Dlaczego on wszystko interpretuje opacznie?

IP: 10.1.4.* 15.02.02, 11:16
Kiedy się kłócimy mąż moje argumenty interpretuje tak, że brzmią jak zarzuty
pod moim adresem. Po tym czuję się winna, jak mogłam tak powiedzieć,
pomyśleć...
Zastanawiam się, czy to jest jego reakcja obronna, czy manipulacja mną???
    • balbina2 Re: Dlaczego on wszystko interpretuje opacznie? 15.02.02, 11:44
      Może po prostu nie umiesz się kłócić - on Cię umie przegadać. Ja tak robię z
      moim mężem - zagadam go tak, że w końcu milknie - i to jest koniec kłótni.
      Zamiast dyskutować, powiedz krótko co masz do niego (nie pozwól sobie przerwać)
      i zamilknij - nie reaguj na to co dalej mówi. Bo jak się zapędzasz w dyskusję,
      to on faktycznie zaczyna Tobą manipulować, jeśli nie umiesz go przegadać.
    • Gość: alka_xx Re: Dlaczego on wszystko interpretuje opacznie? IP: 10.10.10.* 15.02.02, 11:56
      A jak bys tak chlopinie odpuscila i nie klocila sie z nim wiecej?
      Moze nie mialabys tych problemow?
      :)))
      • Gość: Kim do Balbiny IP: 213.77.91.* 15.02.02, 12:35
        A czy to co robisz, nie jest manipulacją? Nie rozwiązujesz problemu, tylko go
        zasypujesz. Może działasz na swoją szkodę?
        • balbina2 Re: do Balbiny 15.02.02, 13:24
          Gość portalu: Kim napisał(a):

          > A czy to co robisz, nie jest manipulacją? Nie rozwiązujesz problemu, tylko go
          > zasypujesz. Może działasz na swoją szkodę?
          Eee tam. Robię tak od 15 lat i nie narzekam. On też. Po co komu jałowe dyskusje?
          On powie, co ma do powiedzenia, ja odpowiem swoje i chwatit. Życie toczy się
          dalej.
          • frisky2 Re: do Wir 15.02.02, 18:54
            Moze nie umiesz jasno i logicznie powiedziec o co ci chodzi?
Pełna wersja