polska_potega_swiatowa
06.03.10, 11:19
Nie znam ludzi ktorzy uwazaliby siebie za kogos "takiego samego jak
wszyscy inni przecietni ludzie"...:)
Ilekroc slysze teksty typu; "Jestem inna, mam wieksze potrzeby,
jestem niekonwencjonalna, nie jestem taka zwykla, czy latwa do
zdobycia jak inne"... to niewiem czy sie smiac, czy czuc irytacje.
A czy ktos z ponad 6 miliardow ludzi czuje sie zwklym czlowiekiem z
malymi, nieistotnymi potrzebami?
Mysle ze lepszym wyznacznikiem wartosci danej osoby bylo by
okreslenie swoich zalet, osiagniec czy umiejetnosci; "Potrafie
spiewac i tanczyc, robic masaz, znam kika jezykow, itp" Z tym sie
zgodze to sa prawdziwe zalety, ale ze ktos uwaza ze jest
nadzwyczajny, bo ma nadzwyczajne oczekiwania wzgledem innych i
swiata, to juz nie jest zaleta a raczej proznosc.