Jak popchnać swoje życie do przodu?

03.05.10, 19:44
Czy mieliscie ten sam problem a moze macie?
Jak zmienić swoje życie.Wiem ze to strasznie kiepskie co pisze ale niestety od
paru lata stoje w miejscu.Czuje ze czas mi ucieka przez palce.
30lat,studia nie skonczone,to nie było to.Praca jest ale skromna i nie dajaca
perspektyw,dobra dla studenta ale nie dla osoby w wieku 30lat.
Nie mam pomysłu na życie...a jak mam to bujam w obłokach.
Koszmar.Dni płyna jak woda z kranu.
    • nothing.at.all Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 03.05.10, 20:21
      Najpierw zastanowić się co chcesz robić, w czym się widzisz. A potem działać!
      Ustalić jakiś plan dotarcia do celu, małe kroczki i pojedyńcze cele, które
      chcesz osiągnać. Trzeba wiosłować aby dopłynać do celu, ale cel też trzeba znać
      - czy jakoś tak to było.
      • sufler2006 Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 03.05.10, 21:33
        A co jeśli nie zna sie swojego celu?Jeśli człowiek interesuej sie wieloma
        zagadnieniami ale powierzchownie a te które go kreca sa poza jego zasiegiem?
        To dosyć skomplikowane.
        • nothing.at.all Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 08:39
          A dlaczego poza zasięgiem? Nie jesteś w stanie pewnych rzeczy
          przyswoić, czy o co chodzi?
    • to.niemozliwe Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 03.05.10, 20:38
      Czy możesz sobie uzmysłowić, że liczba Twoich dni na tym padole jest
      policzona, a nawet z uwzględnieniem danych statystcznych wynosi ok
      80x365 = 29200? Czy nie warto, żeby każdy był cenny? :)
      • skarpetka_szara Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 03.05.10, 22:35
        auch! Brutalne.
    • 2iutka Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 22.05.10, 18:20
      też mam ten problem. 30 lat, a życie jakby stanęło w miejscu kilka
      lat temu. i to wrażenie, ze wszystko wokół przez ten czas poszło
      strasznie do przodu. u znajomych radykalne zmiany, a u mnie ciagle
      to samo. choć znam to doskonale, to pomóc Ci nie potrafie, bo gdybym
      umiała i znała jakis magiczny sposób, to pewnie szła bym do przodu
      razem z innymi, a nie tkwiła w tym samym miejscu od wielu lat. choć
      ja myślę, że to działa na zasadzie pewnego schematu... głównym
      powodem takiej próżni jest samotność. bynajmniej w moim przypadku.
      nie ma tego kogos, a wiec nie ma motoru, który by nakręcał to
      wszystko, dodawał siły, popychał do działania. poczucie pustki,
      które trwa od wielu lat odbiera siły, enargia słabnie, a z zcasem
      poprostu jej brakuje. człowiek zaczyna się wycofywac, uwsteczniać.
      nie ma siły, zeby cos zmienic. z jednej strony ta zmiana jest
      bardzo potrzebna, żeby na nowo nabrać chęci do zycia i do działania.
      jednak sama raczej nie przyjdzie. z drugiej strony człowiek nie ma
      siły działać i robic czegokolwiek, bo jakby nic nie ma sensu. to
      takie błędne koło. mimo, że swietnie rozumiem o co Ci chodzi, to nie
      mam pomysłu, co Ci doradzic.
      może wspólnie i z pomocą innych forumowiczów uda nam się ruszyc z
      miejsca :)
      • afmh Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 22.05.10, 20:24
        2iutka -idealnie to ujęłaś. Ja mam 33 lat, od jakiś 3 lat odczuwam właśnie
        identycznie to samo..
        • stary_zgred1 Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 22.05.10, 23:07
          Jeśli ktoś sensownie odpowie na pytanie autora wątku, to go chyba ozłocę. Zmagam
          się z tym samym problemem - życie stanęło w miejscu i zaczęłam zadawać sobie
          pytanie "czy to już naprawdę wszystko?". Wydaje mi się, że udało mi się już
          osiągnąć, to, co sobie wymarzyłam - mam dobrą, satysfakcjonująca mnie pracę, mam
          kochającą rodzinę, a jednak czegoś brak. Boję się przyszłości, bo nie wiem, czy
          nie stałam się osobą, która ma już za sobą wszystkie najważniejsze decyzje i
          wydarzenia swojego życia a przyszłość na tyle dobrze zaplanowaną, że nic już
          ciekawego, porywającego się nie zdarzy. Takie myślenie trochę przygnębia, a
          przede wszystkim poczucie iż już się osiągnęło w życiu to, co wydawało się
          najważniejsze. I że zostało już tylko czekanie na dalszy ciąg życia, które miało
          smak tylko do wczoraj.
          • to.niemozliwe Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 09:03
            Nie rozumiem, jak można mówić, że nic ciekawego się już nie wydarzy?
            To nie można już sobie samemu czegoś ciekawego zorganizować? Przecież
            dużo nie trzeba, odrobina dobrej woli i chęci, żeby się ruszyć.
            To jest jakieś życie pacynki, lalki zza szyby wystawowej, która też
            czeka i liczy, że jej los się odmieni, bo ktoś przypadkiem będzie
            przechodził ulicą i się zachwyci.
            Czy to jest wyuczona bierność? Czy kobiety w Polsce wychowuje się do
            bierności? Powiedzcie mi, jak to jest?
            • 2iutka Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 20:08
              dziękuj Bogu, że nie wiesz jak to jest. że nie znasz tego uczucia
              pustki, bezsilności, wycofania. że nie musisz zmagać się z trudnymi
              myślami i poczucie bezsensu każdego dnia. dziękuj Bogu, że potrafisz
              sobie sama zorganizować czas tak, aby żyć szczęśliwie i nie mieć
              poczucia, ze życie ucieka Ci przez palce. ze potrafisz sama
              zaspokoić swoja potrzebę aktywności.
              są ludzie, którym los tak dokuczył, ze nie maja już siły robić
              czegokolwiek. i nie jest to lenistwo tylko taka wewnętrzna niemoc.
              nie mają siły kiwnać przysłowieowym palcem.
              jeśli problem Ciebie nie dotyczy, to lepiej milczeć niż głupio
              krytykować. bo to akurat przychodzi najłatwiej.
              moze poprostu podziel się swoimi sposobami na organizowanie sobie
              czasu w pojedynkę? moze ktoś z nas skorzysta z Twoich pomysłów i
              spróbuje wcielić je w życie. moze to będzie czyjś pierwszy, mały
              krok do poprawy swojego istnienia.... przynajmniej Twoje opinie na
              cos się przydadzą. bo złosliwa krytyka pomaga chyba tylko Tobie
              samej, w podbudownaiu swojej wartosci :-/ choć nie ukrywam dziwny to
              sposób... krytykowac innych, uważajac się na lepszą? silniejszą?
              tylko chyba akurat świadczy to o zupełnie czymś innym.
    • sanguie Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 23.05.10, 00:52
      Zastanów się,co lubisz robić w życiu... Z naciskiem na zastanów..
    • maureen2 Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 23.05.10, 13:12
      kartka,długopis i napisać plan
      i potem punkt po punkcie
      odchylenie na lenistwo i korektę kursu 10%
    • trish_pl Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 20:32
      Chcesz znać odpowiedź na to pytanie?
      Nie wahaj się zajrzeć tu:

      gttp.pl/slowa_kluczowe_z_zadanego_pytania

      Znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie.

      Polecam!
    • gruszka333 Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 21:03
      Jeśli można nazwać tak życie (popychaniem )to popychajmy go mądrze i
      umiejętnie,a na pewno będzie dużo łatwiejsze i mądrzejsze.Czytałam ostatnio
      artykuł w poradniku psychologicznym SENS,jak ludzie nie doceniają tego co mają,a
      jak już wiedzą,to jest za późno.
    • axelred Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 23:31
      Mysle, ze zbyt kategorycznie stawiasz pytanie 'jak popchnac zycie do
      przodu'. To juz sugeruje pewiem strach, ktory Cie obezwladnia.
      Lepiej przyjac metode malych kroczkow: ciesz sie malymi rzeczami
      kazdego dnia (prowadz notes i zapisuj codziennie radosne momenty,
      czytaj je w chwilach zwatpienia), zaakceptuj fakty, np. ze nie
      skonczylas i pewnie nie skonczysz studiow, bo masz takie, a nie inne
      predyspozycje psychiczne - nie kazdy jest tytanem pracy na tej
      ziemi.
      I bardzo wazne: nie pograzaj sie w samotnosci! Samotnosc moze wyssac
      cala radosc zycia z Ciebie. Dbaj o kontakty z rodzina, ze znajomymi
      i daj sie poznawac innym ludziom, zwlaszcza kontrastowo odmiennymi
      od Ciebie. Zaeksperymentuj z czyms nowym, dbaj, aby bylo duzo ruchu
      w Twoim zyciu i umysle, nie siedz i nie analizuj, wyjdz (albo
      wyjedz) do swiata. Moglabym tu przytaczac przyklady co moglabys
      robic, ale mysle, ze lepiej, jesli Ty zadecydujesz co jest na Twoja
      miare.

      A jezeli chodzi o ten watek - tu przydalby sie post od Wayouta.



    • solaris_38 Re: Jak popchnać swoje życie do przodu? 25.05.10, 23:40
      zanurz się w wodzie z kranu i płyń

      albo walcz z nurtem rób inne studia kursy
      szukaj hobby tańców sportów działań społecznych duchowych
      czytaj
      polecam Osho Mulforda
      spotykaj się z mądrymi ludźmi jeździj na warsztaty (polecam Rzepeckich)

      a najlepiej naprzemiennie rób te dwie rzeczy
      czyli płyń z woda z kranu oddając się nurtowi gdyż sam on wie gdzie prowadzi
      i walcz buduj szukaj ucz się prowokuj dawaj i bierz

      pozdrawiam :)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja