Gość: Agata
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.02.04, 12:55
Moja 18-letnia siostra zakochala sie w chlopcu i w zaden sposob nie mozemy
jej tego wyperswadowac.Nie wiem co juz robic gdyz on nie jest dla niej
odpowiedni.Ja,rodzice,znajomi wszyscy jej to mowia a ona nie reaguje bo mowi
ze go kocha.Jak mozna kogos takiego tak kochac?jesli ja pytam czy on Ci sie
podoba mowi ze nie,wyglad jest niewazny.Czy ma dobry charakter mowi ze
nie,gdyz jest nieslowny,nieodpowiedzialny,niepunktualny,uparty,zle sie
uczy.Ale jej ani wyglad ani cala reszta nie przeszkadza bo ona go kocha i
juz.Nie mozna do niej przmowic żeby sie z nim nie wiazala bo to nie rokuje
nic dobrego dla niej a ona zasluguje na kogos wartosciowego i
ladniejszego.Zastanawiam sie dlaczego tak nagle zabraklo u niej rozumu i
rozsadku,co z nia sie dzieje.Czy mozna kogos takiego kochac i byc tak
zaslepionym?mowia że milosc jest slepa ale az do tego stopnia?Doradzcie czy
jest na to jakas rada?bo boje sie zeby nie bylo za pozno.Pozdrawiam