mały problem

03.04.10, 14:20
otoz moj problem jest nastepujacy:): nie wiem jak postepowac z
mezczyznami, zupelnie nie wiem i czuje sie bezradna jesli chodzi o
kontakty damsko-meskie., zupelnie inaczej na stopie kolezenskiej to
jestem wrecz wulkanem energii bardzo przez kolegow lubiana, potrafie
nawijac godzinami, nie mam problemu z zartami ogolnie jest dobrze.
Problem zaczyna sie gy mi sie ktos spodoba, bardziej sie zamykam,
nie potrafię flirtowac jak inne dziewczyny i mrugac slodko
oczetami:)
tak i wlasnie spodobal mi sie kolega i zero strategii jak by tu
postepowac by pokazac jestem Toba zainteresowana:D, siedzielismy
ostatnio razem na zjeciach i probowalam slodkie miny strzelac ale
nie wyszlo, bo spytal sie czy wszystko dobrze czy sie slabo nie
czuje to ze mna wyjdzie, nie potrafię i juz, moj poprzedni chlopak
sam mnie poprostu wyrwal, nie musialam zwracac swojej uwago na niego
a teraz to ja sama juz nie wiem chyba jestem skazana przez to na
samotnosc do konca zycia...ma ktos podobnie jak sobie poradzic i
bariere taka przelamac?
    • s.p.7 Re: mały problem 03.04.10, 14:45
      słodkie minki :)
      jak to brzmi... ciekawe jak wyglada?

      Zazwyczaj wystarczy okazac zainteresowanie normalnie tzn spędzasz z kims wiecej
      czasu.

      SZczegolnie sam na sam.

      Wtedy mozesz troche poflirtowac, tzn jesli czujesz cos w sobie to to zazwyczaj
      widac, widac zabujaną kobietę bo sie np gapi z rozchylonymi ustami zarumieniona.

      To ejst na poziomie emcoji, trzeba byc czasami odwaznym i bezposrednim w tej
      kwesti ale przede wszystkim niczego nei grać.

      ja kzaczniesz udawac to wyjda glupoty jak z tymi minami.

      Musisz miec wlasny sposob. Zdecydowanie najlepszym jest zawsze po prostu bycie sobą.
      jesli czuejsz ze chiala bys mu to powiedziec to mowisz.
    • avgust Re: mały problem 06.04.10, 16:35
      czerwona.poziomkowa napisała:

      > otoz moj problem jest nastepujacy:): nie wiem jak postepowac z
      > mezczyznami, zupelnie nie wiem i czuje sie bezradna jesli chodzi o
      > kontakty damsko-meskie., zupelnie inaczej na stopie kolezenskiej
      to
      > jestem wrecz wulkanem energii bardzo przez kolegow lubiana,
      potrafie
      > nawijac godzinami, nie mam problemu z zartami ogolnie jest dobrze.
      > Problem zaczyna sie gy mi sie ktos spodoba, bardziej sie zamykam,
      > nie potrafię flirtowac jak inne dziewczyny i mrugac slodko
      > oczetami:)
      > tak i wlasnie spodobal mi sie kolega i zero strategii jak by tu
      > postepowac by pokazac jestem Toba zainteresowana:D, siedzielismy
      > ostatnio razem na zjeciach i probowalam slodkie miny strzelac ale
      > nie wyszlo, bo spytal sie czy wszystko dobrze czy sie slabo nie
      > czuje to ze mna wyjdzie, nie potrafię i juz, moj poprzedni chlopak
      > sam mnie poprostu wyrwal, nie musialam zwracac swojej uwago na
      niego
      > a teraz to ja sama juz nie wiem chyba jestem skazana przez to na
      > samotnosc do konca zycia...ma ktos podobnie jak sobie poradzic i
      > bariere taka przelamac?
      Najprawdopodobniej jesteś typem dziewczyny, która staje się KOLEGĄ
      chłopców. Raczej rzadko dostrzegają w tobie dziewczynę. Musisz
      określić, kim chcesz być i ewentualnie spróbować nauczyć się być
      kobietą. Zmienić ubiór na bardziej kobiecy i sposób odzywania się.
      Sprawa nie powinna przedstawiać trudności, jeśli naprawdę wiesz,
      czego chcesz.
    • nothing.at.all Re: mały problem 07.04.10, 11:13
      Też mnie ciekawią te słodkie minki? Ja nigdy ich nie potrafiłam
      robić, podobnie jak mrugać oczętami, czy machać rzęsami;).

      Ubieraj się kobieco. Spędzaj z tą osobą czas, zaproś na kawę, do
      kina, na spacer. I bądź sobą! Jak będzie udawała kogoś kim nie
      jesteś, to będzie nienaturalne i raczej wystraszy daną osobę.
      • kasia120378 Re: mały problem 07.04.10, 13:28
        Tak, bądź sobą . Po co te słodkie minki. Może właśnie ten chłopak nie lubi
        takich rzeczy, nawet sama nie wiem czy lubią. Bądź kobietą, ale nie słodką Barbie.
        Po prostu uśmiechaj się, ubieraj się kobieco, ale nie przesadzaj.
        Może macie jakieś wspólne zainteresowania, nie wiem może ze szkoły (studia?).
        Poza tym romantyczny spacerek, jakaś kawiarenka nigdy nie zaszkodziła.
        Nauczyłaś się pewnie i przyzwyczaiłaś do bycia kumpelą kolegów. Powtarzaj sobie
        w myślach: dam radę, jestem ładna, wartościowa. Oczywiście nigdy nie uważaj się
        za lepszą
        Powodzenia
        Napisz jak randka
Pełna wersja