dorosle dzieci toksycznych matek

18.02.10, 14:26
Witam wszystkich serdecznie,

Jestem dziennikarką Gazety Wyborczej i właśnie pracuję nad reportażem
opowiadającym o trudnych relacjach z matkami.

Osoby chętne do rozmowy
na ten temat proszę o kontakt na karolina.domagalska@agora.pl

Dziękuję i pozdrawiam,

Karolina Domagalska
    • friendii Re: dorosle dzieci toksycznych matek 18.02.10, 14:29
      I oczywiście płacisz tym dorosłym dzieciom za wypowiedzi, tak jak
      sama dostajesz za reportaż o nich wierszówkę, czy kasę z etatu. A
      może liczysz, że te dorosłe dzieci opowiedzą za friko swoje
      historie, żebyś mogła napisać dobry tekst i zaplusować u szefa,
      gazeta żeby miała dobry nakład, a społeczeństwo - rzetelne
      informacje ;)
    • friendii Re: dorosle dzieci toksycznych matek 19.02.10, 08:26
      Dlaczego ma płacić? Z bardzo prostego powodu - bo sama na tym
      zarabia. Nie pisze tekstów bez wynagrodzenia. Mnóstwo ludzi daje się
      wpuszczać mediom w opowiadanie swoich historii. Czesto nie zdają
      sobie sprawy, że na tych historiach ktoś zarabia konkretne pieniądze.
      Umówmy się, bez tekstu o toksycznych matkach dziury w niebie nie
      będzie. Nie bedzie tylko jakiegoś materiału do zapełnienia kolumny.
      Jeśli wydawnictwo ma z tego zysk (a Agora to spółka giełdowa a nie
      fundacja charytatywna), niech się tym zyskiem łaskawie podzieli z
      osobami, bez których tekst nie powstanie.
      Pani może też wymyśleć sobie historie, jak kiedyś Urban pod
      pseudonimem Kibic, ale do tego musiałaby byc naprawdę dobra ;)
      • allerune Re: dorosle dzieci toksycznych matek 19.02.10, 14:48
        Kapuściński też zarabiał na swoich tekstach, ciekawe ile płacił biedakom w
        Afryce za rozmowy.

        Ile się standardowo płaci za wywiad, może powiesz? :)

        Rozumiem, że gdy reporterzy zaczepiają Cię na ulicy, pierwsze o co pytasz to
        "ile mi zapłacicie" :D bo przecież oni na tym zarabiają.

        Z tego co słyszałem, jedynymi czasopismami, które faktycznie płacą jest Fakt i
        Superexpress, tyle że potem opłaceni przez redaktorów bohaterowie często
        pozywają ich do sądu za pomówienia :) Rozumiem, że inne gazety mają równać do
        tych standardów :-D
        • friendii Re: dorosle dzieci toksycznych matek 19.02.10, 15:29
          Ależ oczywiście, gdyby reporterzy zaczepili mnie na ulicy,
          uzyskaliby moją wypowiedź jedynie za pieniądze.
          A za wywiad płaci się bardzo różnie - zależy od bohatera. Niektórzy
          wypowiadają się za darmo, bo chcą promocji swojej osoby, swojej
          twórczości, chcą przy pomocy mediów załatwić jakiś swój interes,
          albo chcą poczucia, że są dla kogoś ważni choćażby. Inni - którzy
          nie potrzebują dowartościowania - "wywiadują się" za pieniądze.
          Polecam ci przykład Heleny Łuczywo, która nigdy nie udzieliła
          wywiadu o sobie mediom w Polsce, a gdy jedna z rodzimych redakcji
          chciała kupić opublikowany w Stanach tekst Asha o niej, zadzwoniła
          do drogiego autora i powiedziała, że jak sprzeda to już nigdy
          niczego nie opublikuje w Wyborczej. Mądra kobieta i polecam jej
          postawę wszystkim, którzy nie chcą być przemieleni i wypluci przez
          media ;)
      • leda16 Re: dorosle dzieci toksycznych matek 20.02.10, 19:27
        friendii napisała:

        > Dlaczego ma płacić? Z bardzo prostego powodu - bo sama na tym
        > zarabia. Nie pisze tekstów bez wynagrodzenia


        Och friendi, pierwszym krokiem psychoterapeuty jest zebranie od klientki wywiadu klinicznego. Nie płaci jej za to ani grosza, natomiast sam na tym zarabia i to sporo. Nie pracuje bez wynagrodzenia ;).
        • friendii Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 08:26
          i szewc też bierze kasę za naprawę obcasów w butach klientki -
          podły, podły, podły - a mógłby to przeciez za darmo zrobić ;)
          • annarchia Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 16:47
            friendii napisała:

            > i szewc też bierze kasę za naprawę obcasów w butach klientki -
            > podły, podły, podły - a mógłby to przeciez za darmo zrobić ;)

            Tyle, że w tym przypadku obie strony korzystają: szewc ma zapłatę, a klientka
            naprawione buty. A w przypadku udzielenia wywiadu za darmo, anonimowego - gdy
            nie chodzi o lans znanej osoby z imienia i nazwiska, co zyskuje osoba? Radość z
            zainteresowania nią? Satysfakcję, że - choć anonimowo - znajdzie się w gazecie?
    • robespier57 Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 18:51
      eleonoraeuforia napisała:

      > Witam wszystkich serdecznie,
      >
      > Jestem dziennikarką Gazety Wyborczej i właśnie pracuję nad
      reportażem
      > opowiadającym o trudnych relacjach z matkami.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      i? juz byly u ciebie jakies bzdziagwy na spowiedzi?
      najlepiej...opisz swaja...sadze ze jest bardziej toksyczna i
      interesujaca bedzie...
      • leda16 Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 18:58
        robespier57 napisał:

        ? juz byly u ciebie jakies bzdziagwy na spowiedzi?
        > najlepiej...opisz swaja...sadze ze jest bardziej toksyczna i
        > interesujaca bedzie...



        Dobra rada :)))))).
        • robespier57 Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 19:05
          leda16 napisała:

          > Dobra rada :)))))).


          ......Wiesz jak tu bywa...Czytasz przeciez...studiuje skroty...DDA
          DDTR,DDR(hahah.nawet), DDZ, DDM, DDP...i wszyscy lecza sie z tych
          doleglowosci......ocipiec mozna....wlosy mi deba stanely kiedy
          bylem w Polsce i uslyszalem o DDA.....ale to bylo w innym kontekscie
          :)))))
          • s.p.7 Re: dorosle dzieci toksycznych matek 21.02.10, 21:24
            jesteście siebie warci

            Juz lepiej jest zeby ciecie walesali sie w poradniach dla DD+literka przez pol
            zycia niz byli osobami które same robią z życia swoich dzieci piekło czy
            zamieniali sie w zimnych egocentrycznych sku....elcow onanizujacych sie na
            wszelkie mozliwe sposoby

            wirusy
    • zebra12 To ja mam propozycję 22.02.10, 16:25
      Ja mogę sama napisać atykuł o mojej toksycznej matce. Oczywiście za
      kasę.
      • robespier57 Re: To ja mam propozycję 22.02.10, 18:38
        zebra12 napisała:

        > Ja mogę sama napisać atykuł o mojej toksycznej matce. Oczywiście
        za
        > kasę.
        xxxxxxxxxxxxxxxx
        e...juz zaraz za kase....
        ale obiecuje ze posmyram cie po pierozku jak dobrze nabzdzisz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja