"Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas inni

28.03.10, 16:04
Dlaczego ludzie tu na forum i nie tylko, bo w realnym życiu również, szybko i z pewną lekkością osądzają ludzi pod kątem ich zdrowia psychicznego?
Zauważyłam, że tutaj na forum często pojawiają się takie komentarze w stylu:

(Od delikatnych)
-„polecałbym dobrego specjalistę”
-„chyba czas rozpocząć terapię”
-„a czy w głowie wszystko w porządku?”

(Po te ostrzejsze)
-„idź do psychiatry”
-„zacznij się leczyć psychiatrycznie”
-„chyba jesteś chora psychicznie”

Nie wiem co jest tego przyczyną? Jak można w ogóle wydawać takie osądy, nie mając żadnej wiedzy z dziedzin psychiatrii. Dlaczego ludzie tak brutalnie kategoryzują innych na chorych i zdrowych psychicznie? Czy to jest powód braku argumentów? Czy może jakiś inny?
Na forum często są takie wpisy. W życiu też się tak zdarza. Wystarczy, że ludzie zobaczą osobę, która sama do siebie śpiewa, mówi coś pod nosem, wymachuje rękoma i od razu taki osąd? Dlaczego? Zupełnie nie jestem w stanie tego pojąć.
Ja rozumiem, że można o kimś powiedzieć, że jest na przykład głupi. Ale stwierdzanie, że ktoś jest chory psychicznie, to już pomówienie bardzo ciężkiego kalibru.
    • witch.l Ktos cie osadza? 28.03.10, 16:25
      W ten sposob, ze ci poradzi pojscie do psychiatry?
      To jest jakis osad?
      Osad to masz, gdy zbada cie onkolog i stwierdzi, ze niestety, ale
      masz tylko miesiac zycia przed soba. To jest osad.
      Wszystko inne to 'ego', ktore koczuje na iluzji, ze jest naj, naj,
      pod kazdym wzgledem...no ale nie mialam tu pisac poniewaz w
      sygniaturce zabronione, no ale skoro i watek...
      • e.exp Re: Ktos cie osadza? 28.03.10, 18:11
        witch.l napisała:

        > W ten sposob, ze ci poradzi pojscie do psychiatry?
        > To jest jakis osad?
        > Osad to masz, gdy zbada cie onkolog i stwierdzi, ze niestety, ale
        > masz tylko miesiac zycia przed soba. To jest osad.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        bingo Wiedzmo. Slowo o znanaych mi psychiatrach. Gdzies tam po
        drodze do tego zawodu, jakos im nie szlo. W koncowce zmuszeni byli
        do wybrania psychiatrii. Nauki w jakims sensie empirycznej, dla
        tych ktorzy sa psychiatrami z koniecznosci. A jest ich duzo.
        Kiedys,zapytany jeden, jak sobie radzi personalnie r dramatami
        ludzkimi, czy potrafi oddzielic zycie prywatne od zawodu,
        odpowiedzial ze jego pacjenci zostawiaja swoje dramaty w serwetkach
        ktore on trzyma na biurku.
        Niech to tez bedzie przestroga dla tych, i dla tych
        odpowiedzialnych za tych, ktorzy potrzebuja pomocy
        specjalistycznej.
        Duzo by gadac. Jasne, jezeli jest ktos dobrym psychiatra, to jest
        dobrym.

        buzki wyczycho
    • bella_cwir Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 17:18
      To co przedstawiłam pochodzi z moich obserwacji.
      Bardzo często czytam fora internetowe.
      Zauważyłam po prostu, że w spornych kwestiach, gdy ludzie mają odmienne zdania,
      z czymś się nie zgadzają, lub gdy brak im argumentów, tu na forum właśnie piszą
      tego typu teksty, że ktoś ma coś na umyśle, nie tak z głową, powinien się leczyć
      i tym podobne.

      To, że ktoś pisze drugiej osobie, że powinna się leczyć, jednocześnie sugeruje,
      że ma złe zdrowie psychiczne, co gorsza - ta osoba jest mocno przekonana, że
      ktoś jest chory psychicznie i, że powinien się leczyć, jest pomówieniem.
      Krzywdzącym pomówieniem.
      Kim są ludzie, którzy z taką lekkością stawianą diagnozę o naszym zdrowiu
      psychicznym?
      Czy mają jakiekolwiek pojęcie o psychiatrii?
      Uważam, że stwierdzenie, że ktoś jest chory psychicznie na podstawie kilku
      napisanych słów na forum, które czasami są sprzeczne od innych jest
      niedopuszczalne, żałosne i najgorzej świadczy o osobie która taką pseudo
      "diagnozę" stawia.
      • witch.l Poiwedzenie komus 28.03.10, 17:43
        " idz do psychiatry" nie jest postawieniem diagnozy. Jest rada. Moze
        nie zawsze udana, ale jedynie rada.

        Natomiast diagnoze stawia psychiatra na podstawie rozmow, testow,
        wywiadu srodowiska, itp. czasami kilku tygodni obserwacji.

        Bardzo wiele diagnoz lekarzy jest blednych.
        • bella_cwir Re: Poiwedzenie komus 28.03.10, 18:08
          Zgodzę się.
          Ale powiedzenie komuś: "Jesteś psychicznie chory - zacznij się leczyć"
          to już jest "pseudo diagnoza".
          I każdy, kto coś takiego usłyszy pod swoim adresem na pewno nie będzie czuł się
          miło.
          • witch.l Re: Poiwedzenie komus 28.03.10, 18:18
            Bo i sa pomiedzy piszacymi ludzie chorzy. W koncu nigdzie tzw.
            chorzy psychicznie nie maja zakazu nie uzywania Internetu.

            Tam gdzie komus to samo mowi wiekszosc ludzi z roznych stron swiata,
            tam cos jest.

            Choroba psychiczna nie jest czyms co jest jakas rzadkoscia i nawet
            psychiatrzy bywaja chorzy.
            • yaxe Re: Poiwedzenie komus 30.03.10, 13:36
              witch.l napisała:

              > Bo i sa pomiedzy piszacymi ludzie chorzy. W koncu nigdzie tzw.
              > chorzy psychicznie nie maja zakazu nie uzywania Internetu.
              >
              > Tam gdzie komus to samo mowi wiekszosc ludzi z roznych stron swiata,
              > tam cos jest.

              nalezy umiec odrozniac prawde od racji wiekszosci, zwlaszcza gdy ta wiekszosc
              mocno podejrzana
          • e.exp Re: Poiwedzenie komus 28.03.10, 18:21
            cwir cwir napisała:

            > Zgodzę się.
            > Ale powiedzenie komuś: [i]"Jesteś psychicznie chory - zacznij się
            xxxxxxxxxxxxxxxxxx

            przeciez jeszcze nikt do ciebie nie mowil jezykiem sugestywnym.
            popisz wiecej, okaze sie.
            ____
            najwiecej do powiedzenia o sytuacji miedzynarodowej maja robotnicy
            na budowach
    • chaczaturjankomuzykant Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 18:09
      to są odzywki na poziomie onetowych komentarzy. z takimi ludźmi nie dyskutuj, bo
      mają wprawę w obrażaniu i ich nic nie wzrusza. poprawiają sobie samopoczucie
      dokuczając innym.
    • clarissa3 Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 20:00
      nie osadzaja tylko sa leniwi, tchorzliwi i nie pomocni. Nie chce im
      sie myslec. Zrob doswiadczenie, wymysl sobie jakis maly problem
      potrzebujacy kreatywnego rozwiazania i mow o nim wszystkim -
      pospieprzaja natychmiast.
    • babushka Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 20:45
      Najgorsze jest to, ze tych naprawdę CHORYCH - mam na myśli psychopatow - rzadko
      kto wysyla do psychiatry:) Potem są - o na ten przykład u władzy, oślepieni
      rządzą tejże.

      Powtórzę się, z Dąbrowskim

      Przesłanie do nadwrażliwych

      Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
      za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
      za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
      za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
      za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
      bądźcie pozdrowieni.

      Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
      za wasz lęk przed absurdem istnienia
      i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
      za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
      za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
      za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
      za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
      ukryte w was.

      Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
      za waszą twórczość i ekstazę
      za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
      że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

      Bądźcie pozdrowieni
      za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
      (niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
      poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
      za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
      że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
      za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
      za niezwykłość i samotność waszych dróg
      bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.

      • e.exp Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 22:13
        babushka napisała:

        > Najgorsze jest to, ze tych naprawdę CHORYCH - mam na myśli
        psychopatow - rzadko
        > kto wysyla do psychiatry:) Potem są - o na ten przykład u władzy,
        oślepieni
        > rządzą tejże.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        W mojej wsi, a mamy tu komisariat ze az remiza trzeszczy, zrobiono
        badania policjantom. Okazalo sie ze 68 %( szezdziesiat osiem) to
        psychopaci. Te 68 % zaliczono do psychopatow. Takze babuszko,
        zwazaj se na naszych policjantow. Bez kitu
        • e.exp Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 22:19
          e.exp napisała:

          > babushka napisała:
          >
          > > Najgorsze jest to, ze tych naprawdę CHORYCH - mam na myśli
          > psychopatow - rzadko
          > > kto wysyla do psychiatry:) Potem są - o na ten przykład u
          władzy,
          > oślepieni
          > > rządzą tejże.
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          >
          > W mojej wsi, a mamy tu komisariat ze az remiza trzeszczy,
          zrobiono
          > badania policjantom. Okazalo sie ze 68 %( szescdziesiat osiem) to
          > psychopaci. Te 68 % zaliczono do psychopatow. Takze babuszko,
          > zwazaj se na naszych policjantow. Bez kitu


          kurde...hahah...az mi sie wierzyc nie chce...sorki
          • yaxe Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 30.03.10, 13:31
            e.exp napisała:


            > > W mojej wsi, a mamy tu komisariat ze az remiza trzeszczy,
            > zrobiono
            > > badania policjantom. Okazalo sie ze 68 %( szescdziesiat osiem) to
            > > psychopaci. Te 68 % zaliczono do psychopatow. Takze babuszko,
            > > zwazaj se na naszych policjantow. Bez kitu
            >
            >
            > kurde...hahah...az mi sie wierzyc nie chce...sorki

            E.expe, zapomnialas sie przelogowac? Wierzyc ci sie nie chce swoim wlasnym slowom ?
      • czubata Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 30.06.10, 00:50
        babushka napisała:

        > Najgorsze jest to, ze tych naprawdę CHORYCH - mam na myśli psychopatow - rzadko
        > kto wysyla do psychiatry

        Psychopatia to nie choroba.
    • klosowski333 Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 20:54
      Na tym forum funkcjonuje kilku tzw naganiaczy tzn ludzi, ktorym z roznych
      wzgledow zalezy na tym abys zostawiala kase u "specjalistow".

      Dlatego sa oni sklonni KAZDEGO, pod byle pretekstem odeslac do psychologa,
      psychoterapeuty badz seksuologa. Byc moze reprezentuja to srodowisko i maja w
      tym naganianiu swoj konkretny interes.

      Na poczatku balem sie wyciagac tego rodzaju wnioski, z pogranicza teorii
      spiskowych, ale jak przyjrzalem sie tworczosci kilku forumowiczow, bardzo
      konsekwentnej i prowadzonej od wielu miesiecy albo lat, to trudno mi bylo faktom
      zaprzeczac.

      Tak po prostu jet i juz. Psychologowie lubia powtarzac, ze ich praca jest taka
      sama jak kazda inna. Maja prawo zarabiac pieniadze i beda korzystac z kazdej
      okazji by tych pieniedzy zarabiac wiecej. Moim zdaniem slusznym, madrym,
      racjonalnym pomyslem jest reklamowanie sie, szczegolnie w miejscach gdzie mozna
      znalezc "potencjalnych klientow" czyli np na forach poswieconych psychologii.

      Nie jest to reklama bezposrednia czy natarczywa, ale zachety do pojscia do
      "specjalisty" ciagle powtarzane, moga przyniesc odpowiedni skutek u ludzi na
      taka subtelna indoktrynacje i socjotechnike podatnych. Zwiekszajac liczbe osob
      zainteresowanych tego rodzaju uslugami, posrednio i sobie klientow nabijamy,
      jezeli sami to srodowisku reprezentujemy.

      Tak wiec wystarczy, ze przysnia Ci sie rozowe slonie, albo poklocisz sie z
      siostra, albo sam fakt, ze napiszesz cos na tym forum - to wszystko kwalifikuje
      Cie do psychologa.
      ;)

      Wizyta kosztuje okolo 100 zlotych, w Warszawie nieco powyzej, czasem nawet
      140-150 za godzine. Powodzenia ;)

      • witch.l Czysta fantazja... 28.03.10, 21:01
        I dla kogo mieli by to robić. Siedzieć, pisać i jak powiadasz
        naganiać.Dla siebie?

        Myślę że dobrym psychologom nie jest brak klientów.
        Już lepiej jest poczytać ksiażkę o psychologii, niż wydać pieniadze
        dla byle jakiego psychologa.
        • klosowski333 Re: Czysta fantazja... 28.03.10, 21:32
          Raczej nie naganiaja tacy, ktorzy klientow maja w brud. Sa tez psychologowie,
          ktorym wiedzie sie w zawodzie gorzej. Napisanie paru postow w tygodniu nie jest
          zadnym wysilkiem, a zawsze jest szansa, ze sie dwoch czy trzech szukajacych
          pomocy naprowadzi na wlasciwy trop ;) Zreszta to sa elementarne zasady
          marketingu, idea "reklamy" czy "reklamowania sie" wcale nie jest wymyslem
          glupcow. Wbrew pozorom ludzmi da sie manipulowac, albo po prostu "przekonywac".
          To samo dziala i w tej dziedzinie, tym bardziej, ze psychologowie - jak juz
          mowilem - lubia nazywac swoj zawod takim samym jak kazdy inny. Majac do swojej
          pracy taki stosunek siegaja po rozne metody poprawiajace ekonomiczny rachunek.
          • witch.l Re: Czysta fantazja... 28.03.10, 21:53
            No coz takie jest zycie. Kazdy bierze swoj kes i idzie dalej.
          • e.exp Re: Czysta fantazja... 28.03.10, 21:57
            klosowski333 napisał:

            > To samo dziala i w tej dziedzinie, tym bardziej, ze
            psychologowie - jak juz
            > mowilem - lubia nazywac swoj zawod takim samym jak kazdy inny.
            Majac do swojej
            > pracy taki stosunek siegaja po rozne metody poprawiajace
            ekonomiczny rachunek.

            xxxxxxxxxxxxxxxx

            wszystko wydawaloby sie jasne, gdyby bylo znane meritum tego o czym
            piszemy w TYM poscie

            Bardzo ryzykowne sa tzw porady wirtualne. W mysl zasady, dobra rada
            jest droga......zla, bywa jeszcze drozsza.
        • frutas2010 Re: Czysta fantazja... 15.04.10, 12:36
          Ciekawa strona na temat psychologii fantazji. Bardzo profesjonalnie ktoś to opisał.

          www.pierwszyportal.tanihost.com/teksty,psychologia_html,10,1,psychologia_fantazji,120.html
          • eretyj Re: Czysta fantazja... 29.06.10, 17:20
            to by sie mogło zgadzac boi faktycznie jest nieźle opisane na temat fantazji, ale uważam że dobrze by było jeszcze zajrzeć na inną strone bo tam jest tez opisana psychologia fantazji oprócz tego w google nie ma az takich danych na ten temat a szkoda
            • hatroha Re: Czysta fantazja... 30.06.10, 00:28
              Jesteś chora psychicznie!
              • hatroha Re: Czysta fantazja... 30.06.10, 00:36
                mam wrazenie ze zalozyli jej 2 tygodnie temu internet....
                • hatroha THE SIMPS LIVE 30.06.10, 00:41
                  szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&x=5&y=8&s.sm.query=bella_cwir
                  • hatroha Re:the simps 30.06.10, 00:50
                    www.bella-cwir.funtest.pl
                    hm mam 29/90 musze ja bardziej poznac;)
                    • hatroha Re:the simps 30.06.10, 01:20
                      bardzo podoba mi sie Twój wątek o kupie w kiblu, którą zapomnialaś spuścić
      • yaxe Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 30.03.10, 13:47
        klosowski333 napisał:

        > Na tym forum funkcjonuje kilku tzw naganiaczy tzn ludzi, ktorym z roznych
        > wzgledow zalezy na tym abys zostawiala kase u "specjalistow".
        >


        Zgadzam sie z tym. Choc "specjalistami" tutaj nie nazywalabym jedynie
        psychoterapeutow psychiatrow etc. Na tym forum funkcjonuja naganiacze majacy
        rozne cele.
    • bella_cwir Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 28.03.10, 21:24
      Zgodzę się z chaczaturjankomuzykant i z clarissa3.
      A konkretnie z tym, że ludzie wydają takie osądy z lenistwa i ogólnej niechęci
      i, że należy ich unikać i z nimi w ogóle nie dyskutować :D
      • witch.l bella... 28.03.10, 21:51
        Pytanie do ciebie, co takiego ty napisalas tym ludziom,ze wyslali
        cie do psychiatry?
        Prawdopodbnie zabraklo ci dobrej repliki, aby podjac nieugieta walke
        o swoje zdanie i stad ta nienawisc do w koncu obcych ci ludzi.
        I w tym przypadku, czy jest to wina owych ludzi,ze wysylaja do
        psychiatry, czy tez i twoja wlasna, ze reagujesz nadwrazliwe na
        sprawy 'morodbicia' w zyciu jakie kazdy doznaje, wczesniej czy
        pozniej na tym, czy innym forum. A szczegolnie na forach, gdzie
        ludzie pisza z roznych srodowisk.

        Jezeli forum cie 'rozklada', to jak uklada ci sie zycie w realu, bo
        prawdziwym poligonem nie jest forum, a realne zycie.
    • avgust Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 15.04.10, 12:49
      bella_cwir napisała:

      > Dlaczego ludzie tu na forum i nie tylko, bo w realnym życiu
      również, szybko i z
      > pewną lekkością osądzają ludzi pod kątem ich zdrowia psychicznego?
      > Zauważyłam, że tutaj na forum często pojawiają się takie
      komentarze w stylu:
      >
      > (Od delikatnych)
      > -„polecałbym dobrego specjalistę”
      > -„chyba czas rozpocząć terapię”
      > -„a czy w głowie wszystko w porządku?”

      > (Po te ostrzejsze)
      > -„idź do psychiatry”
      > -„zacznij się leczyć psychiatrycznie”
      > -„chyba jesteś chora psychicznie”
      >

      > Nie wiem co jest tego przyczyną? Jak można w ogóle wydawać takie
      osądy, nie maj
      > ąc żadnej wiedzy z dziedzin psychiatrii. Dlaczego ludzie tak
      brutalnie kategory
      > zują innych na chorych i zdrowych psychicznie? Czy to jest powód
      braku argument
      > ów? Czy może jakiś inny?
      > Na forum często są takie wpisy. W życiu też się tak zdarza.
      Wystarczy, że ludzi
      > e zobaczą osobę, która sama do siebie śpiewa, mówi coś pod nosem,
      wymachuje ręk
      > oma i od razu taki osąd? Dlaczego? Zupełnie nie jestem w stanie
      tego pojąć.
      > Ja rozumiem, że można o kimś powiedzieć, że jest na przykład
      głupi. Ale stwierd
      > zanie, że ktoś jest chory psychicznie, to już pomówienie bardzo
      ciężkiego kalib
      > ru.
      Ludzie tak mówią lub piszą, kiedy chcą dać do zrozumienia, że opinie
      rozmówcy wydają im się szalone. Tak naprawdę każdy człowiek jest
      odrobinę prymitywny, choćby z tego względu, że jest zwierzęciem w
      sensie biologicznym. Instynkt przetrwania działa w człowieku w
      sposób nie zamierzony, a działa w taki sposób, że mówi do swego
      właściciela: MOJE MUSI ZAWSZE BYĆ NA WIERZCHU. Gdyby ten instynkt
      przestał nagle działać, wówczas wszyscy byśmy zginęli.
    • iwona.ana1 Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 30.06.10, 11:56
      bella_cwir napisała:


      > (Od delikatnych)
      > -„polecałbym dobrego specjalistę”
      > -„chyba czas rozpocząć terapię”
      > -„a czy w głowie wszystko w porządku?”

      > (Po te ostrzejsze)
      > -„idź do psychiatry”
      > -„zacznij się leczyć psychiatrycznie”
      > -„chyba jesteś chora psychicznie”
      >



      bo tyle można zdiagnozować na forum....
      nie widząc... nie słysząc, nie mając szans dopytać o to i tamto

      ok niektórzy faktycznie robią to w złośliwy sposób
      ale w większości wypadków nie pozostaje nic jak polecić fachową pomoc

    • annarchia Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 30.06.10, 13:21
      bella_cwir napisała:

      > [i]-„polecałbym dobrego specjalistę”

      Jeśli jest pozbawione sarkastycznego tonu i uargumentowane to nie
      widzę problemu. Bywają ludzie, którym jest źle, mają problemy, ale
      nie przyjdzie im do głowy, że pomóc w tym może psychiatra lub
      terapia.

      > (Po te ostrzejsze)
      > [i]-„idź do psychiatry”

      Pozbawione sarkazmu i złośliwości także mnie nie oburza.
      Tu gdzies na forum dziewczyna pisała o lęku, że jest opętana i
      opisała swoje omamy. Dostała parę odpowiedzi, aby wybrać się do
      egzorcysty albo opinię, że to na skutek homeopatii i tarota.
      Porada "Idź do psychiatry" była najsensowniejsza.

      > -„zacznij się leczyć psychiatrycznie”
      > -„chyba jesteś chora psychicznie”

      Tu rzeczywiście czuć nutkę pogardy i stygmatyzacji.
      Cóż... taka osoba o samej sobie wydaje fatalne świadectwo i sobie
      robi obciach takimi uwagami (i to nie zdając sobie z tego sprawy).
      Jak komuś brakuje argumentów do rozmowy, jest sfrustrowany i
      dodatkowo gardzi psychicznie cierpiącymi to tak bywa...

      > Ja rozumiem, że można o kimś powiedzieć, że jest na przykład
      głupi. Ale stwierd
      > zanie, że ktoś jest chory psychicznie, to już pomówienie bardzo
      ciężkiego kalib
      > ru.

      Aha, czyli jak ktoś Ciebie nazwie głupkiem to przyjmiesz to ze
      zrozumieniem, a jak Cię nazwie psychicznym to się oburzysz?

      Czyli bardziej obraziłoby Cię, gdyby ktoś nazwał Cię "kretynem"
      niż "psychicznie chorym"? A znasz pochodzenie potocznego
      słowa "kretyn"? Kretynizm to dawne określenie ciężkiego niedorozwoju
      umysłowego, obecnie niedorozwój znajduje się w tej samej grupie co
      choroby psychiczne (ICD-10, F.70-79). Ku refleksji :)
    • annataylor Re: "Idź do psychiatry" - czyli jak osądzają nas 01.07.10, 20:02
      to jest forum "psychologia" i porady w stylu "idz do psychologa" sa jak
      najbardziej na miejscu.
      uwazam, ze niektorych problemow tu opisywanych nie da sie rozwiazac na
      forum, tylko u specjalisty...
Pełna wersja