klosowski333
25.03.10, 00:03
wyborcza.pl/1,75248,7698333,Terapia_przez_molestowanie.html
Ktos powie, ze to o niczym nie swiadczy, tak jak o niczym nie swiadczy spora
liczba przypadkow pedofilii w łonie w kosciola katolickiego. Zastanawiam sie
czy owo "Towarzystwo" podejmie podobne kroki i decyzje, jakie podejmowal
kosciol katolicki, gdy na jaw wychodzily kolejne patologie. Czy zwyciezy
metoda bronienia swojego i zamiatania problemu pod dywan, czy proba ochrony
ofiar i chec zadoscuczynienia?
Kosciol katolicki ksiezy pedofilow lubil nazywac "ofiarami", polscy
psychologowie zas "ofiara" nazywali Andrzeja Samsona. Moze czas wreszcie jasno
okreslic granice miedzy dobrem a zlem, katem a ofiara. Klient przychodzi do
psychologa/seksuologa/psychoterapeuty w dobrej WIERZE, prosi o pomoc, obdarza
zaufaniem. Kara dla zwyrodnialych ksiezy/psychologow powinna byc dotkliwa i
okrutna.