urodzenia, godzinę i miejsce,
        jeśli to potafisz zanalizować...

        co do autorki, od razu skojarzył mi się taki obraezm
        Ona: jedźmy dziś w góry?
        On: dziś? kochanie, na jutro mam projekt do oddania, a za tydzień ważny
        egzamin, pojedziemy kiedy go zdam
        Ona: ale ja chcę dziś, tu, teraz! i kropka, już mnie nie kochasz
        talerz bum
    • Gość: Oleńka Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:23
      Aga, Twoja historia jest dowodem na prawdziwość tezy, że tak, jak państwo daje
      rozwód po spełnieniu określonych warunków, tak samo powinno czynić ze ślubem
      niestety.

      Ty go chyba nie kochasz tak bardzo, co?

      o rany...

      :)

    • Gość: Aga Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:44
      Oj, szkoda, ze takie bzdury piszecie.
      To cos nie wyjdzie z pomyslu na ktory ja wpadlam to nie robie z tego problemu.
      Po prostu trudno mowi sie.
      Richelieu :) czasem sie jest dzieckiem :))
      • Gość: Oleńka Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 14:57
        hihihihi - małżeństwo nie jest dla dzieci :D
      • r.richelieu Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 09.02.04, 01:40
        dzieckiem się już nigdy nie jest, a te radości, które dziecinnymi nazywamy są
        dorosłym wyobrażeniem dziecięctwa, to co z wtedy pamiętamy. I nie można tupnąć
        nogą bo chcę, tak robi 2-latek. A jeśli brakuje Ci dziś, teraz to chodź sama.
        Jakbyś chciała z domatora zrobić imprezowicza, na siłę. Za rękaw go pociągnij
        mocno jutro i smarknij w chusteczkę. Może cud się zdarzy i grom z jasnego
        nieba zleci.
        Jak to się ślub zawiera z nieznajomymi, jak to się siebie nie zna gdy ksiądz
        kropi. A z jakich to chorów małżeństwo leczy, że oczy i uszy się otwierają.
        Tak, to przez tą wodę święconą, napewno
    • Gość: MM Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 21:29
      Są dwa wyjścia - albo przetrwać albo rozwieść się. Kiedy czytam Twoje
      rozważania przypominam sobie początki mojego małżeństwa. Identyczna sytuacja
      jak u Was. Ja chciałam wszystko załatwiać od razu - mąż zupełnie inaczej
      reagował. Nie potrafił gotować (jak mój ojciec, brat, teść). Wściekałam się,
      ale zaczęłam też analizować. Okazało się, że miał bardziej perspektywiczne
      spojrzenia na wiele spraw, nie żył bieżącą chwilą. Nie potrafił gotować ale
      zreperował pralkę, odkurzacz, pomalował mieszkanie itp. Nasze znaki zodiaku
      podobno nie powinny zawierać związku małżeńskiego (Wodnik i Strzelec), ale w
      tym roku będziemy obchodzili 23 rocznicę ślubu. Uważam, że uzupełniamy się
      bardzo dobrze. Cechy, których nie ma mój mąż mam ja i odwrotnie. I mamy
      świadomość tego. I pobudzamy się nawzajem do działania. Tylko trzeba tego
      chcieć. W przeciwnym przypadku pozostaje rozwód. Pozdrawiam serdecznie :))
      P.S. Polecam chwile szczerości, ale nie wykrzyczane pod wpływem emocji ( ja tak
      wcześniej działałam), ale przemyślane, kiedy można sobie szczerze powiedzieć,
      jakie mamy w stosunku do siebie zarzuty.
      • Gość: zosia Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ip-pluggen.com 09.02.04, 16:04
        Ja tez interesuje sie astrologia, wiec sprawdzilam jak pasuje WODNIK i
        STRZELEC.
        Wyobraz sobie, pasuja... i do krotkiej znajomosci, i do malzenstwa!!!
        Ludzie urodzeni pod tymi znakami sa towarzyscy, lubia przebywac poza domem, sa
        interesujacymi ludzmi ktorzy nie sa zazdrosni o zycie prywatne drugiego partnera
        Ich zycie seksualne tez jest w pelni zadawalajace, bo sa aktywni i pelni zycia.
    • zuzka111 Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 08.02.04, 21:54
      Biedny, biedny człowiek, za którego wyszłaś za mąż...
      Zaszłaś, poroniłaś, było ci wszystko jedno, czy się pobieracie...
      Trudno, by nie olewał takiego idiotycznego zachowania. I tak na pewno musi się
      starać bardzo, by nad soba panować i choćby nie nakrzyczeć na Ciebie, albo
      wyjść trzaskając drzwiami. Podziwiam faceta.
      To nie charaktery są odmienne, to Ty jesteś odmienna.
      Pewnie siedzisz w domu i nic nie robisz. I tak z nudów wymyślasz głupoty (te
      świetne "pomysły"...
      Rozwiedźcie się. Wyjdź za mąż za jakiegoś dresa... on Cię ustawi jak należy...
    • alfika Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 09.02.04, 09:18
      A dlaczego uważasz, że Twoje podejście jest lepsze niż podejście Twojego męża,
      choćby przykładowo odnośnie wyjść?

      Spontanicznośc jest fajna, ale to nie jest jedyne słuszne podejście - niektórzy
      rozsądnie planują i to też jest fajne

      Z innej beczki - proponuję, nigdy nie wyśmiewaj męża z tego powodu, ze jest
      intelektualistą - skończył studia i włożył w to najprawdopodobniej duzo pracy,
      również po to, by jego przyszła rodzina, a więc i Ty, z tego korzystała

      nie przestaje się kochać kogoś dlatego, że nie jest na Twoja modłę, to
      nieludzkie - a jakby on Ci powiedział: "nie wiem, czy Cię kocham, bo na
      przykład nagle wpada Ci do głowy wyjść gdzieś i oczekujesz, ze już zaraz
      natychmiast polecę"
      ?

      poza tym mąż to nie Twój rodzic, zeby uspokajać Cię jak wpadasz w szał -
      to partner, równie ważny człowiek jak Ty - ze swoimi uczuciami, potrzebami,
      marzeniami
      nie niszcz go

      jak chcesz, by wszystko rozumiał - sama musisz wszystko starać sie rozumieć
      po prostu ucz się dojrzałej miłości
      masz ku temu doskonałą szansę

      i dawaj żeby dostawać
      • mindo Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 09.02.04, 11:32
        No i odezwała sie małolata co myśli, że małżeństwo to tylko imprezowanie i
        łatwy dostęp do seksu. Jaka jest między wami różnica wieku? Wydaje mi się, że
        twój partner jest dużo dojrzalszy i mądrzejszy od ciebie.

        Chyba nie dorosłaś jeszcze do małżeństwa. Lepiej umów się z koleżankami na
        sobotnią dyskotekę w remizie i poderwij jakiegoś nadzianego, rozrywkowego
        fagasa z łysą głową i koniecznie z naszytymi paskami na spodniach. Z nim
        powinnaś się czuć znacznie lepiej a nawet spontanicznie i wogóle cool i
        trendy!
        Niestety ale zaliczasz się już do grona potencjalnych rozwódek. Chyba, że
        wydoroślejesz w końcu.
        • Gość: zosia Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ip-pluggen.com 09.02.04, 16:07
          Chce zwrocic uwage na moj dopisek na temat znakow zodiaku ktory "schowal sie"
          gdzies w srodku!
          • Gość: a...? Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.04, 09:23
            ...a Wodnik z Baranem?
    • malvvina Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 09.02.04, 17:55
      a gdybyscie sie tak czesciej kochali zamiast walic garami scierac podlogi i
      ryczec po katach ???
      • Gość: ola Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 07:48
        Aga nie sluchaj tych wszystkich przemadrzalcow tutaj gloszacych opinie, oni
        chyba nigdy nie byli jeszcze w malzenstwie, wiec latwo im krytykowac.
        Niestety czesto tak wlasnie sie zdarza ze ludzie nie bardzo pasuja do siebie sa
        zupelnie rozni , inaczej patrza na swiat, inaczej czuja, inaczej mysla.
        Gdy dwoje takich ludzi spotka sie nastepuje zderzenie ich osobowosci i wowczas
        pojawia sie setki pytan, setki watpliwosci.
        To ze on reaguje tak a nie tak jakbys ty chciala nie znaczy ze Cie mniej kocha
        ani ze ty go mniej kochasz , to znaczy tyle ze jestescie rozni.
        Oczywiscie mozna zadawac sobie pytanie czy tacy ludzie maja szanse przejsc
        razem przez zycie?
        Tak!!MOga!!
        Musza nad tym jednak madrze pracowac.
        Musisz zdac sobie sprawe ze nie ma w zyciu ( lub jest bardzo mala) szansa na
        spotkanie kogos kto tak jak Ty bedzie czul i robil.ZAwsze jak nie w tej to w
        innej dziedzinie ludzie sie roznia, kloca, obrazaja swoje uczucia.
        TAk jest w kazdy zwaizku niezaleznie z tym czy z innym mezem.
        Kazdemu sie wydaje ze zna ta teorie jednakze zwykle wydaje sie ze jego to nie
        spotka on bedzie ta idealna para.
        Nie ma idealow sa jedynie wypracowane udane zwiazki, ktore polegaja na tysiacu
        kompromisow.
        Musisz duzo z nim rozmawiac, spokojnie , musisz starac sie opanowywac i isc
        krok po kroczku.
        Czasem to zajmuje cale lata, czasem ludzie dojrzewaja osiagajac dopiero
        odpowiedni wiek, ale wtedy nagroda za cierpliwosc moze byc ogromna.
        Jesli jednak nic was nie laczy jesli jednak nie dostrezgosz zadnych pozytywow w
        waszym zyciu zwyczajnie rozwaz rozejscie sie i nie czyn sobie zadnych wyrzutow
        to twoje zycie.
        pozdrawiam
        Ola
        • alfika Re: Olu 10.02.04, 09:07
          a może więcej szacunku dla czyjejś opinii?
          a moze byli w małżeństwie i nawet dostrzegli swoje błędy, nie tylko czyjeś?
          a może potracili rodziny?

          A ty sobie jednym zdankiem pojedziesz po ludziach i zadowolona :)
          A fe.
          • Gość: ola Re: Olu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 13:11
            alfika to nie ladnie tak sie od razu obrazac
            ja po nikim nie pojechalam stwierdzilam jedynie ogolny poglad ze zamiast pomoc
            dziewczynie pozbierac swoje mysli, pomoc jej zrozumiec sama siebie to niemalze
            wszyscy jak jeden maz mowia jej :TY JESTES FE!!!!
            Dokladnie tak jakby nikt wczesniej nie trafil na czlowieka innego niz on sam i
            jakby nikt nigdy ne miewal zadnych watpliwosci, to jest bardzo niestety
            niedojrzale, watpliwosci sa dla ludzi , szczegolnie wlasnie dla tych mlodych
            ktorzy zaczynaja zycie bo Ci starzy doswiadczeni moze bardziej, lepiej wiedza
            czego chca , maja wiecej cierpliwosci, wiecej wiedzy an temat innych ludzi.
            Czasem nawet rozwod nie uczy niczego alfiko i to jest wlasnie tragedia, ludzie
            popelniaja kolejny blad, buduja kolejny zwiazek oczekujac milosci jak w
            romantycznym filmie, wiernosci po grob itp itd a zycie niestety biegnie swoim
            innym torem i trzeba umiec sie w ten tor wpasowac.
            pozdrawiam serdecznie
            Ola
            • Gość: Malvvina Re: Olu IP: *.d1.club-internet.fr 10.02.04, 13:33
              ona wcale nie jest fe
              to to malzenstwo jest denne
              co za pieklo !
              a wy tu o pracy nad soba o dopasowaniu o kompromisach
              Jak tylko czytam to juz wykonczona jestem
              a gdyby tak sie parzyc dajac sobie czas na wybor i poznanie sie wzajemne to
              mozna by tych robot przymusowych uniknac
              Zycie jest dostatecznie ciezkie - problemy sie na malzenstwie nie koncza -
              przyjda inne , gorsze, nawet dramatyczne -jak sie jeszcze dobijac takim
              niedopasowaniem i zawracaniem sobie glowy to lepiej od razu sie powiesic.
              • alfika Re: Olu 11.02.04, 09:41
                jak dadzą sobie spokój z wyobrażeniami, co on powinien, a co powinna ona,
                to szybko będzie wiadomo, czy są w stanie lubić się jak ludzie i przeżyć życie
                razem, czy dać sobie spokój z tym związkiem

                na razie ona się czepia pierdół
                on krytykuje
                nakręcają się

                i weź tu ich do kochania namów, he he
            • alfika Re: Olu 11.02.04, 09:43
              kochanie, nie pisałam, że się obraziłam, ale że nie spodobało mi się to, co
              wyczytałam w twoim poście
              czytaj, co napisane
        • Gość: mm Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.02.04, 15:45
          a ja zgadzam się z opinią, że związek dwojga ludzi jest sztuką kompromisów.
          Tylko kompromis musi być dobrze pojęty - z każdej strony, a nie tylko z jednej
          bo wtedy tylko jedna osoba idzie na ustępstwa. Zastanaiwam się jednak jak
          doszło do tego że zdecydowaliście się pobrać? Bo przecież musiałaś już wtedy
          widzieć że istnieją jakieś rozbieżności. Czy tylko przy małżeństwie spadają nam
          nagle klapki z oczu? Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Taka w której
          padają oczekiwania, a nie wzajmne oskarżenia i słowa obrazy.
          A propos znaków zodiaku - to działą, ale nie tylko kiedy się sprawdza pozycje
          słońc partnerów. Jest jeszcze całą reszta.
          • j_ar Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 10.02.04, 15:55
            > A propos znaków zodiaku - to działą, ale nie tylko kiedy się sprawdza pozycje
            > słońc partnerów. Jest jeszcze całą reszta.

            wiem wiem, ale trzeba pamietac o liniach na dloni, badac kolorami, czytac
            aure,..wszystko to wazne, jednak najwazniejsze jest odzdialywanie kamieni na
            organizm ludzki, tu musi byc zgoda, polecam diamenty
            • Gość: mm Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.02.04, 15:58
              pewnie są super - diamenty oczywiście. Ale najważniejsza jest głębia i podstawy
              relacji - i tu nic nie pomoże oprócz empatii i wyrozumiałości.
              • Gość: zosia Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ip-pluggen.com 10.02.04, 16:35
                Wodnik i baran zgadzaja sie dobrze seksualnie. Trudnosci moga powstac, jesli
                jeden partner probuje zmusic tego drugiego do zrobienia czegos, czego ten
                pierwszy nie chce. Zadne z nich nie toleruje partnera ktory dominuje w
                malzenstwie. Oboje maja fantazje, dobrze sie zgadzaja w innych rzeczach.
                Silny baran przejmie na koniec przewodnictwo w malzenstwie.
                Prognozy sa dobre.
                • Gość: zosia Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ip-pluggen.com 10.02.04, 16:43
                  To co napisalam, to bylo z punktu widzenia WODNIKA.

                  Teraz jak to wyglada z punktu widzenia BARANA.
                  Baran bedzie dominowal, bo Wodnik jest ze swej natury bardziej pasywny.
                  Ale Wodnik nie zgodzi sie na nic, co nie bedzie lezalo w jego interesie!!!
                  Dlatego BARAN musi byc bardzo taktowny aby moc dac sobie rade z tym uczuciowym
                  marzycielem (wodnikiem).
                  Jesli oboje sprobuja sie nawzajem zrozumiec, to moze to byc bardzo dobre
                  malzenstwo.
                  • Gość: baranek Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.04, 08:46
                    Dzięki! a najfajniejsze jest to, że tak naprawdę to właśnie tak wygląda...
                    Jeśli miałabym się czegoś obawiać, to tego, że wodniki podobno lubią odmiany,
                    świeżość, i że nowość jest często priorytetem dla nich (wiem, że dla baranka
                    też, ale ja stwarzam nowe sytuacje z tym samym wodnikiem, nie powinien się
                    znudzić...)
                    I przepraszam za tę prywatę autora wątku oraz osoby dyskutujące na podstawowy
                    temat. Moja idea: być zawsze z kimś, kogo się kocha i przez kogo się jest
                    kochanym. Czy to jest możliwe przez całe życie? mam nadzieję, że tak, ale wiem
                    też że potrafi się skończyć. Żyć dalej. Dużo energii życzę.
                • Gość: Richelieu* bzdura z tymi znakami zodiaku IP: 217.98.107.* 10.02.04, 18:44
                  analizuj znak, dom, trygony, opozycje, koniunkcje, planety, księżyce planet
                  a i to z dozą marginesu
                  a znak solaryczny sam mówi figę
                  Można komuś przekręcić życie przez tak kategoryczne sądy poparte horoskopami
                  układanymi przez durne paniusie w babskich gazetach. Wodnik i baran i to
                  wszystko? bzdura


                  • j_ar Re: bzdura z tymi znakami zodiaku 11.02.04, 08:04
                    ale..alez jak to? czy to znaczy, ze nie wygram w totka w tym tygodniu???..
                    chlip chliiiip.... , niedobra .... ;(, juz wiecej nie bede kupowal bravo girl,
                    oszusci a tak im wierzylem!..;(
                  • Gość: do Richelie Re: bzdura z tymi znakami zodiaku IP: 194.18.163.* 11.02.04, 18:41
                    Pisz co chcesz na temat znakow zodiaku! Ja nie analizuje, tylko przepisuje z
                    ksiazki ktora mam, i PODSTAWOWE cechy sie zgadzaja! Sprawdzilam to na bardzo
                    wielu osobach.
                    Nie podaje wcale tzw horoskopow, tylko cechy charakteru.
                    Podaj Twoj znak zodiaku to napisze Ci jaki jestes.
                    To, ze jestes chamski, ma tylko cos wspolnego z WYCHOWANIEM , a nie znakiem
                    zodiaku!
                    • Gość: mm Re: bzdura z tymi znakami zodiaku IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 19:01
                      nie, nie bzdura, ale trzeba się na tym znać albo zostawić fachowcom. Z analizy
                      pozycji Słońca, może nawet paru innych plane, o ascendencie nie wspominając,
                      niczego nie da się wyciągnąć na dłuższą metę. Co najwyżej pobieżnie. I potem
                      nic się nie sprawdzi.
                    • j_ar Re: bzdura z tymi znakami zodiaku 12.02.04, 08:12
                      nie ma co sie przejmowac niedowiarkami, to nieucy, ktorzy nie rozumieja
                      oddzialywania planet na nasze glebokie ja...
                    • r.richelieu słoneczko Ty moje 12.02.04, 16:47
                      nie jestem chamska, widzisz chamstwo wszędzie, węszysz, dipatrujesz się, z żaby
                      krokodyl a z igły widły
                      słoneczko Ty moje co nick aż mi poświęciłaś

                      ze znakami zodiaku jest tak, że prezentują jakiś wzór człowieka, a ten będąc
                      osobą bardzo skomplikowaną i bogatą w osobowość najczęściej potrafi z tej
                      mieszanki dopatrzeć się cech, które akurat pasują.
                      Sam znak zodiaku solaryczny jest ewidentną bzdurą, jeżeli miało by się
                      człowieka oceniać na jego podstawie. Reszta, czyli 99,999% astrologii to co
                      innego. Analiza kosmogramu, a potem przejścia planet przezz domy i znaki w
                      kolejnych latach.. Mówią, że to najprawdzoiwsza prawda. Nie mart się, znam się
                      ociupinkę na tym chcąc się podlizać anahelli na jej forum. Ale czy to prawda
                      czy nei bardziej leży w naszej wierze, jeśli bardzo wierzymy, że to co przynosi
                      np. saturn musi się spełnić to się w końcu spełni. Jeśli nie wierzymy,
                      lekceważymy, nawet nie wiemy to wydarzenie przejdzie niezauważenie, a jeśli
                      nawet dotknie nas to przyczyn poszukamy w rzeczywistości ziemskiej nie
                      astralnej. Ot, problem.

                      Na temat wychowania już sobie zęby połamano. Jestem ciężkim przypadkiem, i
                      teorie siadają. Po burzliwej dyskusji na FPsach zaczęłam dyskusję gdzie
                      indziej. I wynik był podobny. Wychowanie trochę tak, ale są wyjątki, a wyjątki
                      potwierdzają regułę. Bo co bardzo mądrzy ludzie mieli wymyśleć.

                      znak zodiaku mój> ale jaki? solaryczny, ascendentu, wenus, marsa, księżyca,
                      jowisza a może władcy horoskopu? Dla uprawiających astrologię i ważniejsze
                      wieżących w nią, horoskop to opis znaku solarycznego + 99,999% innych opisów.
                      Tyle więc warte są określenia, że jestem lew, a ascendent mam w strzelcu.
                      Potrafisz to przepisać z Twojej książki? A marsa i wenus i plutona mam w
                      koniunkcji w wadze w 9 lun 10 domu. Nie wiem w którym bo nie znam dokładnej
                      daty urodzenia. Potrafisz? Astrolodzy, tacy jak np. z forum Jka na górze tam na
                      dole, żeby przeanalizować czyjś horoskor iżywają nie tylko gotowców z książek,
                      ale całej swojej wiedzy i doświdczenia, bo zły aspekt może okazać się dobrym i
                      odwrotnie.
                      No i ja, astronom po części, nigdy nie podejdę do astrologgi z pasją, bo
                      najpierw mnie odrzuca, że to głupoty. A w ten sposób podchodzić nie wolno.
                      Analizować czyjegoś kosmogramu nie mogłabym, kosmogramu, a nie jednego znaku.

                      dziękuję bardzo za uwagę.hihi
              • marusia_ogoniok [...] 10.02.04, 16:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: zosia Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: *.ip-pluggen.com 10.02.04, 16:45
                  Padly tu pytania na temat wieku i roznicy w wyksztalceniu, ale autorka tematu
                  nie odpowiedziala.....
    • Gość: Richelieu* Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest IP: 217.98.107.* 10.02.04, 18:49
      no i to co mówiłam, jakoś uciekło. Jak wychodzi się za mąż za nieznanego
      człowieka, albo za znanego z zuepłnie innym charakterem, który się
      bagatelizuje i że jakoś to będzie to się potem ma. Brak Twojemu mężowi
      spontaniczności, Tobie w tak ważnej chwili powiedeznia nie na małżeństwo też
      zabrakło.
      i dlaczego, nawet dziecko nie jest powodem żeniaczki
    • cossa Re: Jestem po slubie prawie 4 miesiace i juz jest 11.02.04, 00:21
      podjal chlop za Was decyzje
      to niech sie teraz martwi

      pozdr.cossa


      pytalam czy
      > odwolujemy, odpowiedz brzmiala "nie", a mnie wszystko bylo jedno.
    • netka73 do zosi i do MM 12.02.04, 10:24
      zosiu, to ja poprosze o analize dla Byka i Wagi - przypuszczam, ze bedzie
      ciezko.. :(((

      do MM - gratuluje udanego zwiazku i takiej madrosci! my tez chcemy bardzo z
      moim partnerem, ale czesto nam nie wychodzi. masz moze jakis sugestie? jak
      panowac nad emocjami? jak kierowac konstruktywnie zwiazkiem? wiem, ze chciec to
      juz duzo, ale w naszym przypadku to nie wszystko..
      • Gość: ZOSIA Re: do zosi i do MM IP: *.ip-pluggen.com 12.02.04, 15:14
        Dla romantycznej wagi byk jest zbyt przyziemny i zainteresowany dobrami
        materialnymi. Byk moze byc tez bardzo zazdrosny.
        Te dwa znaki odpowiadaja sobie fizycznie i to pomaga w wielu sprawach.
        Waga jest wyrozumiala i potrafi wyczuc sytuacje, wiec potrafi poradzic sobie
        z humorami i upartoscia byka.
        Waga potrafi byc zmienna i to doprowadza byka do szalu.
        Znajomosc moze byc ciekawa, a malzenstwo przy dobrej woli moze sie udac...

        WAGA pasuje z blizniakiem, lwem, strzelcem i wodnikiem
        BYK pasuje z rakiem, panna (jesli beda sie zgadzac w lozku), koziorozcem
        (bardzo dobrze!) i kilkoma jeszcze znakami, ale wtedy wszystko zalezy od
        taktu i dobrej woli obu partnerow.
        • joanna_1 Re: do zosi i do MM 12.02.04, 15:21
          a Waga i Skorpion?
          jeśli można
        • Gość: ZOSIA Re: do zosi i do MM IP: *.ip-pluggen.com 12.02.04, 15:21
          Z perspektywy WAGI malzenstwo z bykiem nie jest najlepsze.
          Z perspektywy BYKA calkiem dobre, byk zagadza sie zreszta dosc dobrze z
          wieloma jeszcze znakami.

          Natomiast BYK nie zgadza sie absolutnie z blizniakiem, lwem i wodnikiem.
          • Gość: Baranek Re: do zosi i do MM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.04, 16:06
            > Natomiast BYK nie zgadza sie absolutnie z blizniakiem, lwem i wodnikiem.

            Tak! i wara wszystkim bykom od Mojego Wodnika!
            • Gość: mm Re: do zosi i do MM IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.02.04, 22:39
              gwoli wyjaśnienia -MM to nie mm (czyli ja). A poza tym, skończcie z tym znakami
              zodiaku bo to co mówicie jest jeszcze bardzo płytkie (bez urazy) ze względu na
              brak jakichkolwiek odniesień do aspektów i domów chociażby. teoretycznie
              niektórzy pasują do siebie pod względem solarnym np - Bliżniak, Waga, Wodnik.
              Ale to jeszcze o niczym nie świadczy i nie takie były intencje autorki wątku.
              Dziwię się - nota bene - że nie widziała tych różnic wcześniej. Z takim
              opóźnieniem mógłby oczywiście działać Saturn, ale raczej nie mieszałabym go w
              te sprawy.
          • Gość: mm Re: do zosi i do MM IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.02.04, 22:43
            Wręcz przeciwnie - jestem dosyć silnym Wodnikiem z Ascendentem w Lwie (!)i mam
            dwie najlepsze przyjaciółki Byki. Na tej płaszczyźnie - świetnie się rozumiemy.
            Reszta to kwestia aspektów.
    • Gość: mm Re: Luty i Komandos IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.02.04, 00:01
      Panowie (Panie), o co chodzi? Komandos, bo cię ocenzurują!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja