Gość: Ethlinn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 20:48 to w jakich czasach chcielibyście żyć najbardziej (gdybyście mieli taki wybór)? Czy nie macie czasami wrażenia, że jesteście silnie związani jakąś niewytłumaczalną nicią z zupełnie inną epoką? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: x Re: Skoro już gdybamy... IP: *.crowley.pl 25.02.04, 21:05 Mi sie podoba tu i teraz. Wystarczy, ze wyobraze sobie na przyklad chorego zeba i dawnych "dentystow", to od razu odchodzi mi ochota na inne czasy. Albo, ze wyobraze sobie, ze nie ma srodkow antykoncepcyjnych... Albo, znieczulenia i badan lekarskich... Wszystko rozbija sie o medycyne. W moim przypadku. No i moze jeszcze o internet? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ethlinn Re: Skoro już gdybamy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 21:29 Hm, wszystko zależy od punktu widzenia; jeszcze kilka lat temu w Polsce nie było ani telefonów komórkowych ani internetu (na taką skalę), a nikt przecież nie martwił się, że mu tego brakuje;-) A wracając do tematu, ja najbardziej chciałabym żyć w okresie międzywojennym (ale i w odpowiednio wysokiej klasie społecznej;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Skoro już gdybamy... IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 21:44 Gdybym miała wybierać inną epokę: II poł. XIX w., Francja, zamożna burżuazja obecne czasy umiarkowanie mi odpowiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Skoro już gdybamy... 26.02.04, 01:03 niewytłumaczalną nicią związana jestem z każdą epoką w której ciepło było mi w dupę. a nić każe mi sądzić, że pewnie w takich czasach gdzie interes dobrze się kroił. jak to sądzić można by po co poniektórych osobistościach, słoma z butów tak jak Żyd z katolika zawsze wylezie. co do wątku, jest seria "życie codzienne.." to się można naczytać Ethlin? co Cię fascynuje? charleston czy lisy i pióra? żeby nie było, ja lisy uwielbiam, a zima się kończy właśnie Triss? a Ciebie co fascynuje? gdyby kraj ciut inny pomyślałabym nawet i bez Twojej wzmianki, że królowa Wiktoria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ethlinn Re: Skoro już gdybamy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:42 Fascynuje mnie jazz, charlestone jak najbardziej, wymarły sposób adorowania kobiet, fryzury, stroje, cygara, ówczesne ugrupowania poetyckie, tamta Warszawa, fotoplastikon, ech... Ale Richelieu, ja nadal nie wiem w którym to momencie dziejów było (by) Ci najlepiej;-) Odpowiedz Link Zgłoś