czerwona.poziomkowa
03.04.10, 14:20
otoz moj problem jest nastepujacy:): nie wiem jak postepowac z
mezczyznami, zupelnie nie wiem i czuje sie bezradna jesli chodzi o
kontakty damsko-meskie., zupelnie inaczej na stopie kolezenskiej to
jestem wrecz wulkanem energii bardzo przez kolegow lubiana, potrafie
nawijac godzinami, nie mam problemu z zartami ogolnie jest dobrze.
Problem zaczyna sie gy mi sie ktos spodoba, bardziej sie zamykam,
nie potrafię flirtowac jak inne dziewczyny i mrugac slodko
oczetami:)
tak i wlasnie spodobal mi sie kolega i zero strategii jak by tu
postepowac by pokazac jestem Toba zainteresowana:D, siedzielismy
ostatnio razem na zjeciach i probowalam slodkie miny strzelac ale
nie wyszlo, bo spytal sie czy wszystko dobrze czy sie slabo nie
czuje to ze mna wyjdzie, nie potrafię i juz, moj poprzedni chlopak
sam mnie poprostu wyrwal, nie musialam zwracac swojej uwago na niego
a teraz to ja sama juz nie wiem chyba jestem skazana przez to na
samotnosc do konca zycia...ma ktos podobnie jak sobie poradzic i
bariere taka przelamac?