co mam zrobic?

11.03.10, 21:07
pomóżcie mi. mam 20 lat i czuje sie strasznie. Studiuje, ale od tego semestru
poczułam ze jednak to nie jest to. Nie chce sie przenosic na cos innego bo w
końcu poświeciłam tym studiom 1,5 roku. Ale i tak czuje sioe strasznie
zniechęcona i wypalona. nic mnie nie cieszy. Im cieplej na dworze tym mi jest
coraz bardziej źle.

Poza tym kilka miesięcy temu pokłóciłam sie z kumpela i zerwałam z nią
znajomość, a teraz tego żałuje. Chcialabym sie z nia pogodzić i chciałabym
żeby było jak dawniej. Ale wiem, że to już nie możliwe. Ona pewnie i tak nie
bedzie chciała.

Czuje sie beznadziejnie, jak ptaszek w klatce, jak na niechcianej kolonii.
Dusze sie w tym świecie. Najchętniej to wyjechałabym i zaczęłabym wszytsko od
nowa. Nie moge spać, bo tysiące mysli rozsadzają mi głowe. Czuje sie fatalnie
i płacze co dzień i co noc. Nie wiem co mam zrobić...nie wiem.
    • witch.l Re: co mam zrobic? 11.03.10, 22:53
      Ech poltora roku, pomysl moja kolezanka po czterech latach studiow
      Medycyny w Polsce, po 4 latach studiow na Univ. Stockholmie,
      zrezygnowala! Stwierdzila, ze nie lubi ....chorych pacjentow.:=)
    • lebioda_na_glod Re: co mam zrobic? 12.03.10, 04:01
      studia mi się nie podobają, ale NIE MOGĘ zmienić kierunku.
      zerwanie stosunków z koleżanką mi się nie podoba, ale NIE MOGĘ się
      pogodzić.
      chciałabym wyjechać i zacząć od nowa, ale NIE MOGĘ.

      wiesz co, panienko do_gory_nogami ?
      skoro nic nie możesz, to połóż się do łóżka, nie rób nic, dalej
      rozmyślaj, że wszystko jest niemożliwe, zamiast coś zrobić i
      roztkliwiaj się nad tym jakim też jesteś biednym ptaszkiem w klatce.
    • nothing.at.all Re: co mam zrobic? 12.03.10, 08:59
      Możesz! Tylko musisz chcieć, a to czasami jest trudne. Zastanów się
      czego chcesz i może jednak zmień studia. A poza tym to wyjdź do
      ludzi, odnów znajomości, pójść na spacer, do kina.
      Idzie wiosna więc powinnaś mieć więcej enegrii, a nie łapać doła.
    • skarpetka_szara Re: co mam zrobic? 12.03.10, 17:12
      Takie wlasnie watki uzmyslawiaja mi jak bardzo sie ciesze ze juz
      nie mam 20 lat.

      Na problemy najlepszym rozwiazaniem jest plan jak je rozwiazac.

      szkola be? dowiedz sie wiecej o kierunkach ktore Cie pociagaja.
      kolezanka be? wyciagnij pierwsza reke, powiedz te czarodziejskie
      slowo: Przepraszam, zchrzanilam!

      A swoja droga to czy moze problem nie lerzy w Tobie i w tym ze
      przyciagasz do siebie dramaty? Bo bez tych dramatow to jakos tak
      nudno jest, co?

      Pociesze cie tylko ze bedzie lepiej, a za 10 lat bedziesz sie
      smiala ze swej dziecinnosci. (tzn miejmy nadzieje)
      • do_gory_nogami Re: co mam zrobic? 12.03.10, 19:35
        czy moge odnowic tę znajomość, którą zepsułam?czy moge odbudowac ten most, który
        spaliłam za sobą?czy mi wypada?
        • nothing.at.all Re: co mam zrobic? 13.03.10, 08:07
          Wypada, nie wypada - olej to, po prostu odnów znajomość. Przeproś, jak źle
          zrobiłaś. Jak dobra przyjaciółka to wybaczy i będzie jak dawniej. A jek nie
          wybaczy to nie warto odnawiać tego. Poszukaj innych znajomych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja