być ojcem na siłę

IP: 217.153.183.* 26.02.04, 13:58
Zastanawiam się nad położeniem mężczyzn, których "stawia się przed faktem
dokonanym" - chodzi o potajemne zaprzestanie antykoncepcji (tabletki) i
jednostronną decyzję o zajściu w ciążę. Oczywiście - są różne przypadki, np.
oboje właściwie chcą tylko męzczyźnie trudno się ostatecznie zdecydować i
kobieta "robi to za niego" dla obopólnego szczęścia i spełnienia, albo -
kobieta spragniona macierzyństwa której tyka zegar biologiczny. Ale
wexmy "przypadek neutralny", taki "pośrodku", czyli bez żadnych patologii.
Mężczyzna inaczej przeżywa perspektywę ojcostwa, inaczej przeżywa ciążę -
można powiedzieć - "intelektualnie". Wszystko w zasadzie odbywa się w
organizmie jego partnerki. Kobieta w sposób naturalny, płynnie wchodzi w
macierzyństwo, przypuszczalnie ułatwia jej to fizyczność. Mężczyzna musi
sobie to wszystko wyobrazić. Dobrze, jeśli są blisko siebie, kochają się,
wspólnie chcą dziecka. Ale jeśli partnerka, brzydko mówiąz - wrabia faceta?
Trzeba postawić się w jego sytuacji - przecież to jak gwałt na człowieku, na
jego zyciu, na jego prawie do planowania życia. Nie dziwię się facetom, że
trudno im być w takich przypadkach ojcem. Wszyscy wiemy, ile trudu związane
jest z wychowaniem (i utrzymaniem) dziecka, a czasy niepewne.

Co o tym myslicie.
    • Gość: aga Re: być ojcem na siłę IP: *.crowley.pl 26.02.04, 14:48
      Jasne, ze facet wrobiony, czuje sie fatalnie. Jakies potajemne odkladanie
      tabletek, to koszmar. I oszustwo.

      Mnie jednak nurtuje inna sprawa. Czesto jest tak, ze babka odklada tabletki,
      facet o tym wie, a mimo wszystko uwaza sie wrobionym. Bo, gdy przychodzi chwila
      namietnosci i uniesienia, facet sadzi, ze to kobiety powinnosc, aby
      kontrolowala jego seksualnosc. Kontrolowala, czyli racjonalnie stwierdzila:
      kochanie, nie biore tabletek, zaloz gumke.

      Mysle, ze oszustki tabletkowe (te, ktore odkladaja potajemnie) same wiedza co
      robia i nie skarza sie potem, ze facet nie akceptuje ojcostwa.
      Mysle, ze najbardziej rozczarowane sa te kobiety, ktorym wydawalo sie, ze
      partner jest dojrzalym mezczyzna i rozumie fakt, ze dzieci powstaja w wyniku
      uprawiania milosci.
      Czasem jest niestety tak, ze mezczyzna chce miec przyjemnosc z seksu, ale nie
      przyjmuje do siebie odpowiedzialnosci i konsekwencji swego postepowania.
      • mikawi Re: być ojcem na siłę 26.02.04, 16:34
        czasem zachodzi się w ciąże MIMO brania tabletek, niektorzy faceci też wtedy
        czują sie wrobieni i twierdzą że to nie ich problem
    • agresja4 Re: ty też możesz się kontrolować 26.02.04, 17:44
      nie znasz tematu Condom?

      W przypadu uszkodzonego - na kogo zwalisz winę?

      MĘŻCZYŹNI - psia krew!
      • Gość: olina2 Re: ty też możesz się kontrolować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 19:11
        Już wcześniej w innym poście napisałam o romansie mojego męża. Pod koniec tegoż
        romansu owa pani zrobiła sobie z moim mężem dziecko. Uważam, że zrobiła to
        świadomie. Nie wierzę, że to była wpadka. Szkoda tego dzieciaka. Zaznaczam, że
        mąż płaci alimenty , wysyłane są prezenty gdy i nasze dzieci dostają. Pozdr
    • fnoll Re: być ojcem na siłę 28.02.04, 05:08
      prawo do planowania życia ma w sobie ukryte prawo do zabijania

      śmierć chwastom!
Pełna wersja