drops22
20.02.04, 00:01
Nie wiem co ze mną jest,co się dzieje?Od kiedy sięgam pamięcią zawsze
bałem sie rozmów poważnych(choćby w sprawie pracy),kiedy już musiałem to
zrobić to najpierw drżały mi ręce,potem zalewałem się potem,i do tego jeszcze
ciężko było mi coś powiedzieć.Obecnie straciłem prace i jest jeszcze gorzej!
Staram sie nie "siedzieć" z założonymi rękami i codziennie chodze i w różny
sposób szukam pracy,jednak szukam jej ze strachem.....boje się rozmowy
z pracodawcą-czy aby mnie nie wyśmieje...itd.Wogóle dzisiaj trudno mi jest
wykonywać niektóre czynnośći,które kiedyś nie sprawiały mi kłopotów.
Nie wiem co sie dzieje,z jednej strony chce bardzo pracować a z drugiej strony
boje się panicznie nawet prezprowadzić rozmowe w sprawie pracy!