noizenibyzeco
22.02.10, 12:44
Witam,
Mam pytanie czy ktoś już może spotkał się z takim problemem? - a
mianowicia tatalnej rozsypki, w momencie "dostania kosza".
Mój problem polega na ty, że spotykając się z kimś jestem tą osoba
zauroczona. Często po pewnym czasie ta osoba mi "brzydnie" - często
wbre mnie. Wówczas doprowadzam do rozpadu związku. Gdy jednak To
ktoś pierwszy chce zakończyć związek ze mną, ja wpadam w panikę.
Dzieje się tak nawet, gdy jest to w momencie tzw. "obrzydnięcia" mi
tej osoby. Gdy ona chce zakończyć - momentalnie czuję się
maksymalnie zauroczona - i koniec związku jest dla mnie końcem
świata, katastrofą, ciosem w moje ja, czuję się nieatrakcyjna,
nieinteligentna, itp.
Dlaczego tak się dzieje, dlaczego nie potrafię umieć się rozstawać?
Pozdrawiam,
K.