Kupuje=szczeście,czy to w mózgu endorfiny?

24.02.10, 09:26
Czy ktoś mi wytlumczy "łopatologicznie" procs jaki zachodzi w mózgu, podczas
zakupow, czy czego ś innego przyjemnego? Co nas pcha do hedonistycznych
zachowań?Hormony?endorfiny?Co sie wydzela w mózgu, ze czujemy sie
spelnienie?czy aby znow poczuć ta przyjemnośc musimy sobie zadać jakiś bodziec???
Jak to wyglada?
    • katinka6 Re: Kupuje=szczeście,czy to w mózgu endorfiny? 24.02.10, 10:35
      kupienie sobie czegos nowego w pewnym sensie daje poczucie, ze
      dzieki tej nowej rzeczy w życiu wydarzy sie równiez cos innego niz
      dotychczas, coś lepszego, ładniejszego - tak sadze w bardzo duzym
      uogolnieniu:)

      moze to cos, co sie nabywa, dziala to tez troszke na zasadzie
      pocieszanki - cos jak danie placzacemu dziecku cukierka:)

      jednak wszystko powyzsze, jak wiadomo, to tylko zludzenie i dziala
      tylko przez chwile. bo zmienic trzeba zazwyczaj cos innego...
      • super_forum_woman Re: Kupuje=szczeście,czy to w mózgu endorfiny? 24.02.10, 10:51
        Tak, tak, ale mnie chodzi o chemuczny obraz jaki zachodzi w naszym ciele,
        umyśle, mozgu .
        • s.p.7 Re: Kupuje=szczeście,czy to w mózgu endorfiny? 24.02.10, 12:55
          zalerzy od tego jak bardzo szczeglowy obraz procesów biochemicznych chciala byś
          uzyskac.

          cały proces oczywiscie nei jest w pelni poznany, ale tego co wiadomo starczyło
          by n ksiązke, jakei zwiazki chemiczne z kad wyplywaja na co reagują, w jakim
          stopniu, receptory, osrodki, przekazniki,
          itd

          pytanie tylko po co ci ta wiedza?
          • katinka6 Re: Kupuje=szczeście,czy to w mózgu endorfiny? 24.02.10, 13:03
            pewnie chce, pomijając etap zakupow, wpłynać na swój poziom
            szczęscia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja